Gwałtownie wzrasta liczba postępowań dyscyplinarnych wobec adwokatów i radców prawnych. Najsurowsze kary, czyli wydalenia lub zawieszenia w czynnościach, są rzadkością. Nie ma bezpośredniego związku pomiędzy postępowaniem dyscyplinarnym a prawem dochodzenia odszkodowania.
Publikacja: 30 października 2008, 03:00
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: sędzia z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 06:46)
Ciekaw jestem gdzie to się karze adwokata za nieusprawiedliwione niestawiennictwo na rozprawie. Ile razy jako sąd zawiadamiam naszą ORA o nieusprawiedliwionym niestawiennictwie na rozprawie adwokata, tyle razy kończy się to pismem, w którym rzecznik dyscyplinarny informuje, że poprzestano na rozmowie dyscyplinującej z danym adwokatem. O żadnym postępowaniu dyscyplinarnym jakoś nie słyszałem ...
2: obserwator rozwoju kultury prawnej w III świecie z IP: 87.116.200.* (2008-10-30 07:25)
Tak, tak piętnować zwłaszcza zachowanie niekoleżeńskie ...
A tak swoją drogą wszystkie argumenty są dobre by krytykować poza aplikacyjny sposób dojścia do zawodu. Samorząd nie może zrozumieć że w każdym cywilizowanym kraju tylko taką rolę może spełniać - nie decydować o dojściu do zawodu bo to samo w sobie jest patologią i rodzi patologie o których samorządy już nie mówią.
3: Conan the Librarian z IP: 80.53.75.* (2008-10-30 07:36)
"Po pierwsze, liczba adwokatów gwałtownie rośnie. Po wtóre, wraz z odebraniem wpływu środowiska na dobór nowych członków do palestry trafiają nierzadko osoby, które w normalnych warunkach nie zostałyby przyjęte. Trzeci czynnik to wchodzenie do adwokatury z pominięciem niezbędnej aplikacji adwokackiej" - tylko więc powrót do starych, sprawdzonych metod doboru członków palestry w oparciu o kryterium genetyczne pozwoli uzdrowić tę sytuację. Panie Ministrze Sprawiedliwości, adwokaci liczą na Pana.
4: urzędniczka z IP: 83.14.49.* (2008-10-30 07:37)
Etyka ? O czym mowa - wpływają do mnie na biurko pisma adwokatów reprezentujących interesantów w sprawach często tak oczywiście nie do wygrania, że etyczny adwokat po prostu by wytłumaczył swojemu klientowi, żeby sobie dał spokój. Ale nie - trzeba zbajerować klienta, że "no zawsze szansa jest różna od zera", napisać kilka pism i oczywiście pobrać za to wynagrodzenie.
5: Zrezygnowany z IP: 145.237.64.* (2008-10-30 07:40)
Szkoda, że ludzie nie przestrzegają 10 prostych przepisów - przykazań. Obyłoby się wtedy bez polityków, prawników itp. Chcesz wyszukać problem weź prawnika. Jak zostanie przejechany na drodze grzechotnik to widać ślady hamowania, jak prawnik - brak takich śladów.
6: Weteran z IP: 145.237.64.* (2008-10-30 07:56)
Do 3. Tzw. małe otwarcie na zawody prawnicze miało miejsce stosukowo niedawno. Oznacza powyzsze, że marne usługi świadczone przez niedokształconych adwokatów i radców prawnych jako skutek nastąpi później. Mam za sobą niejedną sprawę prowadzoną przez prawników ,,starej daty" i uczycia w związku z tym wyjątkowo mieszane. Odnoszę wrażenie, że przedtem też do palestry były przyjmowane osoby, które nie powinny zostać przyjęte.
7: KOnggo z IP: 89.108.238.* (2008-10-30 08:19)
jeśli się nie ukróci pieniactwa ludzi uniemożliwiającego prowadzenie spraw to trzeba będzie niestety porzucić zawód i przejść do sądu.
8: Przeciwnik korporacji z IP: 77.113.36.* (2008-10-30 08:22)
Komentując wyniki egzaminów na aplikację korporacyjne, 17.09.2008 roku, Jacek Czaja - podsekretarz stanu w MS - na łamach Rzeczypospolitej powiedział: "Obowiązujący system przyjęć na aplikację daje jedynie gwarancje uzyskania wpisu na listę aplikantów i w żadnym razie nie gwarantuje właściwego przygotowania do wykonywania zawodu. Uważamy, że jest to nierzetelne, ponieważ w rezultacie młodym ludziom oferuje się iluzję kształcenia zawodowego, nie zaś prawdziwą możliwość zdobycia umiejętności zawodowych".
To jest właśnie efekt tej iluzji bronionej przez korporacje. Iluzja szkolenia, iluzja etyki i wreszcie iluzja w wykonywaniu czynności.
9: ref z IP: 78.8.105.* (2008-10-30 08:22)
Ludzie już nie mają innego wyjścia!!!
10: Adwokat z IP: 91.150.223.* (2008-10-30 08:27)
Do 4: Jak widzę, nie masz najmniejszego pojęcia o wykonywaniu zawodu adwokata. Wystarczy, że popracowałabyś miesiąc w kancelarii i wtedy byś zrozumiała.
Zresztą nie ma sprawy z góry wygranej albo z góry przegranej. NIe jeden raz prowadziłem sprawę, w której praktycznie nie było szans na pozwytywne ułożenie interesów klienta, a na skutek pewnych zmian sprawa była rozstrzygana pozytywynie.
W dodatku z zawodem adwokata jest jak z wojną: nie chodzi o to aby wygrać bitwę, ale o to, żeby wygrać wojnę.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.