statystyki

Siedliska wyjęte spod ustawy o ograniczeniu obrotu prywatną ziemią rolną

autor: Anna Krzyżanowska21.03.2016, 07:23; Aktualizacja: 21.03.2016, 08:15
dom działka

Zbywca w terminie miesiąca od dnia, w którym decyzja o niewyrażeniu zgody na sprzedaż stała się ostateczna, będzie miał prawo żądać od urzędu nabycia nieruchomościźródło: ShutterStock

Sprzedaż siedlisk o powierzchni do 0,5 hektara zostanie wyłączona spod obostrzeń wprowadzanych ustawą o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. To jedna z wielu poprawek, jaką po kilku godzinach prac w komisji rolnictwa wniesiono do rządowego druku nr 293.

Reklama


Reklama


Opisywany dokument wprowadza zasadę, która utrudnia obrót prywatną ziemią rolną. Już wkrótce jej nabywcą będzie mógł bowiem zostać – co do zasady – jedynie rolnik indywidualny. Z powyższego obostrzenia wyłączeni mają być m.in. spadkobiercy, osoby bliskie zbywcy czy jednostki samorządu terytorialnego.

W przypadku, gdy zbywca nie znajdzie chętnego do zakupu ziemi spośród podmiotów uprzywilejowanych (ich katalog zawarty jest w art. 2a ust. 3 projektowanego brzmienia ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego), o zgodę na sprzedaż ziemi będzie musiał wystąpić do prezesa Agencji Nieruchomości Rolnej. Jeśli jej nie uzyska, ANR będzie zobligowana do jej kupna. Przyjęte na komisji zmiany m.in. doprecyzują zasady tego obligatoryjnego nabycia. W ich myśl zbywca w terminie miesiąca od dnia, w którym decyzja o niewyrażeniu zgody na sprzedaż stała się ostateczna, będzie miał prawo żądać od urzędu nabycia nieruchomości. Agencja będzie miała tyle samo na poinformowanie zbywcy o cenie, jaką za rolę chce zapłacić. Sprzedawca – jeśli nie będzie zgadzać się z wyceną ANR – będzie miał natomiast prawo wystąpić do sądu o ustalenie jej wartości bądź też złożyć pisemne oświadczenie o cofnięciu żądania nabycia. W tym drugim przypadku agencji ma jednak przysługiwać roszczenie o zwrot poniesionych kosztów na oszacowanie rynkowej wartości działki.

W drodze poprawek zmodyfikowana została również definicja rolnika indywidualnego. Intencją rządu jest m.in. to, by był ubezpieczony w pełnym zakresie w KRUS, jeśli jego gospodarstwo przekracza 50 ha użytków rolnych. Początkowo miało to dotyczyć gospodarujących ziemią powyżej 20 ha. Na spełnienie tego kryterium rolnicy będą mieć 5 lat.

Ważna zmiana wprowadzona została na mocy dodawanego do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego art. 9a. Zgodnie z nim restrykcje dotyczące sprzedaży prywatnych działek rolnych nie znajdą zastosowania do gruntów rolnych zabudowywanych o powierzchni nieprzekraczającej 0,5 ha. Warunkiem jest jednak, aby w dniu wejścia ustawy w życie, grunty te zajęte były pod budynki mieszkalne oraz budynki, budowle i urządzenia niewykorzystywane do produkcji rolniczej. Ponadto nieruchomości powinny tworzyć zorganizowaną całość gospodarczą oraz nie być wyłączone z produkcji rolnej. 

Etap legislacyjny

Projekt po I czytaniu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • grenda(2016-03-21 10:29) Odpowiedz 10620

    Człowiek, który chce sobie kupić 2ha ziemi musi mieć wykształcenie rolnicze, a Minister Rolnictwa może być geodetą. Cudownie!

  • OBSERWATOR(2016-03-22 09:04) Odpowiedz 10127

    BRAWO PANIE MINISTRZE JURGIEL jest pan pierwszym który pomyslal logicznie o ukroceniu spekulantom handlu POLSKA ZIEMIA a to im bardzo przeszkadza i tooni najbardziej krzycza POZDRAWIAM I DZIEKUJE ZA ROZSADNY POMYSL.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Spiechowicz(2016-03-21 09:04) Odpowiedz 9942

    Wielkie brawa dla PiS ! takie regulacje prawne od lat obowiązują w Niemczech i się sprawdzają !

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Lolo(2016-03-21 12:42) Odpowiedz 8910

    Ta ustaw to jest taki gniot, ze slow szkoda. Praktycznie spod niej beda tylko wylaczone grunty na ktorych obowiazuje MPZP. A przypomne, ze tych gruntow jest ok 23% powierzchni kraju. Powiedzmy, ze ktos ma wybudowany domek pod Warszawka. Wystepuja o PnB (pozwolenie na budowe) czy to on czy deweloper musial przedstawic plan zagospodarowania dzialki i czesc jego dzialki zostala zmienina z R na B w ewidencji gruntow. Robi sie to oczywisce w jak najmniejszym stopniu, bo podatek od nieruchomosci (pozostale grunty) jest to ok. 0.7 PLN/m2 na rok. Reszta widnieje jako R w ewidencji. Jesli nie ma planu (a nwet jesli jest decyzja o WZiZT, czyli tzw wuzetka) to czesc dzialki jest przeznaczona pod uprawy rolne, ktore najczesciej wykorzystuje sie pod trawniki, zadrzewienia, etc. A poniweaz ustawa nie mowi o minimalnej wielkosci dzialki rolnej kora moze przejac ANR bedzie miala prawo pierwokupi praktycznie w kazdym przypadku. I to po cenie srednej transakcyjnej ziemi rolnej w danym wojewodztwie. Tak wiec w wawie dzialeczki bedzie mogla przejmowac po 3 PLN/M2. Pozniej oczywiscie bedzie mogla za uznaniem takie nieruchomosci dzierzawic, np. kolesiom i znajomkom. Najlepsze jest to ze takie obostrzenia juz nie beda obowiazywaly w przypadku nieruchomosci nalezacych do Agencji, gdzie wszystkie dzialki do 1 ha przeznaczone w MPZP, MSZP (Studium zagospodarowania) badz posiadajace warunki zabdowy (decyzja o WZiZT) beda mogly byc zbywane nawet przed uplywem okresu 5 lat. Nic z tego, ze jesli ta agencyjna ziemia zostanie sprzedana to po odsprzedazy bedzie ,ogla byc przez agencje ponownie przejeta (jesli nie ma MPZP oczywiscie) Jest to po prostu nacjonalizacja ziemi. Podobnie jak za komuny, gdzie byla zasada, ze grunty w miastach mogly nalezec jedynie do skarbu panstwa badz gminy. Taki jest skutek pisania ustawy na kolanie. Niestety sam na PiS glosowalem, ze nie przewiedzialem, ze moze to byc taki debilizm. To jest poprostu szkoda slow. I wiecei co? Polska nigdy nie bedzie krajem dobrobytu, wlasnie dzieki takim ludzia. Jak kupuje ziemie w UK (gdzie mieszkam) to jestem na 100% pewien, ze jesli nie bedzie lokalizowana jakas autostrada czy stacja metra to moge ta ziemia dowolnie obracac, robic z nia w sensie wlasnosci co mi sie podoba i nikt mi sie nie wtraci. to sie nazywa FREEHOLD. Polakom najwidoczniej 50lat komuny odebralo rozum i poczucie wlasnosci na zawsze.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Obserwator(2016-03-21 10:10) Odpowiedz 8322

    Komedia. Proponuję żeby rząd mógł mówić komu mogę sprzedać mieszkanie, samochód i inne składniki majątkowe. Czy tak ciężko zrozumieć, że ustawa oprócz rolników uderzy w zwykłych Kowalskich czy Nowaków, którzy chcieliby mieć pod miastem swoje kilkanaście czy kilkadziesiąt arów działki na na budowę domu wraz z przydomowym ogródkiem. Oczywiście rządzący tego nie rozumieją, wraz z rodzinami pracują sobie na ciepłych państwowych posadach zarabiając konkretne pieniądze. Ich stać na drogie działki w miastach, większości niestety nie, ale kogo oni interesują...

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • rolnik(2016-03-21 12:25) Odpowiedz 7922

    A co z rolnikiem, który chce kupić gospodarstwo gdzieś indziej niż w miejscu zamieszkania, bo się rozwodzi? Przecież to totalna głupota tak ludzi ograniczać! Zwłaszcza jak chodzi o kupno ok. 2 ha ziemi z domem! Ta ustawa dotknie przede wszystkim Polaków.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • DD(2016-04-01 13:18) Odpowiedz 551

    Do czego dopuszczacie KLECHA ma się modlic a nie chandlowac ziemia chyba ze zakasa rękawy i zacznie ja uprawiac oszołomy CHA CHA CHA !!!!!!!!!!

  • Krzysiek(2016-03-22 14:19) Odpowiedz 2284

    Tej ustawy nie pisali Polacy, tylko Ci którzy POLAKAMI gardzą . Gdzie ja **** żyję ?? Jak mi ktoś powie, że PIS chce dla mnie dobrze , to umrę ze śmiechu . Pozdrawiam wszystkich tych którzy czują się POLAKAMI i czuja się oszukani .

  • Lex(2016-03-21 12:42) Odpowiedz 2075

    Przeciez to jest chore! Dzialki zabudowanej domem jednorodzinnym nie bedzie mozna w miescie sprzdac, nie mowiac o wsi, jesli nie bedzie na tym terenie obowiazujacego MPZP. Czy wy tego dziennitkarze DGP nie widzicie? To totalnie sparalizuje obort nieruchomosciami, deweloperzy buduja w 70% na WZ tak wiec nie bedzie mozna tego wogole sprzedac. Cyrk na sali, a wszyscy klaszcza, ze dobrze bo Niemiec ziemi nie kupi. Obudza sie z reka w nocniku, jak nie beda mogli domu sprzedac.

  • zniesmaczona(2016-03-22 16:14) Odpowiedz 1677

    Siedlisko do 2-3 hektarow powinno byc! Siedliso to cos wiecej niz dzialka budiwlana w miescie. To owocowe drzewa, krzewy a u bardziej pracowitych warzywa, ziola, kwiaty. Zeby cos spelnialo role siedliska to 0,5 hektara to jest minimum minima. Zdecydowanie gorna granica powinna byc wyzsza.

  • StAAbrA(2016-03-21 16:56) Odpowiedz 970

    Szwindel .

  • ss(2016-03-21 14:16) Odpowiedz 589

    kupcie sobie coś w Hawanie , Iranie czy innym ciekawym Meksyku a nie pie..cie w kółko o ziemi w w tym naszym grajdole, dom sobie wybudujesz na tej polskiej wsi i co ta będziesz robił? chyba jajka sprzedawał po 0,60 pln

    Pokaż odpowiedzi (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama