statystyki

200 mln ataków hakerów rocznie i ciągle ich przybywa

autor: Sylwia Czubkowska, Paweł Sikora20.05.2016, 00:00; Aktualizacja: 20.05.2016, 06:35

Cyberataki to nie tylko problem banków, dużych korporacji czy firm energetycznych. Dziś to codzienne wyzwanie także dla państw, ich instytucji i urzędników. Niestety w Polsce wciąż nie są traktowane wystarczająco serio.

Reklama


Reklama


200 milionów – tyle zgłoszeń trafiło w 2015 r. do zespołu CERT działającego przy Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK). CERT to specjalny zespół, który zajmuje się badaniem i rozwiązywaniem cybernetycznych problemów w firmach i administracji publicznej. Tak gorącego roku jak ubiegły jeszcze w nim nie było. Nie tylko samych zgłoszeń (oczywiście nie zawsze równie poważnych) było rekordowo dużo, ale także po raz kolejny wzrosła liczba incydentów obsłużonych w sposób nieautomatyczny, czyli takich, gdzie trzeba już specjalnie uruchomić ludzi – a więc często tych najpoważniejszych. W 2015 r. było takich sytuacji aż 1456, czyli o blisko 200 więcej niż rok wcześniej.

A to i tak nie są pełne dane o realnej skali zagrożenia. Jeszcze nie ma opublikowanego raportu za ubiegły rok przygotowywanego przez inny CERT, działający przy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Ten jest wyspecjalizowany w walce z zagrożeniami właśnie w instytucjach rządowych. W 2014 r. raport mówił o tym, że zarejestrowano w stosunku do instytucji publicznych aż 12 017 zgłoszeń, z których 7498 zakwalifikowano jako konkretne incydenty. Dodatkowo ARAKIS-GOV, czyli system wczesnego ostrzegania działający przy ABW, zarejestrował kolejnych 28,3 tys. alarmów, z czego 1140 okazało się naprawdę poważnych .

Trzeba się przygotować

Eksperci są pewni: nie ma co się spodziewać, że ostatnie miesiące pod tym względem były spokojniejsze. – Cyberbezpieczeństwo? Dziś już nie ma co dzielić bezpieczeństwa na to tradycyjne i cyfrowe. Nie ma jednego bez drugiego – tłumaczy Michał Jarski, ekspert z firmy Trend Micro przygotowującej usługi dla bezpieczeństwa sieciowego. – I tu nawet nie chodzi o rosnącą skalę zagrożeń, tylko po prostu o to, że tak dużo naszych, także urzędniczych działań przeniosło się już w świat cyfrowy, że wpływając na nie, można wywołać bardzo negatywne skutki w świecie offline – dodaje Jarski.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama