Nowa ustawa regulująca ustrój i organizację prokuratury zakłada powrót do szeregu negatywnych rozwiązań wyeliminowanych z porządku prawnego nowelizacją z 9 października 2009 r., która weszła w życie 31 marca 2010 r. Co więcej wprowadzono także inne wadliwe rozwiązania, które jeszcze bardziej osłabiają niezależność prokuratury, zwiększają jej podatność na polityczne naciski, a także pogarszają sytuację uczestników postępowań - ocenia FOR.

Podkreśla, że fakt, iż dotychczasowa ustawa miała wady nie oznacza, że należało ją zastąpić taką, która ma jeszcze więcej defektów.

FOR zaznacza, że przyjęte zmiany nie tyle, że cofają skutki poprzedniej reformy, co zawierają szereg rozwiązań, które negatywnie przełożą się na sytuację uczestników postępowań prowadzonych przez prokuraturę. Takie rozwiązania to:

-możliwość wydawania prokuratorowi prowadzącemu daną sprawę poleceń co do treści czynności procesowej;

-możliwość udostępniania informacji z toczącego się postępowania;

-uprawnienie prokuratora generalnego do zwrócenia się do uprawnionych służb o przeprowadzenie kontroli operacyjnej

- oraz wyłączenie odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratora ze względu na działanie lub zaniechanie podjęte wyłącznie w interesie społecznym.

"Nowelizacja nie usprawni więc działania prokuratury w zakresie ścigania przestępstw i stania na straży praworządności, ale może przyczynić się do wydatnego ograniczenia gwarancji – konstytucyjnych, konwencyjnych i ustawowych – przysługujących obywatelom" - czytamy w opinii.

PS/źródło: FOR