statystyki

Bezdomny, ale z adresem zamieszkania

autor: Ewa Maria Radlińska22.02.2016, 06:45; Aktualizacja: 22.02.2016, 06:45

Wielokrotne składanie wniosków o przyznanie pełnomocnika z urzędu w przypadku ukrywania przed sądem swojego majątku, to nadużycie prawa.

Reklama


Sprawa dotyczyła warunków zabudowy, a R. P. chciał zaskarżyć decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu korzystając z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Złożył więc w tej sprawie wniosek. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odmówił mu jednak przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym, czyli obejmującym zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienia radcy prawnego czy adwokata. Wskazał, że jest to kolejne pismo tego pana zawierające wniosek o przyznanie prawnika do pomocy w postępowaniu, zaś on wciąż nie wykazał jak dokładnie wygląda jego sytuacja materialna. W odpowiedzi skarżący przesłał zatem wypełniony formularz, podając, że utrzymuje się ze zbieractwa surowców wtórnych, żywi się w jadłodajni Caritasu i korzysta z noclegowni, gdyż jest osobą bezdomną. Jednocześnie wskazał adres zamieszkania.

Udziały za 100 tys. zł

W ocenie sądu mężczyzna nie przedstawił rzetelnie – za pomocą stosownych dokumentów – swojej sytuacji majątkowej. Wniosek po raz kolejny miał zatem charakter lapidarny, z powołaniem się na całkowity brak źródeł dochodu. W ocenie sądu wniosek nie zawierał również pełnej informacji umożliwiającej ocenę zdolności do poniesienia kosztów postępowania w tej sprawie. Sąd przypomniał przy tym o wyjątkowym charakterze instytucji prawa pomocy. I wskazał, że zna z urzędu okoliczność zainicjowania przez skarżącego szeregu postępowań, w których złożył on wnioski o prawo pomocy. Podmiot, który ma rozległe interesy i chroniąc je realizuje swoje prawo do sądu inicjując szereg postępowań, nie narazi się na ocenę, że takim działaniem nadużywa swego prawa, jeżeli jest to adekwatne do sytuacji, w jakiej się znajduje. Jednak w tej sprawie to cechą charakterystyczną wszystkich składanych skarg przez R. P. jest towarzyszący im wniosek o prawo pomocy, w którym strona nie wyjaśnia swej sytuacji materialnej, składając lapidarne oświadczenie o braku jakichkolwiek środków finansowych. Sądowi tymczasem z urzędu wiadomym było, że skarżący pełnił funkcję prezesa zarządu w spółce, a do maja 2012 r. był udziałowcem tej spółki. Udziały o łącznej wartości 100 tys. zł zbył na rzecz brata. Ostatecznie WSA uznał, że domaganie się przez skarżącego prawa pomocy w zakresie całkowitym w tej sprawie, bez wyjaśnienia swej sytuacji majątkowej stanowi nadużycie tego prawa. Mężczyzna wniósł zażalenie.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama