statystyki

Rozliczenia z najmu maszyn budowlanych: Brak dowodów oznacza zapłatę

autor: Ewa Maria Radlińska05.02.2016, 07:14; Aktualizacja: 11.02.2016, 18:03
Centrum Turbin Gazowych - budowa

Rozliczenia z najmu maszyn budowlanychźródło: Materiały Prasowe

94 tys. zł ma zapłacić przedsiębiorca kontrahentowi za wykonane roboty budowlane. Koszty, które przy tym sam poniósł, nie zostały rozliczone z powodu braku dowodów i umów.

reklama


reklama


TEZA Sprawą o czynsz jest sprawa, która dotyczy obowiązku płacenia czynszu, jego rodzaju, wysokości, sposobu płacenia oraz istnienia zobowiązania z tego tytułu. W tym zakresie Sąd Najwyższy nie rozstrzygnie sporu przedsiębiorców o rozliczenia z najmu maszyn budowlanych, bowiem skargi kasacyjne są tu niedopuszczalne.

STAN FAKTYCZNY Jan Nowak był właścicielem maszyn budowlanych (powód). Były one parkowane na terenie należącym do przedsiębiorcy budowlanego Tomasza Kowalskiego (pozwany; dane stron zmienione). Uzgodnili, że Kowalski w ramach rozliczenia będzie mógł korzystać ze sprzętu. W 2009 i 2010 r. koparka Nowaka wykonywała prace na terenie budowy prowadzonej przez Kowalskiego, zaś w 2010 r. pozwany wykorzystywał spycharkę Nowaka. Strony zawarły umowę przez e-mail. Rozliczenie miało nastąpić według stawki 250 zł/rbg pomniejszonej o koszty partycypacji Kowalskiego w kosztach. Ten zawarł umowę z operatorem koparki, wskazanym mu przez Nowaka. Poniósł koszty dojazdów, zakwaterowania operatora, zakupu paliwa i oleju, pomocy warsztatowej w naprawie spycharki. Z tytułu wykonanych robót Nowak wystawił dwie faktury na 99 tys. zł łącznie. Sprawa o zapłatę trafiła do sądu. Sąd nakazem zapłaty uwzględnił powództwo o zapłatę 99 tys. zł. Kowalski uznał roszczenie jedynie co do 3,5 tys. zł. Wyrokiem wydanym na skutek zarzutów od nakazu zapłaty sąd zasądził od Kowalskiego 36 tys. zł. Stwierdził, że strony łączyła umowa najmu, bowiem udostępnianie określonych składników majątku przedsiębiorstwa nie może być uznane za wykonywanie usługi. Dokonał rozliczenia stron. Odnosząc się do kwestii potrącenia wierzytelności z tytułu najmu części nieruchomości pozwanego zajętej przez sprzęt powoda, sąd – po uwzględnieniu zarzutu przedawnienia, podniesionego przez Nowaka – pomniejszył ją do kwoty 13 tys. zł, którą odjął od wierzytelności powoda. Nowak wniósł apelację. Sąd apelacyjny podwyższył zasądzoną mu kwotę do 94 tys. zł i oddalił apelację pozwanego. Sąd, zgadzając się z ustaleniem, że powód wyraził zgodę na potrącenie wierzytelności pozwanego z tytułu kosztów, uznał, że Kowalski nie mógł z tego skorzystać. Postępowanie toczyło się w trybie nakazowym, stąd należności do potrącenia powinny być udowodnione dokumentami. Niezależnie od tego sąd uznał, że pozwany nie wykazał merytorycznych przesłanek potrącenia. Pozwany wniósł skargę kasacyjną.


Pozostało jeszcze 48% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama