statystyki

Nawet jeśli lokator zalega z opłatą, nie wolno go wyrzucić z mieszkania

autor: Urszula Lawina02.02.2016, 19:00; Aktualizacja: 12.02.2016, 18:18
blok, mieszkanie

Umowę najmu lokalu regulują stosowne przepisy, więc warto do nich zajrzeć, nim się zdecydujemy na powierzenie mieszkania komu innemuźródło: ShutterStock

Pani Ewa wynajęła mieszkanie państwu K. Spisała umowę i pobrała trzymiesięczną zaliczkę. Na koniec czwartego miesiąca nie dostała pieniędzy za wynajem. Po wielokrotnych próbach kontaktu okazało się, że lokatorzy wyjechali za granicę, ale swoje rzeczy zostawili w wynajętym mieszkaniu. – Czy mogę je usunąć, zerwać umowę i wynająć lokal komuś innemu – pyta zdenerwowana czytelniczka.

Reklama


Reklama


Przede wszystkim trzeba się zastanowić, czy pani Ewa nie działa zbyt pochopnie. Przecież najemcy jednak zapłacili zaliczkę, i to trzymiesięczną. Zalegają jej zatem dopiero za miesiąc wynajmu. Być może wyjechali za granicę na krótko, w ważnych sprawach rodzinnych lub zawodowych i nie odpowiadają, bo sprawy te pochłaniają całą ich uwagę. Tak też mogło się zdarzyć, bo nagłe, zazwyczaj nieprzyjemne wydarzenia potrafią wywrócić do góry każde życie. Dlatego powinna jeszcze się wstrzymać z działaniem co najmniej przez miesiąc.

Pozostaje natomiast pytanie, jakiego rodzaju umowę z najemcami zawarła nasza czytelniczka. Czy była ona na piśmie, czy ustna, bo np. chciała uniknąć płacenia podatku fiskusowi. Taka oszczędność, poza tym, że niezgodna z prawem, może się zemścić właśnie w taki sposób, że lokator będzie robił, co chciał. Pani Ewa może wybrać dwie formy opodatkowania: ryczałt od przychodów (8,5 proc.) lub podatek na zasadach ogólnych wg skali podatkowej (18 lub 32 proc.). Poza tym, wynajmując lokal bez umowy, jego właściciel ryzykuje, że ktoś z sąsiadów może donieść do urzędu skarbowego. A wtedy grozi postępowanie karnoskarbowe. Co prawda, zgodnie z przepisami umowę pisemną trzeba spisać, gdy wynajem jest dłuższy niż rok, ale lepiej to uczynić nawet przy krótszych terminach, bo wtedy wszystko można w niej zawrzeć i w ten sposób chronić swoje interesy.

Umowę najmu lokalu regulują stosowne przepisy, więc warto do nich zajrzeć, nim się zdecydujemy na powierzenie mieszkania komu innemu. Dobrym rozwiązaniem jest wyższa kaucja – nawet do kilkukrotnej wysokości czynszu. Może to być naturalnie czynnikiem odstraszającym potencjalnego lokatora, ale z drugiej strony jego niechęć do uiszczenia tak wysokiej kwoty na początku jest dla nas informacją, że nie dysponuje dużą gotówką. A i my śpimy spokojnie, bo dostaliśmy pieniądze na dłuższy czas.


Pozostało jeszcze 63% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Zit,Zit(2016-02-03 17:29) Odpowiedz 22

    To znaczy, że lokator może żyć na koszt właściciela mieszkania które wynajmuje ! To jest oszustwo i wyłudzanie uprawnień 1 jak właściciel mieszkania ma się bronić ? Może Pani Redaktor o tym napisze ? Jak ma działać rynek najmu mieszkań jak są takie przepisy prawne ??? A taki artykuł to gratka dla cwaniaków Podsuwanie in propozycji - judzenie

  • gdańsk(2016-03-02 14:53) Odpowiedz 11

    Dobry artykuł pani redaktor. Niektórzy właściciele to frajerzy. Wynajmujący mieszkanie które jest na sprzedaż , plus niektóre sprzęty agd nie działają wcale albo poprawnie , nie wspominając o nieszczelnych oknach i grzybach. Kontakt z nimi to tylko udręka . Dobrze wiedzieć że można tak zrobić.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama