statystyki

Za niewpuszczenie psa przewodnika do restauracji grozi kara

autor: Maria Kuźniar04.02.2016, 09:12; Aktualizacja: 12.02.2016, 11:28
niewidomy, pies przewodnik

Coraz więcej osób niewidomych korzysta z pomocy psa przewodnika. źródło: ShutterStock

Pani Anna wybrała się wraz z koleżanką do restauracji. – Koleżanka jest niedowidząca, korzysta z pomocy psa przewodnika. Kelner nalegał, żeby zostawiła go przed wejściem. Tłumaczył, że w lokalu to ja mogę służyć wsparciem koleżance, a zwierzak nie może tam przebywać ze względów sanitarnych. Wydawało mi się, że osoby niewidome mogą wchodzić z psem przewodnikiem wszędzie, ale może się mylę – zastanawia się czytelniczka.

reklama


reklama


Coraz więcej osób niewidomych korzysta z pomocy psa przewodnika. Choć jednak uregulowano tę kwestię prawnie, wciąż dochodzi do takich sytuacji jak opisana przez panią Annę. Tymczasem z art. 20 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych wynika, że mają one prawo wstępu wraz z psem przewodnikiem do obiektów użyteczności publicznej, w tym także do lokali gastronomicznych. – Niewpuszczenie psa przewodnika osoby niewidomej do restauracji jest naruszeniem przytoczonego przepisu. Warto również podkreślić, że zasłanianie się sanepidem jest w przypadku psa przewodnika osoby niewidomej nieuzasadnione – podkreśla Krzysztof Wiśniewski, prawnik w Instytucie Tyflologicznym Polskiego Związku Niewidomych.

Niestety, wciąż pokutuje brak podstawowej wiedzy o tym, jak ważną rolę odgrywają psy asystujące osobom niepełnosprawnym. One ciężko pracują, zastępując niewidomym oczy, dzięki czemu mogą szybciej i bezpieczniej przemieszczać się w terenie niż z białą laską. Potrafią m.in. odnaleźć wolne miejsce w autobusie, wskazać ławkę, pomóc ominąć przeszkodę. Obecność psa ułatwia niewidomym kontakty z innymi ludźmi i umożliwia prowadzenie aktywniejszego trybu życia.


Pozostało jeszcze 70% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • Jasiek.(2016-02-05 16:12) Odpowiedz 52

    Współczuję tej pani, ale ja mam bardzo silne uczulenie na sierść zwierząt. I gdyby ona weszła tam z psem, w tym samym momencie ja musiałbym stamtąd wyjść i zrezygnować z jedzenia, albo zjeść resztę kotleta przed restauracją. Ja wiem, brzmi dziwnie, ale dla mnie nawet bliskość przede wszystkim kota, ale psa również, to od razu napad łez, astmatycznego kaszlu, a czasem i wysypki na skórze.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Dr Hackenbush(2016-02-04 13:34) Odpowiedz 40

    Komuś pomylił się art. 20 z art. 20a :). Różnica niewielka, acz znacząca.

  • noja(2016-02-04 13:24) Odpowiedz 43

    art. 20 ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych Czy ktoś sprawdzał co ten 20 artykuł ustawy zawiera???? To odnosi się do wynagrodzenia i urlopu, a nie jakiś psów i lokali.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • marco(2016-02-05 13:17) Odpowiedz 32

    pisda jesteś i tyle, przecież to nie jest zwykły pies z ulicy tylko ma swoje zadanie do wypełnienia i na pewno nie obrzydzi tej twojej pańskiej dupoy

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Uszanuj, a będziesz szanowany(2016-02-07 12:16) Odpowiedz 31

    @Knot: Bardzo trafnie się przedstawiłeś - knot to knot i nic więcej. Tkwi toki po czubek w nafcie, który od czasu do czasu jest podpalany, więc on i jemu podobni patrzą na życie zza szklanego klosza, ale wystarczy przykręcić lekko śrubkę i gasną. A ten, o którym tu mowa, to dyletant, laik czy ignorant? To wszystko do kupy, czyli dupek! Myślącym ku przestrodze: wystarczy, że dopadnie cię cukrzyca, a po krótkim czasie możesz być nie tyko w gronie osób niedowidzących, ale i ociemniałych. Respekt, bo i ty nie wiesz, co cię czeka!

  • JJ(2016-02-07 13:50) Odpowiedz 24

    JA TEZ BYM NIE CHCIAŁ JESC Z PSEM

  • stachu(2016-02-07 13:29) Odpowiedz 21

    Widać, że jesteś osobą pustą jak bęben Rolling Stones-ów... Wydziel dla siebie miejsce, najlepiej z dala od ludzi.... do "Knot-a" - Restauracje są użytecznością publiczną, a nie prywatnymi "zlotami czarownic", więc mają się stosować do przepisów... A pies przewodnik - to nie zwykły kundel bury, tylko wyszkolony posiadający CERTYFIKAT. Pies asystujący, jak sama nazwa mówi asystuje, więc jak można zostawić psa na zewnątrz. To powiedz to osobie z kulami medycznymi, żeby pozostawiła "kule" z boki i dalej poszła o własnych siłach. Zapamiętaj sobie - pies przewodnik, to OCZY osoby niewidomej. A jak Ty chcesz, to możesz nawet zostawić przed restauracją ubranie, bo właściciel nie ludzi np. garniturów.

  • Knot(2016-02-04 21:29) Odpowiedz 113

    Albo będziemy znakować restauracje dopuszczające wejście psów-przewodników (z wydzieleniem przestrzeni dla takich gości), albo po SZTURMOWYM wejściu psa ja będę opuszczał lokal BEZ płacenia rachunku za dotąd skonsumowane potrawy (restaurator bez uprzedzenia zmienił mi warunki konsumpcji). Osoby niepełnosprawne przecież nie przychodzą do baru szybkiej obsługi ("kanapka po drodze"), ale jakoś planują swoje wizyty. Czy pies jest tym jedynym towarzyszem...? Mam niewyraźne deja vue sytuacji, w której do odjeżdżającego pociągu po krótkim pościgu wskakuje pani, która natychmiast żąda zwolnienia jej miejsca, bo jest w ciąży...

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • aa(2016-02-04 10:55) Odpowiedz 00

    no to nieźle

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama