Sentencja wyroku dostępna jest na stronie TK od momentu ogłoszenia orzeczenia. Teraz została udostępniona treść uzasadnienie (dostępne  TUTAJ).

W wydanym orzeczeniu TK uznał, że tzw. ustawa naprawcza autorstwa PiS jest w wielu punktach niezgodna z konstytucją. W jej wyniku została naruszona zasada państwa prawa, ochrony praw nabytych i wolności jednostki oraz zasada trójpodziału władzy i poprawnej legislacji.

TK zakwestionował wprowadzenie zasady orzekania przez trybunał w pełnym składzie oraz podejmowania decyzji większością 2/3 głosów.

Za niezgodny z ustawą zasadniczą uznał również przepis, w myśl którego terminy rozpraw albo posiedzeń, na których rozpoznawane są wnioski, są wyznaczane według kolejności wpływu spraw.

Zakwestionowana została też możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz wszczynania "dyscyplinarki" wobec sędziego TK na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości.

Niekonstytucyjny okazał się również brak vactio legis. - Jest to szczególnie rażące w kontekście stosowania przepisów przejściowych - podkreślił sędzia Biernat. Dodał, że przez to TK nie miał czasu na przygotowanie się do zmienionych regulacji.

Zdanie odrębne złożyli: sędzia Julia Przyłębska i sędzia Piotr Pszczółkowski.

Premier Beata Szydło jeszcze przed rozprawą zapowiedziała, że orzeczenia nie opublikuje. -Moim obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń i dokumentów, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa. Komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować - powiedziała szefowa rządu.

Z kolei minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oświadczył, że spotkanie w siedzibie TK było spotkaniem sędziów, a nie stricte sądem konstytucyjnym.

PS