statystyki

Prawnicze wykształcenie nie pozwoli na życie w niedostatku

autor: oprac. Natalia Ryńska20.03.2016, 16:00
Prawnik

W toku sprawy mężczyzna podkreślał, że nie pracuje w zawodzie prawnika i nie świadczy usług w tej dziedzinieźródło: ShutterStock

Osoba, która jest prawnikiem nawet jeśli nie wykonuje wyuczonego zawodu ma możliwości zarobkowania,. Ma szanse na zmianę warunków życia. Nie można więc orzec względem niej niedostatku.

reklama


reklama


Sprawa dotyczyła małżonków pozostających w separacji od 2009 roku. Mąż w związku z niepełnosprawnością otrzymywał od żony alimenty w wysokości 200 zł miesięcznie.

Jednak z biegiem lat kobieta uznała, że zarówno jej, jak i jego sytuacja życiowa zmieniła się na tyle, że wyrok dotyczący alimentów powinien zostać zmieniony. Wniosła więc o ustalenie, że ustał jej obowiązek alimentacyjny orzeczony w 2012 roku. W chwili wydania poprzedniego rozstrzygnięcia kobieta miała stałe zatrudnienie, a na jej utrzymaniu był także niepełnoletni syn. Mąż posiadał orzeczenie o niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji, utrzymywał się z renty i zasiłków.

Przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (Dz. U. z 2014r., poz. 121 z zm. – dalej kro) pozwalają żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej alimentów, gdy dojdzie do zmiany stosunków. „Przez zmianę stosunków należy rozumieć zarówno istotne zmniejszenie lub ustanie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego do alimentacji, jak też istotne zwiększenie się usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, wskutek czego ustalony zakres obowiązku alimentacyjnego wymaga skorygowania przez stosowne zmniejszenie albo zwiększenie wysokości świadczeń alimentacyjnych” – przytoczono.

Podstawą przyznania mężczyźnie alimentów były przepisy o pozostawaniu przez jednego z małżonków w niedostatku. Artykuł 60 kro stanowi, że „małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”.

Sąd analizując sprawę badał na nowo warunki w jakich żyją małżonkowie. Z ustaleń wynikało, że para nie mieszka już razem, a syn wyjechał do pracy do Holandii.

Kobieta nadal pracowała zawodowo, musiała jednak spłacać pożyczki zaciągnięte w poprzednich latach na utrzymanie wspólnego mieszkania. Tymczasem mężczyzna skończył studia prawnicze, w dalszym ciągu utrzymywał się ze świadczenia rentowego i zasiłku pielęgnacyjnego z tytułu uszkodzenie kończyn dolnych ale mimo niepełnosprawności zarabiał na drobnych poradach prawnych. Nie uiszczał już alimentów na rzecz syna oraz zaczął korzystać z wyżywienia oferowanego przez pomoc społeczną, dzięki czemu oszczędzał na jedzeniu.

W toku sprawy mężczyzna podkreślał, że nie pracuje w zawodzie prawnika i nie świadczy usług w tej dziedzinie. Sąd jednak zauważył, że „brak ukończenia aplikacji w zawodach prawniczych nie stał na przeszkodzie do tego by, np. udzielać porad prawnych i przygotowywać projekty pism, być pełnomocnikami w postępowaniu administracyjnym, a nawet być pełnomocnikami w niektórych sprawach cywilnych, jeżeli z klientem łączyłaby go stała umowa zlecenia. Czynności te można wykonywać przy wykorzystaniu internetu, telefonu, bez wychodzenia z domu. Niepełnosprawność z powodu uszkodzenia kończyn dolnych nie stanowi przeszkody w powyższym zakresie”. A mężczyzna przyznał się, że ma doświadczenie w występowaniu przed sądem. Sąd podkreślił, że wraz z nabyciem wykształcenie zmieniły się możliwości zarobkowe mężczyzny.
Z analizy wynikało, że w chwili wydania orzeczenia mężczyzna znajduje się w lepszej sytuacji życiowej niż kobieta. Jego miesięczne dochody były dwukrotnie wyższe.

Sąd uznał więc, że „nie sposób było uznać, że pozwany znajdował się w niedostatku. Stan niedostatku, to brak własnych środków (zarobków lub dochodów) oraz możliwości zaspokojenia potrzeb uprawnionego, które należy uznać za uzasadnione w jego konkretnej, rozpatrywanej indywidualnie sytuacji życiowej (społecznej, zdrowotnej, wiekowej)”.

W związku z powyższym sąd orzekł o ustaniu obowiązku alimentacyjnego, tak jak wnioskowała kobieta.

Wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim, sygn. akt III RC 464/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • mgr prawa - czyli człowiek bez zawodu(2016-03-21 05:21) Odpowiedz 253

    Prawnicze wykształcenie, dzięki monopolom korporacyjnym - to niemal gwarancja życia w niedostatku. Szczególnie prawnicy zatrudniani przez administrację rządową. Nie dość, że zarabiają ochłapy, tak małe że porównywalne do wynagrodzenia sprzątaczki. Mimo, że tacy prawnicy mają specjalizacje, to nie mają możliwości dorobienia, z uwagi na zakazy związane z konkurencją. Państwo nie płaci, ale też nie pozwala na to aby taki prawnik mógł zarabiać na tym na czym się zna. Tytularnie to też jest "drugi sort". Mimo wielu lat doświadczenia zawodowego - mają z tego NIC. W zamian za wierną pracę dla państwa - mają uprawnienia traktowane jako żadne. Taki notariusz - może np. zostać radcą prawnym albo adwokatem. Taki prawnik w administracji publicznej - może zostać nikim, choć jego praca - to de facto praca radcy prawnego. Ale kogo to w tym państwie obchodzi.

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • taki lajf(2016-03-21 09:40) Odpowiedz 145

    pocieszające jest to, że niebawem balon dumy posiadaczy coprpo legitek pęknie, bo już dzisiaj corpo ludki latają z cv po kancelariach, urzędach, rozmaitych firmach i pośredniakach, bo nie ma dla nich roboty na rynku, a wkrótce będzie ich jeszcze więcej, bo w dużych miastach co roku przybywa kilkaset osób w każdej corpo a roboty wcale nie, wśród wielu osób siedzących wysoko w radach i izbach jest świadomość tego, że corpo legitką niebawem będzie można co najwyżej skrobać szyby w zimie, bo większość nie będzie miała dla nich innego zastosowania. corpo-geriatria jeszcze jakoś ciągnie, ale młode to często pracują za stawki jak na kasie, albo na szczocie w markecie.

  • mgr - non-corpo(2016-03-21 09:20) Odpowiedz 142

    Najwyraźniej sąd nie miał wystraczającego doświadczenia życiowego do prawidłowej oceny stanu faktycznego. Po otrzymaniu nominacji zasadniczo nie ma dla niego zagrożeń, a zwłaszcza bezrobociem, niedostatkiem i biedą. Do końca życia będzie w stanie spoczynku i dostatku. Może raz na jakiś czas wysyłać powinno się wysyłać sędziów na kursy dokształcające ze zmieniających się warunków społecznych, np. jako asystentów dla prawników non-corpo i nich spędzą trochę czasu na poszukiwaniu zleceń na rynku i spróbują żyć za to co im zostanie po opłaceniu zus, us, czynszu etc. Może jak przez chwilę będą funkcjonować w realnym świecie bez regularnych dochodów w stałej wysokości, świadomości immunitetu i z realną obawą o przyszłość to może zaczną prawidłowo postrzegać rzeczywistość.

  • Spiechowicz(2016-03-21 09:08) Odpowiedz 711

    w dzisiejszych czasach każdy kto chce może ukończyć aplikację radcowską i zostać radcą prawnym.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Spiechowicz(2016-03-21 09:09) Odpowiedz 511

    to niech taki pseudo prawnik idzie na aplikację radcowską ! dziś są ludzie mający 60 lat i odbywający aplikację radcowska

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Zorientowany(2016-03-21 09:34) Odpowiedz 53

    ale to prawda _minister Sprawiedliwości gwarantuje Wam taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaka kase za pełnomocnictwo i prowadzenie spraw ,że tylko krezus się nie POwstydzi. Obiecuje taka jedna z drugą papuga -bez urazy_ iż wysądzi klientowi 100 000 zł odszkodowania czy zadośuczynienia ,inkasuje za to z gory dole a jak przychodzi do sprawy to stwierdza -to raczej nierealne ! ale forsy nie zwraca ! -tak dziala system nieuczciwości spoełcznej podobnie jak sytacja kiedy wszyskie rodziny muszą się zrzec notarialnie lub sadowo spadku po zadluzonym członku -od każdego klienta dola dla notariusza - adlaczego to ten co obejmuje nie miał by płacić -bo Minister wie że Notariusze mieli by mało kasy.

  • Alek(2016-03-21 08:55) Odpowiedz 42

    Zawsze moze pojsc pracowac w Biedronce - min. 2400 zł brutto to wiecej niz na stanowiskach specjalistycznych w adminsitracji rządowej np. w SANEPIDZIE, BUDOWLANYM, SRODOWISKA.

  • popieram post nr 1(2016-03-22 07:42) Odpowiedz 40

    To państwo - to korporacyjny haj-lajf. To co pisał mgr prawa -człowiek bez zawodu. Korporacje przy pomocy polityków, zawłaszczyły sobie rynek. Zauważcie, że oni nie tylko mają monopol, ale mogą sie przepisywać w ramach tych swoich korporacji, mimo że te zawody nie są do siebie podobne. KORMORNIK może zostać ADWOKATEM (sic!!!). Notariusz może też zostać adwokatem. A jednocześnie wyklucza się zupełnie prawników, którzy pracują dla państwa czy dla firm prywatnych. Którzy odwalają tą całą prawdziwą prawniczą robotę, z pisaniem pism, odwołań, decyzji, chodzeniem do sądów w imieniu państwa etc...etc...etc... Tym ludziom odmawia się wszyskiego. Albo po iluś latach pracy mówi - zrób sobie aplikacje. A czemu komornik nie musi? Czemu notariusz może się wpisać od razu? Ich praca ma się do pracy adwokata bądź radcy jak ryba do roweru.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • jam(2016-03-21 10:23) Odpowiedz 24

    Nie mogę zgodzić się z Sądem. Nie, ot tak sobie. Radca prawny, który nie ma szans na etat, musi prowadzić DG, czyli wykonywać zawód w ramach Kancelarii Prawnej. Skoro zaś prowadzi DG jako radca prawny, to nie może przy okazji brać zleceń CHOĆBY za wykłady z zakresu prawa czy pisanie artykułów albo sprzedawanie wzorów pism !!!! Zdaniem samorządu to naruszenie zasad etyki podlegające pod dyscyplinarkę !!! Tym bardziej zatem nie dorobi sobie w innej branży, np. nieruchomości czy reklamy czy sprzedaży cukierków. Może jednak, zdaniem samorządu, założyć drugą firmę, np. sp. z o.o., żeby dorabiać wykładami czy sprzedażą wzorów pism procesowych przez internet. Może też współpracować w ramach kancelarii z dużym ubezpieczycielem, który wynagrodzenie za pracę wypłaci racy po uprawomocnieniu się wyroku w prowadzonej sprawie, czyli np. za 2-15 lat. To jest zgodne z etyką, a samorząd bardzo się chwali nową współpracą z ubezpieczycielem i nowymi możliwościami dla swoich członków wynikającymi z tej współpracy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama