statystyki

Raper Czeski o "Bitwie prawnej": Pokażemy do czego może prowadzić łamanie prawa [WYWIAD]

autor: Katarzyna Witwicka07.03.2016, 15:20; Aktualizacja: 07.03.2016, 15:37
Bitwa Prawna

Bitwa Prawna źródło: Inne

- Tegoroczna edycja „Bitwy Prawnej” ma ostrzec przed konsekwencjami korzystania z telefonów komórkowych podczas jazdy samochodem. W naszych spotach pokazujemy do jakich tragedii może doprowadzić łamanie prawa - mówi raper Jacek „Czeski” Łyczewski, dyrektor artystyczny „Bitwy Prawnej”.

reklama


reklama


Raper dyrektorem artystycznym drugiej edycji „Bitwy prawnej”. Dla wielu osób to może być zaskakujące połączenie…

Na stanowisko dyrektora artystycznego zostałem wybrany w drodze rekrutacji i wiem, że ta decyzja spotkała się z pozytywną reakcją zarówno innych raperów, jak i osób zupełnie niezwiązanych ze środowiskiem hip-hopowym. Mój pomysł na zmianę koncepcji tegorocznej bitwy prawnej i przeniesienie jej w całości do internetu został zaaprobowany przez organizatorów. Myślę, że wybór rapera na dyrektora artystycznego jest sensowny, bo osoba bezpośrednio wywodząca się z tego środowiska ma doświadczenie i kontakty, dzięki którym jest w stanie zachęcić innych artystów do udziału i wsparcia „Bitwy Prawnej”.

Pytam o to, bo siła stereotypu może być ogromna. Dla wielu naszych czytelników patronat Gazety Prawnej nad imprezą, w której obok – co prawda – adwokatów, stają raperzy, jest sporą niespodzianką. Hip-hop raczej nie był i nie jest kojarzony z prawem.

Nuta kontrowersji, jaką wnosi wcielanie się raperów w role przedstawicieli prawa i przełamywanie utrwalonych w społeczeństwie stereotypów na ich temat, nadaje „Bitwie Prawnej” soczystości. Wiele osób kojarzy środowisko hip-hopowe z wulgaryzmami, używkami i z szarą rzeczywistością blokowisk. Mam nadzieję, że nasza akcja przyczyni się do przełamania tego wizerunku i udowodni, że raperzy to elokwentni, kreatywni ludzie, czynnie angażujący się w problemy społeczne. Poza tym, wykształcenie prawnicze nie wyklucza pasji do rapowania. Wystarczy wymienić takich raperów z naszej rodzimej sceny hip-hopowej jak Łona, Pih, Smarki Smark.

Skąd wziął się pomysł na „Bitwę prawną”?

Idea tej akcji powstała w kancelarii adwokackiej. Tegoroczna edycja ma na celu ostrzeżenie przed zagrożeniami wynikającymi z korzystania z telefonów komórkowych podczas jazdy samochodem. Postęp technologiczny tak eskalował, że obecnie nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie życia bez telefonu, komputera czy tabletu. Korzystanie z tych urządzeń daje nam złudne wrażenie kontaktu ze światem i pochłania znaczną część życia. Przestaje to być tylko naszym problemem, gdy przez swoje przyzwyczajenia i uzależnienie od technologii, stwarzamy realne zagrożenie dla osób trzecich. W naszych spotach pokazujemy, że jedno spojrzenie na telefon w trakcie prowadzenia samochodu, może doprowadzić do tragedii zmieniającej życie tak nasze, jak i innych osób.

Problem ten nie jest obcy stronom zaangażowanym w naszą akcję. Środowisko prawne styka się na co dzień z osobami, które przez swoją nieuwagę spowodowały wypadek i wyrządziły nieodwracalne szkody. Zapewne dlatego Adwokatura Polska postanowiła poruszyć tę kwestię w tegorocznej Bitwie prawnej. Zasięg i wielofunkcyjność hip-hopu, w połączeniu z wyrazistą tematyką akcji, pozwoli dotrzeć do wielu słuchaczy.

#Zostawtentelefon to hasło tegorocznej edycji Bitwy Prawnej. Powiedz coś o piosence promującej akcję.

„Męstwo”, czyli mój numer promujący tegoroczną „Bitwę Prawną”, to utwór nagrany w konwencji storytellingu, której, przyznam szczerze, do tej pory nie stosowałem. Kawałek ten jest wstępem do kolejnych klipów, z których składa się nasza akcja. Przedstawiamy w nim tło wydarzeń, historię głównego bohatera, który żyje z dnia na dzień, imprezuje, nie ma pasji, ani wytyczonego celu w życiu. Nie myśli o konsekwencjach swojego postępowania. Przez swoją nierozwagę powoduje wypadek – spogląda w telefon w trakcie prowadzenia pojazdu i potrąca córkę swojego najlepszego przyjaciela. Hasło #Zostawtentelefon dosadnie nawołuje do niekorzystania z telefonu w trakcie prowadzenia samochodu. Nasza akcja pokazuje, że szkody, jakie możemy spowodować, są nieodwracalne.

„Bitwa Prawna” ma m.in symulować przebieg postępowania karnego, w tym rozprawę sadową. Jak to możliwe?

Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, „Bitwa Prawna” składa się z czterech odcinków. Trzy pierwsze przedstawiają bieg zdarzeń pomiędzy wypadkiem a rozprawą. Finalna rozgrywka będzie się toczyć na sali rozpraw, co zostanie pokazane w czwartym klipie. Na razie więcej szczegółów nie zdradzę.

Czy można w jakikolwiek sposób porównać twórczość raperów z pracą adwokata?

Adwokaci i prokuratorzy, tak jak raperzy i freestylowcy, muszą zwracać szczególną uwagę na dobór słów przy formułowaniu swych wypowiedzi. Jedni i drudzy potrafią skutecznie posługiwać się argumentami i przedstawiać sytuację zgodnie ze swym zamysłem. Muszą wykazywać się elokwencją i pewnością siebie, aby przekonać innych do swych tez i poglądów.

A w jaki sposób można to zrobić? Czy hip-hop może być dla jego sympatyków nośnikiem przepisów prawa?

Obrazowo pokazujemy, że osoba odpowiedzialna za tragedię, będzie musiała zmierzyć się z karą za popełnione przestępstwo. Prezentując w kolejnych klipach sekwencję wydarzeń i ludzkie reakcje na tragedię, staramy się uzmysłowić ludziom tak moralne, jak i prawne konsekwencje ich czynów.

Jak internauci mogą przyłączyć się do akcji?

Każde wyświetlenie, komentarz, polubienie i udostępnienie naszych klipów na portalach społecznościowych, pomaga w rozpropagowaniu akcji. Użytkowników portalu Facebook zachęcam do „polubienia” profilu „Bitwy Prawnej” . Utwory będą również dostępne na stronie YouTube. Zdradzę, że konwencja tegorocznej „Bitwy Prawnej” zakłada możliwość głosowania, który raper w danym klipie w bardziej przekonujący sposób wcielił się w swoją rolę. Szczegóły będą udostępniane na bieżąco, w trakcie trwania akcji.

Jacek Łyczewski - „Czeski” - raper ze Strzelec Opolskich. Jako jedyny MC w całej Polsce wygrał trzy najbardziej prestiżowe turnieje freestyle'owe: Wojna o Śląsk 2008, Wojna o Wawel 2009 oraz Wielka Bitwa Warszawska 2012. Łącznie wziął udział w ponad 100 bitwach,  przemierzając Polskę wzdłuż i wszerz. W tym roku został dyrektorem artystycznym „Bitwy Prawnej”, akcji, dzięki której- jak sam mówi- raperzy stają się przedstawicielami prawa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • vulf(2016-03-07 17:49) Odpowiedz 00

    A może pokażecie do czego prowadzi łamanie prawa emigracyjnego. Do czego prowadzi dyskryminoweanie białych. Do czego prowadzi prawo karzące islamistów śmiesznymi wyrokami za gwałty i pedofilię.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama