statystyki

Prof. Ewa Łętowska: Jawność oświadczeń majątkowych sędziów to zły pomysł na walkę z korupcją

autor: Ewa Ivanova11.03.2016, 09:00
Prof. Ewa Łętowska, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku

prof. Ewa Łętowska była RPO, sędzia TK w stanie spoczynkuźródło: Materiały Prasowe

- Jestem zwolenniczką jawności. Ale nie jawności oświadczeń majątkowych sędziów. Wytłumaczę dlaczego. Nie – bo, Polska jest niestety krajem ludzi nieżyczliwych i zawistnych. W tych głupich kawałach o sąsiedzie, który zazdroszcząc samochodu, modli się nie o taki sam, ale o to, aby znajomemu samochód się spalił, jest ziarno prawdy. Nie – bo na tej podstawie można ustalić, że sędzia jest osobą majętną. A to jest kuszenie losu. Bo sędzia łatwiej wzbudza niechęć niż nauczyciel czy urzędnik z wydziału spraw obywatelskich. Mogą się pojawić szantaże, napady, otrucie psa. A sędziowie też ludzie, lubią swoje psy, chcą chronić dzieci, swoje zdrowie i życie - zauważa prof. Ewa Łętowska była RPO, sędzia TK w stanie spoczynku.

Reklama


Reklama


Czy jest pani sądowym pieniaczem?


Pozostało jeszcze 94% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • xxxxx(2016-03-11 12:41) Odpowiedz 145

    Bycie sędzią nie jest przymusem. Ale chyba chodzi o sprawiedliwość. Jak wyobrażasz sobie sprawiedliwy czyli np. surowy wyrok dla zbira gdy sędzia będzie się bał, że gdy go wyda, to koledzy zbira przyjdą pod jego mieszkanie i zrobią krzywdę jemu bądź jego najbliższym???

  • qba(2016-03-11 09:16) Odpowiedz 1213

    Ale czy bycie sędzią to w Polsce przymus....?

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • SĘDZIA(2016-03-15 00:59) Odpowiedz 60

    INFORMACJA DLA KOŚCIATEGO: Jestem sędzią od ponad 25 lat, żona również jest sędzią. Mamy dom, na kredyt kupiliśmy mieszkanie córce, którą wspomagamy finansowo. Kredyt do spłacenia do 2030 r. Mamy dwa samochody. Jeszcze "za komuny", jako kandydaci na aplikację sądową składaliśmy oświadczenia majątkowe. I tak praktycznie co roku. Na "pitach" mamy łącznie ok 300.000 zł brutto za ostatni rok, tylko z wynagrodzenia. Wszystkie rachunki bankowe podajemy co roku. Sprawdza te dane Prezes Sądu Apelacyjnego, Urząd Skarbowy, a być może także ABW, CBA. Co jeszcze chciałbyś wiedzieć ?

  • huhu(2016-03-14 19:02) Odpowiedz 43

    Co to za chory kraj gdzie grupa ludzi jest ponad prawem??? Polskie sądownictwo i prokuratorzy to świete krowy...........................i wszyscy o tym wiedzą

  • skarbona(2016-03-15 08:07) Odpowiedz 40

    "Nie – bo, Polska jest niestety krajem ludzi nieżyczliwych i zawistnych. " DOKŁADNIE ! Poza tym oświadczenia są badanie przez odpowiednie służby zobowiązane do zachowania tajemnicy. Przysłowiowy Kowalski nie musi tego widzieć.

  • L-S(2016-03-12 23:37) Odpowiedz 31

    Szanuję i podziwiam Panią Profesor OD ZAWSZE i po raz pierwszy nie mogę zgodzić się z Pani stanowiskiem. Nie przepadają za Panią sędziowie, bo trafnie, bez emocji potrafi Pani wskazać ich brak i wadyi, więc myślę, że orientuje się Pani jak jest w tym środowisku, szczególnie na szczeblach lokalnych. Natomiast zgadzam się całkowicie w ocenie polskiej mentalności zazdrości i zawiści. serdecznie pozdrawiam z głębokimi wyrazami szacunku dla Pani

  • ewelina(2016-03-11 09:31) Odpowiedz 312

    Moja ulubiona Pani Profesor ale inni tez kochaja swoje dzieci i psy nareszcie znalazl sie jedyny poglad z ktorym sie z Pania niezgadzam broni Pani srodowiska jak gornicy rozumiem. W tym prawniczym chochole i tak Pania lubie .

  • kp(2016-03-14 21:29) Odpowiedz 24

    Banda trzyma się razem. Skoro można powoływać sędziego to i można go odwołać. Proste. Do tego trzeba dążyć, nie ma przymusu być sędzią. To powinien być przywilej.

  • kościaty(2016-03-14 22:30) Odpowiedz 24

    Jak sędzia ma się wyspowiadać z majątku to żle, ale jak urzędnik to dobrze. Pierwszy raz nie zgadzam się z Panią Profesor. Moja propozycja jest inna, otóż obaj, i urzędnik, i sędzia powinni się spowiadać ze swojego majątku, ale nie przed sąsiadem, dalszym krewnym czy pijaczkiem z osiedla, tylko przed skarbówką i przełożonym, a w razie potrzeby także przed ABW, CBA czy nawet kontrwywiadem, no i w razie potrzeby oczywiście przed prokuraturą.

  • f(2016-03-15 02:58) Odpowiedz 14

    Smierdzi mi takie rozumowanie.

  • vnv(2016-03-13 02:00) Odpowiedz 13

    Moim zdaniem wystarczyłoby nie podawać publicznie takich danych jak dane o rodzinie, adres domowy czy numer rej. samochodu. Bo niby jaki jest problem żeby ujawnić, że sedzia ma np. mieszkanie własnościowe o pow. ... i wartości ... zł (te dane jawne) położone w xxxxxxxxx przy ul. xxxxxxxx (te dane wyiksowane) albo samochód marki .... o wartości .... nr. rej. xxxxxxxxxx. Oczywiście o ile takie dane podaje się w oświadczeniu. Zazdrość i zawiść zawsze były i będę, a jak "koledzy zbira" będą chcieli to i tak namierzą bez oświadczenia.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama