statystyki

Skała o k.p.k.: Najpierw prawda, potem reguły gry

autor: Ewa Maria Radlińska22.03.2016, 10:41; Aktualizacja: 22.03.2016, 11:12
Co z łamaniem praw oskarżonego?

Co z łamaniem praw oskarżonego?źródło: ShutterStock

Jeśli umarzamy sprawę, ponieważ podsłuchy były stosowane sprzecznie z procedurą, choć wynika z nich, że ktoś dopuścił się ciężkiego przestępstwa, to czy takie rozstrzygnięcie odpowiada poczuciu sprawiedliwości?

Reklama


Reklama


Artykuł 168a k.p.k. uchwalony przez Sejm wywołał trzęsienie ziemi w prawniczym świecie. To dobry przepis?

Zależy dla kogo. Dla ofiar przestępstw, dla szeroko rozumianego bezpieczeństwa państwa i obywateli tak. Dla świata przestępczego nie. W ostatnich latach państwo wykonywało wiele gestów przyjaźni wobec tych środowisk.

Jakich?

Skrócono np. okresy przedawnienia, wprowadzono procedurę karną, która stawiała w uprzywilejowanej pozycji podejrzanych i oskarżonych. Mam nadzieję, że czas tych dobrych informacji dla osób wchodzących na ścieżkę konfliktu z prawem się skończył.


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • zorientowany(2016-03-23 10:15) Odpowiedz 13

    Uchowaj boże przed takimi prokuratorami jak p. Skała. Prokurator nie służy żadnemu państwu, to bowiem teza zaczerpnięta wprost z doktryny państwa komunistycznego, gdzie abstrakt państwa był ponad dobrem obywatela. To zenujące, że po tylu latach działania PRL i przeciwstawiania interesu jednostki, nadrzednemu interesowi państwa komunistycznego, stosunkowo młody człowiek mówi takie androny. To ochrona praworządności i to realizowana bez zaangażowania po którejkolwiek ze stroon postępowania karnego, jest celem działań prokuratury. Stąd też obiektywny prokurator gromadzi dowody na korzyść i niekorzyść stron, a nie w celu "wygrania" sprawy. Żenujące jest zatem bronienie stanowiska, że orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące zakazu wykorzystywania dowodów zdobytych niezgodnie z prawem, jest dla prokuratorów i państwa niekorzystne. To piramidalna bzdura, która w mojej ocenie, swiadczy o tym, że p.Skała nie rozumie istoty wykonywanej profesji. Zapewne z tego powodu z większości jego wypowiedzi bije frusytracja, że dotychczas nikt poza związkami zawodowymi "nie docenił" jego kompetencji zawodowych. pozdrawiam

  • Baszar(2016-04-01 20:41) Odpowiedz 00

    Znajduje ze pan zorientowany to papuga? Idą ciężkie czasy nie dziwie sie gdakaniu

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama