statystyki

Jak odzyskać pieniądze od nieuczciwego kontrahenta

autor: Justyna Bartnik22.01.2016, 07:00
dług pieniądze

Mediacja jest alternatywnym sposobem rozstrzygania sporów sądowych.źródło: ShutterStock

OPIS SYTUACJI: Relax sp. z o.o. sprzedała na rzecz kontrahenta K.M. prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą w ramach firmy Kox towar o łącznej wartości 100 tys. zł. Kupujący spóźniał się z zapłatą, więc strony zawarły ugodę. Należności miały być rozłożone na 10 rat. Jako zabezpieczenie terminowej spłaty kupujący przedłożył spis swoich ruchomości – pojazdów i okazał je sprzedającemu. Jednak już wkrótce przestał wypełniać postanowienia, zapłacił tylko dwie raty z 10.

Reklama


Reklama


W tej sytuacji spółka Relax skierowała sprawę do sądu i uzyskała tytuł wykonawczy. Wobec dalszego braku zapłaty sprawa została skierowana do postępowania egzekucyjnego. Niestety w jego toku wyszedł na jaw kolejny problem – z zabezpieczeniem, jakie przedstawił kontrahent. Komornik sądowy nie wykrył żadnej z wymienionych ruchomości. Ponadto część z nich nawet nie widniała w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ze względu na brak jakiegokolwiek majątku dłużnika komornik sądowy wydał postanowienie o umorzeniu egzekucji. Dla zarządu Relax sp. z o.o. było to zaskoczenie, gdyż jej przedstawiciele przy zawieraniu ugody oglądali pojazdy. Prezes spółki poczuł się oszukany, gdyż zawierając ugodę, wierzył, że kontrahent dotrzyma słowa, będzie płacił raty, a ten go oszukał. Postanowił skierować sprawę do sądu. Miał jednak wątpliwości, na jakiej podstawie oprzeć oskarżenie. Dlatego zasięgnął fachowej porady i zorganizował spotkanie z prawnikiem.

● Etap I Przedstawienie problemu

Na zebranie w siedzibie firmy Relax stawili się m.in. jej prezes Wojciech Rel, główny księgowy Krzysztof Laskowski, a także mecenas Jan Janowski, który już wcześniej zapoznał się ze szczegółami sprawy.

– Jak państwo doskonale wiedzą, zebraliśmy się tutaj, by omówić sprawę jednego z naszych kontrahentów. Jak pan mecenas pamięta, dokonał zakupu na znaczną kwotę, a kiedy opóźniał się z zapłatą – poszliśmy mu na rękę i rozłożyliśmy płatność na raty. Zabezpieczeniem były samochody będące jego własnością.

– Tak, doskonale pamiętam – odpowiedział radca. – Przygotowywałem dla pana dokumenty do sądu w celu uruchomienia postępowania egzekucyjnego – powiedział radca.

– Niestety egzekucja komornicza zakończyła się fiaskiem. Niedawno w tej sprawie rozmawiałem osobiście z komornikiem. Sprawa jest beznadziejna: samochodów w firmie nie ma, a może nigdy ich nie było. Być może pokazano nam pojazdy należące do kogoś innego i sfałszowano dokumenty. Postanowiliśmy więc pana zapytać, panie mecenasie, co robić? – zapytał prezes.

– Przede wszystkim zachować spokój i przeanalizować stan faktyczny sprawy. Musimy szczegółowo ocenić, do jakich naruszeń prawnych doszło – odpowiedział mecenas.

– A co później, jakie kroki należy podjąć?

– Rozważymy możliwość skierowania do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

– A pan, mecenasie, może uczestniczyć w tym postępowaniu?

RADA 1


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama