Obecna wersja przewiduje, że rzecznicy prasowi będą otrzymywać 90 proc. spraw przypadających na jednego sędziego w wydziale. We wcześniejszej wersji było to jedynie 50 proc.

– Jesteśmy tak naprawdę dopiero na początku drogi, której celem jest stworzenie sprawnie działającej sądowej służby prasowej – komentuje Waldemar Żurek, rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa.

– Wiele już w tym kierunku zrobiliśmy, ale sporo pracy jeszcze przed nami. Do tej pory resort sprawiedliwości wspierał nas w tych działaniach. Z tym większym więc zdziwieniem przyjęliśmy projekt zmian w zakresie obowiązków orzeczniczych rzeczników – mówi.

Dodaje, że gdyby zapisy weszły w życie w proponowanym kształcie, sam poważnie zastanawiałby się nad rezygnacją z rzecznikowania.

– Orzekanie w takim zakresie, w jakim chce tego resort, spowodowałoby, że musiałbym zaniedbywać dziennikarzy, być wobec nich nie fair. Ale najważniejsze, że społeczeństwo nie mogłoby dostać rzetelnej informacji – zaznacza sędzia Żurek.

Łukasz Piebiak przyznaje, że do resortu dochodzą głosy, iż podniesienie tego pensum mogłoby bardzo utrudnić sędziom wywiązywanie się z ich obowiązków rzecznikowskich.

– Dlatego też prawdopodobne jest, że wprowadzimy w tym zakresie pewne korekty – zapowiada wiceminister. Zastrzega jednak, że na łagodniejsze traktowanie mogą liczyć przede wszystkim rzecznicy większych sądów.

– Z całą pewnością bowiem więcej obowiązków względem prasy ma sędzia z sądów np. warszawskich, a mniej np. z sądu w Łomży – przekonuje Piebiak.

Zapowiedzi te cieszą środowisko.

– To dobrze, że jest wola zmian. Teraz czekamy na konkretne zapisy w projekcie, które umożliwią rzecznikom prasowym spokojną pracę – mówi sędzia Żurek.

Kolejna zmiana zaproponowana w projekcie nowelizacji regulaminu urzędowania sądów powszechnych polegała na podwyższeniu z 25 do 50 proc. pensum orzeczniczego dla sędziów delegowanych do biura Krajowej Rady Sądownictwa. Ta propozycja również wywołała sprzeciw.

– Obowiązki sędziego delegowanego do KRS pochłaniają naprawdę dużo czasu. Podniesienie o połowę obowiązków orzeczniczych dla nich spowoduje, że mało kto będzie chciał pracować w radzie lub też trzeba będzie mocno ograniczyć naszą ważną aktywność – twierdzi sędzia Żurek.

– Rozważymy, czy nie należy wprowadzić zmian i w tym zakresie – deklaruje wiceminister.

Etap legislacyjny

Projekt w konsultacjach