statystyki

Słowik: Polędwica dozwolona od lat 12

autor: Patryk Słowik22.03.2016, 07:43; Aktualizacja: 22.03.2016, 08:59
Patryk Słowik

Patryk Słowikźródło: DGP

Ostatni tydzień był ciężki: przepychanki o Trybunał Konstytucyjny, kłótnie o oponę w samochodzie głowy państwa, spór o to, czy informowanie UE o problemach wewnętrznych Polski to donosicielstwo, czy jedynie troska o własne państwo.

Reklama


Reklama



Moja towarzyszka dostrzegła me zmęczenie tym wszystkim i w niedzielny wieczór zaproponowała: obejrzyjmy „MasterChefa Junior a”.

– Odmóżdżysz się, odpoczniesz od tej całej polityki – rzekła.

Nie miała racji.

Proszę sobie bowiem wyobrazić, że w pewnym momencie jeden juror mówi do drugiego: „Może złamiemy regulamin?”. A ten drugi – na dodatek obywatel napływowy, znad Sekwany – odparł, że uwielbia łamać reguły. I tym sposobem na osiem wolnych miejsc w programie mamy dziesięciu uczestników. O dwóch za dużo. I to jedynie na podstawie decyzji jury, które – powiedzmy sobie szczerze – nie cieszy się uznaniem wszystkich obywateli. I, co ważne, w dwóch trzecich składa się z elementu zagranicznego.

Jest jednak pozytyw w tym bezprawiu. Telewizja TVN stanęła na wysokości zadania i ograniczyła dostęp do programu, nadając mu znaczek „dozwolone od lat 12”. Dzięki temu przynajmniej małe dzieci nie będą się uczyły lekceważenia dla obowiązujących w państwie prawa reguł. Nie licząc małych dzieci – uczestników programu. Jest wśród nich wszak 9-latek.

W odcinku nadanym w niedzielę nawet wygrał konkurencję. I gdyby chciał obejrzeć, jak wypadł w telewizji – to nie może. Spełnia kryterium wiekowe do gotowania, ale już nie do oglądania w telewizji tego, jak gotuje.

Ale to niejedyny absurd w stosowaniu przez nadawców ograniczeń wiekowych poszczególnych audycji. Z systemu wyłączone są chociażby programy informacyjne. Czyli relację z dnia zawierającą wulgarne wypowiedzi polskich polityków, zdjęcia rozbitego samolotu czy zagłodzone zwierzęta dziecko oglądać może. Nie może natomiast patrzeć, jak inne dzieci gotują polędwicę Wellington (sic!).

No nic, wyżaliłem się, teraz czekam na kolejny odcinek. Numer będzie, jak żaden z uczestników nie będzie chciał oddać fartucha, bo stwierdzi, że jury straciło moralne prawo do decydowania o tym, kto ma opuścić program.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama