"Termin najbliższych dni bez wokandy nie jest przypadkowy, ponieważ pod koniec listopada Sejm ma zajmować się budżetem" - poinformował olsztyński sędzia. Dodał, że już od dzisiaj sędziowie planują prace tak, by w te dni nie wychodzić na wokandę, bo chcą jak najliczniej przyłączyć się do protestu.

Stowarzyszeni w Iustiti sędziowie, którzy obradowali w miniony weekend, wyznaczyli terminy kolejnych dni bez wokandy. Mają się one odbyć w dniach: 19 - 23 stycznia, 23 - 27 lutego, 23 - 27 marca, 20 - 24 kwietnia, 25 - 29 maja i 22 - 26 czerwca. Uchwały w tej sprawie opublikowano na internetowym forum sędziów. Sędziowie podkreślili w nich, że "w razie dalszego ignorowania postulatów środowiska" wskazane zostaną kolejne dni, w których nie będą wychodzili na wokandę.

Sędziowie domagają się zmiany systemu wynagradzania i podniesienia płac

W uchwale na temat dni bez wokand Iustitia apeluje do sędziów: "W tych dniach zajmijmy się pisaniem uzasadnień, przygotowywaniem się do rozpraw, samokształceniem". W tej samej uchwale podkreślono, że każdy z sędziów powinien jednak w tych dniach załatwić sprawy nie cierpiące zwłoki.

Zrzeszeni w Iustiti sędziowie organizowali już dni bez wokandy w marcu, maju i we wrześniu - ten ostatni protest trwał dwa dni.

Sędziowie domagają się od rządu zmiany systemu wynagradzania i podniesienia płac. Jak podkreślają, projekt podwyżki, ogłoszony we wrześniu przez ministra sprawiedliwości, nie spełnia ich oczekiwań ze względów merytorycznych, jak i formalnych.