statystyki

Pszczółkowski: TK orzekł wbrew obowiązującemu prawu

06.04.2016, 15:42; Aktualizacja: 06.04.2016, 15:54
sędzia Pszczółkowski

Sędzia zaznaczył, że to jego druga rozprawa w TK i drugie zdanie odrębneźródło: newspix.pl

TK orzekł wbrew obowiązującemu prawu, moja obecność na sali niczego nie legitymizuje - powiedział sędzia TK Piotr Pszczółkowski w zdaniu odrębnym do środowego orzeczenia Trybunału w sprawie jednego z przepisów Kodeksu wyborczego.

Reklama


Reklama


TK uznał niejednogłośnie w składzie 11 sędziów, że przepis Kodeksu wyborczego, który nie przewiduje odwołania do sądu od orzeczenia PKW ws. podziału gminy na okręgi wyborcze, jest niekonstytucyjny.

Rozprawie, która według TK odbywała się w pełnym składzie, przewodniczył prezes Andrzej Rzepliński, sędzią sprawozdawcą był Mirosław Granat.

"Kto milczy, okazuje zgodę, jeżeli powinien i mógł mówić. Ta prawnicza maksyma powinna wyjaśnić komentatorom mojego dzisiejszego zachowania, iż obecność na sali i mój głos niczego nie legitymizuje. Przeciwnie - chcę, żeby sygnał o nieprzestrzeganiu powszechnie obowiązującego w Polsce prawa i naruszaniu konstytucji przez TK płynął z ust sędziego TK, którego można przegłosować, ale nie można przekonać do nieposzanowania obowiązującego w Polsce prawa" - mówił sędzia Pszczółkowski w swym zdaniu odrębnym.

Zaznaczył, że to jego druga rozprawa w TK i drugie zdanie odrębne. "Będąc sędzią Trybunału, złożę je zawsze, gdy będę dostrzegał nieprzestrzeganie powszechnie obowiązującego prawa i konstytucji, której wobec prezydenta RP przyrzekałem strzec, służąc wiernie narodowi" - podkreślił.

Z kolei przedstawicielka Naczelnego Sądu Administracyjnego - który zadał pytanie prawne do TK w rozpatrywanej w środę sprawie - sędzia Małgorzata Masternak-Kubiak powiedziała dziennikarzom po wyroku, że słowa sędziego Pszczółkowskiego "odbiera jako brak szacunku dla sądu administracyjnego". "Nie wiem, czego tak naprawdę dotyczyło to zdanie odrębne" - dodała.

Sędzia Masternak-Kubiak podkreśliła, że "sprawa została rozpoznana i nie ma podstaw, aby nie publikować tego wyroku, bo odpowiada on w pełni prawu".

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • dezaprobant(2016-04-06 17:19) Odpowiedz 6526

    Brawo Pani Sędzia z NSA!!!! Pan nie- sędzia Pszczółkowski, dość przeciętny prawnik, jeżeli uważa, że TK łamie Konstytucję, powinien złożyć urząd honorowo, w ramach protestu!!!!!

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • aaaa(2016-04-06 17:20) Odpowiedz 6426

    Doszło już do szaleństwa: Pomimo jednoznacznych opinii wybitnych konstytucjonalistów, profesorów prawa, I-szej Prezes SN, byłego I Prezesa SN, byłego PG, byłych Przewodniczących i byłych sędziów TK, Rzecznika Praw Obywatelskich, organizacji skupiającej przedstawicieli zawodów prawniczych, wreszcie Komisji Weneckiej (może jeszcze tylko brakuje Pana Boga...), z których jednoznacznie wynika, że TK MIAŁ PRAWO ORZEKAĆ O WAŻNOŚCI TZW. „USTAWY NAPRAWCZEJ” BEZ STOSOWANIA PRZEPISÓW TEJ USTAWY I ŻE TO RZĄD ŁAMIE PRAWO NIE PUBLIKUJĄC WYROKU, A PAN PREZYDENT ŁAMIE PRAWO NIE PRZYJMUJĄC ŚLUBOWANIA OD 3 LEGALNIE WYBRANYCH SĘDZIÓW, oni idą w zaparte i działają przy pomocy argumentu siły (nie należy też wykluczyć użycia dosłownie siły wobec sędziów TK!). To tak, jakby powiedzieć, że 2+2=7, ponieważ to my rządzimy! A chodzi tylko i wyłącznie o to, że nie mogąc zmienić Konstytucji chcą sparaliżować TK, żeby mogli bezkarnie uchwalać sprzeczne z Konstytucją ustawy! Jeśli J. Kaczyńskiemu przyjdzie do głowy np. przedłużyć obecną kadencję, bez rozpisywania wyborów, to ONI stosowną ustawę w tej sprawie uchwalą w ciągu jednej nocy! Co z tego, że nie będzie zgodna z Konstytucją? Będzie obowiązywać, takim samym prawem, jak tzw. „ustawa naprawcza”! Może dopiero wtedy ockną się ci, którzy jeszcze uparcie krzyczą: „Brawo PiS!”

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • ciekawy(2016-04-06 16:48) Odpowiedz 6419

    Panie sędzio, skoro Pana obecność niczego nie legitymizuje to po co poszedł Pan tam siedzieć? By Panu poborów nie zabrano?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • mlskunks(2016-04-06 19:14) Odpowiedz 3611

    Jeśli TK był zobowiązany orzekać o ustawie na podstawie ustawy to polecam wszystkim Prawym, Sprawiedliwym i Wyklętym przepracowanie w głowie wariantu, w którym Sejm uchwala ustawę, zgodnie z którą TK może odbyć rozprawę wyłącznie na Księżycu. Będziecie się jeszcze wstydzić za to co tutaj wypisujecie.

    Pokaż odpowiedzi (4)
  • ew(2016-04-06 22:37) Odpowiedz 348

    Jak prawnik moze się tak zbłażnić, dla forsy a gdzie honor

  • as(2016-04-06 21:54) Odpowiedz 3211

    Jak można porównywać zdanie adwokaciny Pszzczółkowskiego ze zdaniem Pani Profesor Pyziak-Szafnickiej?

  • Anka(2016-04-06 17:28) Odpowiedz 326

    To kto Twoim zdaniem "prawnicza żenado" może stwierdzić, czy uchwalona przez Parlament ustawa jest, czy nie jest zgodna z Konstytucją? To istny kot schrodingera. I o to w tej zabawie chodziło. I bez względu na to, po której jesteś stronie (bo zabawy w prawnicze przerzucania się na paragrafy może trwać i trwać) to przedłużanie tej sytuacji działa na niekorzyść nas - Obywateli. Uważa, że konflikt powinien zażegnać Prezydent i to jak najszybciej.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • gość(2016-04-06 20:43) Odpowiedz 264

    Smutne to :(

  • antydziad(2016-04-06 21:53) Odpowiedz 258

    jakie ten gość ma doświadcznie jako sędzie? 2 razy nie wybrany do TS...tylko jako adwokat działał i to jaki....

  • prawnicza żenada(2016-04-06 17:04) Odpowiedz 2166

    To oczywiste, że TK był zobowiązany przestrzegać procedury uchwalonej przez sejm. Do tego zobowiązuje TK konstytucja. Ustawa mogła być uchylona tylko zgodnie z procedurą którą ustanawia. Zgodnie z konstytucją Rzepliński nie może być prawodawcą, bo konstytucja mówi, że jesteśmy państwem demokratyczny. Dodatkowo Rzepliński sam sobie przeczy. W końcu jeśli twierdzi, że sędziowie są bezstronni, to co za różnica kto ich wybiera? :))))))) No chyba, że nie są bezstronni, ale wtedy ten cały cyrk to zwykła polityczna hucpa, a nie walka o praworządność. No cóż sami się zapętliliście.

  • x(2016-04-06 20:09) Odpowiedz 1633

    Ok, prawie wszyscy mówią że wyrok tk w sprawie tzw. ustawy naprawczej jest zgodny z prawem i premier musi go opublikować bo nie ma prawa oceniać wyroków tk. W takim razie proszę rozwiązać casus: rzepliński do rozpoznania sprawy wyznacza tylko siebie i orzeka sam w składzie jednoosobowym , czy taki wyrok premier też musi publikować?

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • co?(2016-04-06 20:13) Odpowiedz 1226

    Jeżeli to TK jest najwazniejszy to po co wybory, po co wybrany przez naród parlament, wreszcie po co demokracja? Co tu jest dla kogo nos dla tabakiery czy tabakiera dla nosa?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • MM(2016-04-06 21:04) Odpowiedz 125

    Ale ustawa o rozprawach TK wyłącznie na Księżycu była by zgodna z konstytucją czy niezgodna?. Jeśli niezgodna to z jakim konkretnie artykułem niezgodna ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • dwaf(2016-04-07 08:59) Odpowiedz 101

    do x, nie mógłby wyznaczyć sam siebie, bo wyznacza rozprawę zgodnie z dotychczasową procedurą. Sprawa jest oczywista, jeśli sejm uchwali ustawę, że TK odbywa posiedzenia raz na 10 lat przez 3 godziny, to też wszystko ok? i ma się TK stosować?

  • Prawnik(2016-04-07 12:26) Odpowiedz 212

    Jasno sobie powiedzmy w ślad za prof. Kmiecikiem TK pod rządem prof. Rzeplińskiego w sposób oczywisty naruszył dwa przepisy Konstytucji RP orzekając, że ustawa z 2016 r. o TK uchwalona przez Sejm RP go nie wiąże. Po pierwsze naruszył art. 7 Konstytucji RP, który stanowi, że organy państwa działają na podstawie i w granicach prawa. Dotyczy to także TK. Po drugie art. 197 Konstytucji RP jasno stanowi, że organizację TK oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa. Ignorując obowiązujące prawo TK postawił się ponad porządkiem Konstytucyjnym RP. Jestem jako prawnik zaskoczony, jak najwyższy sąd w Polsce może w sposób tak ostentacyjny łamać Konstytucję RP. Argumenty prof. Rzeplińskiego, że TK działa tylko na podstawie Konstytucji są w jawnej sprzeczności z jej treścią; nie są one logiczne, bo skoro ustawa o TK jest zbędna - TK nie jest związany jej obowiązywaniem, to po co pan Rzepliński zabiegał z kolegami z Platformy Obywatelskiej o uchwalenie nowej ustawy o TK z 2015 r.? A może prezes Rzepliński jest zdania, że to on jest władny, jaka ustawa i jakiej części uchwalona przez Sejm RP wiąże TK? Słowem ta argumentacja prof. Rzeplińskiego wpycha w kuriozalne rozumienie Konstytucji RP. Rozumiem, że spór jest polityczno-prawny i "autorytety prawnicze" - dziwne że od 25 lat te same, np. mgr Stępień - zawsze znajdą "prawdziwą wykładnię", która ma chronić nonsensowne zachowania pana Rzeplińskiego. Jestem ciekaw, jak brzmiałaby ta "prawdziwa wykładnia", gdyby to prezes wybrany przez Prawo i sprawiedliwość stwierdził, że ustawa o TK uchwalona głosami Platformy Obywatelskiej, ani jego, ani cały TK nie wiąże. To powiedziawszy jednak uważam, że należy szukać kompromisu, a nie trwać na zajętych stanowiskach, bo to osłabia Polskę. Rozstrzygniecie tego sporu nie będzie polegało na tym, że jedna strona pokona drugą i postawi na swoim. Sondaże pokazują że Rzepliński nie ma poparcia społecznego, a popiera go grupka prawników i elit III RP. Spór osłabi Polskę ze stratą dla wszystkich. Trzeba go zakończyć, np. wyroki TK zapadają większości 2/3 głosów.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • roman(2016-04-12 15:07) Odpowiedz 12

    dla spokoju i dobra RP Prezes TK powinien ustąpić. On jednak widzi tylko uprawianą politykę PO i obojetne MU sprawy polskie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama