statystyki

Świerk: Zakaz dowodów z zatrutego drzewa da się wywieść z konstytucji

autor: Ewa Ivanova09.02.2016, 07:24; Aktualizacja: 10.02.2016, 19:22
Marcin Świerk, sędzia SO w Rzeszowie, przewodniczący II Wydziału Karnego

Marcin Świerk, sędzia SO w Rzeszowie, przewodniczący II Wydziału Karnegoźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Coraz częstsze są opinie o niemożności wykorzystania w procesie dowodów pośrednio nielegalnych uzyskiwanych przez organy postępowania - mówi w wywiadzie dla DGP Marcin Świerk, sędzia SO w Rzeszowie, przewodniczący II Wydziału Karnego.

Reklama


Reklama


Na czym polega różnica między zakazem posługiwania się dowodami z drzewa zatrutego a zakazem posługiwania się owocami z drzewa zatrutego? Czym różnią się dowody bezpośrednio nielegalne od tych nielegalnych pośrednio?

Reguła „zakazu owoców zatrutego drzewa” (fruits of poisoned tree) oznacza zakaz wykorzystania w procesie karnym dowodu przeprowadzonego wbrew prawu, ale także dowodu dzięki temu uzyskanego. Obowiązuje ona w procesie w USA, natomiast z pewnością nie obowiązywała w Polsce do 30 czerwca 2015 r. W związku z tą regułą można mówić o dowodach bezpośrednio nielegalnych i pośrednio nielegalnych. Upraszczając, dowód uzyskany za pomocą czynu zabronionego (wprost z takiego czynu) jest bezpośrednio nielegalny, zaś dowody ujawnione dzięki niemu są pośrednio nielegalne.

To może jakiś obrazowy przykład?

Wyjaśnienia oskarżonego złożone pod przymusem są dowodem bezpośrednio nielegalnym, natomiast jeśli w ich trakcie ujawnił on narzędzie przestępstwa, to narzędzie to jest dowodem pośrednio nielegalnym. Informacje uzyskane poprzez nielegalny podsłuch są bezpośrednio nielegalne, natomiast jeśli w trakcie stosowania takiego podsłuchu uzyskano informacje o np. innych świadkach przestępstwa, to zeznania tych ujawnionych świadków są pośrednio nielegalne. Oględziny miejsca zdarzenia, stanowiące czyn zabroniony, są dowodem bezpośrednio nielegalnym, natomiast ujawniona w czasie tych oględzin krew jest dowodem pośrednio nielegalnym.


Pozostało jeszcze 71% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Mały Jaś(2016-02-09 09:00) Odpowiedz 15

    Kolejny, który nie rozumie czyjemu interesowi ma służyć prawo. Interesowi poszkodowanych, a nie sprawców.

  • Futrzak(2016-02-28 17:55) Odpowiedz 00

    Stary dobry sędzia, który najpierw orzekał w Dębicy, a potem został przeniesiony do rzeszowskiej okręgówki. Teraz, aby doszukiwać się sprawiedliwości w temidzie, jako pokrzywdzony trzeba wpierw wykazać się nie lada siłą i samozaparciem, bo przecież kontradyktoryjność procesu karnego paraliżuje urząd prokuratorski.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama