statystyki

Zawistowski: Wymiarowi sprawiedliwości brakuje spójnej wizji zmian

autor: Dariusz Zawistowski01.03.2016, 07:38; Aktualizacja: 01.03.2016, 08:24
prawo

Od dawna brakuje w resorcie sprawiedliwości spójnej wizji tego, jak powinien być zorganizowany wymiar sprawiedliwości.źródło: ShutterStock

Coraz częściej pojawiają się doniesienia medialne zapowiadające przedstawienie programu reformy wymiaru sprawiedliwości przez obecnego ministra sprawiedliwości. Jedne z ostatnich informacji na ten temat ujawnił w prasie wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak: dotyczyły one planowanego ograniczenia liczby sędziów i zwiększenia kompetencji asystentów zatrudnionych w sądach.

Reklama


Reklama


Tego rodzaju wypowiedzi wskazują, że zmiany w wymiarze sprawiedliwości mają dotyczyć wielu aspektów funkcjonowania sądów, choć ich ostateczny zakres nie jest ujawniany. Są określane często jako planowana reforma wymiaru sprawiedliwości. Warto zatem przypomnieć znaczenie pojęcia „reforma”: oznacza ono proces stopniowego i zwykle długotrwałego wprowadzania zmian, które służą przebudowie i ulepszeniu funkcjonowania określonych instytucji. Powstaje zatem pytanie, czy termin ten nie jest nadużywany dla opisywania działań, które z rzeczywistą reformą wymiaru sprawiedliwości mają niewiele wspólnego.

Rok 1989 jest powszechnie uznawany za otwierający okres przemian demokratycznych w Polsce. Od tego czasu było już ponad dwudziestu ministrów sprawiedliwości i większość z nich uznawała za konieczne zreformowanie wymiaru sprawiedliwości. W ostatnich latach była to np. tzw. reforma ministra Gowina. Warto przypomnieć, że w jej ramach minister – przy sprzeciwie środowiska sędziowskiego i samorządów terytorialnych – zlikwidował 79 sądów rejonowych (ok. 25 proc. ich ogólnej liczby), co spowodowało poważne perturbacje w funkcjonowaniu sądów, z oczywistą szkodą dla obywateli. W końcowym efekcie, po zmianie na stanowisku ministra, większość tych jednostek została przywrócona. „Reforma” spowodowała poważne wydatki finansowe.

Z kolei 1 lipca 2015 r. weszła w życie ustawa wprowadzająca nowy model postępowania karnego. Wydano znaczne kwoty na szkolenia prokuratorów i wielu sędziów orzekających w sprawach karnych. Prace nad rozwiązaniami, które zostały przyjęte ostatecznie w ustawie z 27 września 2013 r., trwały kilka lat. Jednak po sześciu miesiącach jej obowiązywania uznano, że zmiany się „nie sprawdziły” i trzeba gruntownie zmienić cały model postępowania karnego.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama