statystyki

W sprawach spadkowych należy zachować staranność

autor: oprac. Natalia Ryńska23.03.2016, 07:00
Biorąc pod uwagę uzyskane informacje małżonkowie złożyli do sądu wniosek o zezwolenie na odrzucenie spadku po zmarłej matce przez ich małoletnie dzieci, które były następne w kolejności do otrzymania spadku

Biorąc pod uwagę uzyskane informacje małżonkowie złożyli do sądu wniosek o zezwolenie na odrzucenie spadku po zmarłej matce przez ich małoletnie dzieci, które były następne w kolejności do otrzymania spadkuźródło: ShutterStock

Nieznajomość przepisów nie może uzasadniać powoływania się na błąd co do prawa. Informacje dotyczące dziedziczenia są ogólnodostępne. Nawet w internecie - uznał Sąd Okręgowy w Gliwicach.

reklama


reklama


Sprawa dotyczyła rodziców, którzy w imieniu swoich córek chcieli odrzucić spadek po babci. Seniorka rodu zmarła pozostawiając długi spadkowe. Syn, który był jedynym spadkobiercą po obejrzeniu programu telewizyjnego, z którego dowiedział się, że jeżeli przyjmie spadek będzie musiał pokryć zobowiązania, postanowił go odrzucić. Podczas wizyty u notariusza potwierdził swój zamiar i oświadczył, że w związku z jego decyzją powołane do spadku zostają jego małoletnie dzieci. Notariusz pouczył go, że spadkobierca który spadek odrzucił traktowany jest na równi z osobą, która nie dożyła do otwarcia spadku. Powiedział mu także, że na złożenie oświadczenia zarówno o przyjęciu jak i o odrzuceniu spadku jest 6 miesięcy od dnia, gdy spadkobierca dowiedział się o tytule powołania. Prawnik wskazał również, że brak oświadczenia w odpowiednim terminie oznacza zgodę na przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza.

Biorąc pod uwagę uzyskane informacje małżonkowie złożyli do sądu wniosek o zezwolenie na odrzucenie spadku po zmarłej matce przez ich małoletnie dzieci, które były następne w kolejności do otrzymania spadku. Sąd pozytywnie rozpatrzył prośbę i wyraził zgodę na odrzucenie schedy w imieniu dzieci. Niestety po 6 miesiącach termin na odrzucenie minął, a małżonkowie nie złożyli stosownego oświadczenia. Jak twierdzili „byli przekonani, że postanowienie sądu jest równoznaczne z odrzuceniem spadku, po wydaniu postanowienia nie podjęli żadnych dalszych działań, w tym działań w celu ustalenia znaczenia prawnego postanowienia”. Prawie rok później podczas rozmowy z kolegą mężczyzna dowiedział się, że wykonał jedynie pierwszy krok, a do skutecznego odrzucenia spadku w imieniu dzieci należało jeszcze złożyć oświadczenie o odrzuceniu. W celu naprawienia patowej sytuacji małżonkowie złożyli w imieniu dzieci wniosek o zatwierdzenie uchylenia się od skutków prawnych niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku po babci. Twierdzili, że niedopełnienie przez nch wszystkich obowiązków spowodowane było „błędem co do prawa polegającego na tym, iż myśleli, że postanowienie Sądu Rodzinnego zezwalające na odrzucenie spadku imieniem dzieci jest równoznaczne z tym odrzuceniem. Na rozprawie oświadczyli, że spadek w imieniu dzieci odrzucają.

Zdaniem sądu pierwszej instancji taka motywacja nie mogła zostać uwzględniona. „Podstawą uchylenia się od skutków prawnych niezachowania terminu nie może być samo tylko, nieuzasadnione szczególnymi okolicznościami mylne przekonanie spadkobiercy, iż jego bierne zachowanie nie oznacza przyjęcia spadku. Zajęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby w istocie do podważenia obowiązywania zasady dotyczącej obowiązku złożenia odpowiedniego oświadczenia. Zachowanie rodziców zostało uznane za lekkomyślne. W trakcie postępowania mężczyzna został pouczony przez notariusza na temat tego jak powinien postąpić. „Nieznajomość prawa nie może uzasadniać powoływania się na błąd co do prawa albowiem informacje dotyczące postępowania spadkowego, przy dołożeniu minimum staranności uzyskać można w różnych urzędach państwowych, kancelariach prawniczych czy za pośrednictwem sieci internet. Przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby do podważenia całego systemu prawnego, albowiem każdy obywatel niebędący prawnikiem mógłby powoływać się na błąd co do prawa, wskazując na nieznajomość pewnych regulacji prawnych i niezrozumienie ich znaczenia” – argumentowano.

Małżonkowie nie zgodzili się z tym stanowiskiem i złożyli apelację. Sąd Okręgowy jednak uznał, że nie zasługuje ona na uwzględnienie. Sędziowie podzielili argumenty podniesione podczas analizowania sprawy przez pierwszą instancję.

Apelacja nie mogła odnieść skutku. Zdaniem sądu małżonkowie „nie dochowali bowiem należytej staranności w dbałości o własne sprawy, w tym tak istotne jak sprawy spadkowe (…) Nawet gdyby przyjąć jak twierdzą wnioskodawcy - że zakończenie postępowania sądowego w sprawie o odrzucenie spadku przez mężczyznę było dla nich równoznaczne ze złożeniem oświadczenia o odrzuceniu spadku - to wymagać od nich należało, jako od osób przeciętnie dociekliwych, by po ogłoszeniu postanowienia zapytali co najmniej Przewodniczącą Sądu, czy sprawa ta kończy kwestię odrzucenia w imieniu ich małoletnich dzieci spadku po P. B.. Pytania takiego jednak nie zadali i nie przedsiębrali żadnych innych kroków, by kwestię te wyjaśnić” – stwierdzono.

Z uwagi na powyższe apelację należało oddalić.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach, sygn. akt: III Ca 1433/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • Oligarchia Notaruszy(2016-03-23 19:33) Odpowiedz 115

    Oto Przykład jak zgraja Sejmowych POmyleńców zapewniła stałą niczym nie nalezną dole NOTARIUSZOM i Prawnikom. Siostra narobiła długi. Aby nie jeżdzić do daleko oddalonego właściwego dla sprawy Sądu wszyscy nie chcący spłacać tych zobowiązań muszą udać się do Notariusza gdzie za prawie 100 zł z odpisami każdy musi zrzec się prawa do spadku. Rodzeństwo ,wstepni ,dzieci rodzństwa ,dzieci dzieci zazwyczaj po zgodzie Sądu Rodzinnego -kiedyś i Ty Czytelniku gdyż może jesteś kolejnym w kolejce po kuzynie kuzyna?--Ludzi co za POdła kasa Oligarchow wymysliła tą procedure.Przecież mozna było zrobić na opak -to przyjmujący spadek oswiadcza/ją że przyjmują i wowczas tylko Ci co mają konkretną korzyść płaca. A tak tysiące ludzi musi bulić aby nie być frajerem a wierzyciele Ci co porzyczali dlaczego nie ponoszą kosztów?

  • kama(2016-03-23 15:15) Odpowiedz 104

    "(...) to wymagać od nich należało, jako od osób przeciętnie dociekliwych, by po ogłoszeniu postanowienia zapytali co najmniej Przewodniczącą Sądu, czy sprawa ta kończy kwestię odrzucenia w imieniu ich małoletnich dzieci spadku po P. B.. Pytania takiego jednak nie zadali i nie przedsiębrali żadnych innych kroków, by kwestię te wyjaśnić” – stwierdzono." Szkoda, że od Pani Przewodniczącej nie wymaga się, by poinformowała, jakie kroki podjąć jeszcze należało.... nawet jeśli jest tylko "przeciętna"

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • prawnik-plus.pl(2016-03-23 12:05) Odpowiedz 83

    Dzieci odziedziczyły dług do wartości czynnej spadku, jeśli po babci nic nie zostało, to dług też nie. Aktualnie wszyscy dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza.

  • fakty(2016-03-23 09:06) Odpowiedz 717

    tak działają stalinowskie sądy w Polsze, założone przez wysłanników stalina, NKWD-istów do dnia dziesiejszego nie zmienione

  • wjw(2016-03-23 10:02) Odpowiedz 710

    Sądy cywilne od dawna nie są stalinowskie. To tylko zwykłe nieuctwo i szkoda pieniędzy na adwokata spowodowały opisaną sytuację...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • 50+(2016-03-24 10:06) Odpowiedz 71

    Kabaret, odpowiedź sędziego by brzmiała "sąd nie jest od udzielania porad prawnych".

  • nieznajomość prawa szkodzi(2016-03-24 20:49) Odpowiedz 17

    jak komuś szkoda 100 zł na poradę u adwokata to później są takie właśnie skutki. Adwokat po to się uczył aby pobierać opłaty za porady, a Ty jak się nie uczyłeś to teraz płać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama