statystyki

Powołanie do rady nadzorczej to nie dotyk Midasa

autor: Ewa Maria Radlińska09.02.2016, 00:00; Aktualizacja: 09.02.2016, 06:39
Andrzej Michałowski, adwokat z kancelarii Michałowski Stefański

Andrzej Michałowski, adwokat z kancelarii Michałowski Stefańskiźródło: DGP
autor zdjęcia: Górski

Jako adwokat zawsze w pewnym momencie kończę doradzanie, bo to klient sam podejmuje decyzję. Będąc zaś członkiem rady nadzorczej, uczestniczę właśnie w podejmowaniu decyzji, a mniej doradzam. To jest fascynujące - mówi adw. Andrzej Michałowski.

Reklama


Ewa Maria Radlińska: Rada nadzorcza jakiejś spółki Skarbu Państwa to posada jak marzenie. Dobra kasa za nic: członkowie rad nadzorczych nie bywają przepracowani, a samą pracę zdobywają przez znajomości. Tak w opinii powszechnej wygląda status szczęśliwca, któremu udało się złapać taką robotę. To zacznijmy od tej kasy. Ile da się na tym zarobić?

Andrzej Michałowski, adwokat: Praca w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa lub komunalnych wzbudza emocje wynikające głównie z braku wiedzy. Wielu ludzi – a sądząc po wypowiedziach w sieci, nawet bardzo wielu adwokatów – uważa, że powołanie do rady nadzorczej jest jak dotyk Midasa. W zderzeniu z tymi wyobrażeniami rzeczywistość jest prozaiczna. Wynagrodzenia członków takich rad są ograniczone przepisami i wynoszą około 2,5 tys. zł miesięcznie. Za sporą pracę i odpowiedzialność. Odpowiada się za podejmowane decyzje całym swoim osobistym majątkiem. Wynagrodzenia w spółkach innych niż Skarbu Państwa lub komunalnych są oczywiście zwykle wyższe. Jednak i tam nikt nie płaci za nic. Każdy, kto nie jest wystarczająco zaangażowany, ryzykuje, że lekceważenie obowiązków będzie go słono kosztować albo ściągnie na niego odpowiedzialność karną.

EMR: Prokurator często się interesuje członkami rady nadzorczej?

AM: Bywa i tak. Zwykle to zainteresowanie sprowadza się do roli świadka.

EMR: Bo trudno śledczym rozgryźć, kto jak głosuje w radzie?

AM: Krąży taka anegdota, że jeżeli w każdym głosowaniu na posiedzeniu rady nadzorczej ktoś był przeciw, to przy takim ogólnym zapisie w protokole nie da się przypisać indywidualnej odpowiedzialności. Rzeczywistość jest mniej błyskotliwa, a nawet bardzo przyziemna. Pozostawiamy przecież tak wiele śladów naszych decyzji w różnych miejscach.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama