statystyki

Pozew zbiorowy w sprawie reformy OFE dopuszczalny

autor: Patryk Słowik11.01.2016, 07:22; Aktualizacja: 11.01.2016, 09:08
sąd, prawo

To kolejny drobny sukces ponad 50 osób, które zdecydowały się wspólnie pozwać ministra pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz kilka towarzystw emerytalnych, w których posiadały środki odłożone na emeryturę. źródło: ShutterStock

Możliwe jest rozpatrzenie sprawy w ramach postępowania grupowego, nawet gdy poszczególni powodowie pozywają różnych przedsiębiorców. Stwierdził tak Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Reklama


Reklama


To kolejny drobny sukces ponad 50 osób, które zdecydowały się wspólnie pozwać ministra pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych oraz kilka towarzystw emerytalnych, w których posiadały środki odłożone na emeryturę. Grupa zdecydowała się na to w związku ze zmianą systemu emerytalnego, na podstawie której w 2014 roku przeniesiono ponad 150 mld zł składek emerytalnych zgromadzonych w OFE do ZUS. W ocenie wnioskodawców było to wywłaszczenie, a takie dopuszczalne jest jedynie za odszkodowaniem.

W marcu 2015 r. o dopuszczalności pozwu (czyli o tym, czy w ogóle sprawa może być rozpatrywana w postępowaniu grupowym) postanowił sąd okręgowy. Stwierdził wówczas, iż powództwo wytoczone przez reprezentanta grupy obejmuje rodzajowo jednorodne żądania procesowe jej członków (w tym przypadku żądanie ustalenia odpowiedzialności m.in. Skarbu Państwa za szkodę wynikającą z umorzenia jednostek rozrachunkowych zgromadzonych na indywidualnych rachunkach członków OFE). Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa jednak orzeczenie to zaskarżyła. Powód? Brak jednolitego przeciwnika procesowego. Zgodnie zaś z art. 1 ust. 1 ustawy o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. nr 7, poz. 44) dochodzić w nim można jedynie roszczeń jednego rodzaju, przez co najmniej 10 osób, opartych na tej samej lub takiej samej podstawie faktycznej. W ocenie prokuratorii zaś przepis ten oznacza, że konieczne w przypadku pozwu ws. OFE dla zachowania jednorodności byłoby to, aby wszyscy powodowie mieli środki powierzone u tego samego przedsiębiorcy. A tak nie było.

Sąd apelacyjny jednak potwierdził stanowisko niższej instancji. Ocenił, że kumulacja roszczeń powodów jest dopuszczalna. W przeciwnym razie w praktyce pozwy zbiorowe byłyby bezużytecznym narzędziem. W ostatnich dniach na łamach DGP pisaliśmy zresztą o problemach konsumentów z wykorzystywaniem danego im przed 5 laty uprawnienia. Na ponad 170 pozwów zbiorowych jeszcze w żadnym przypadku nie zapadł prawomocny wyrok po myśli klientów. Zwrócił na to uwagę rzecznik praw obywatelskich, w związku z czym wystąpił do ministra rozwoju z prośbą o przyjrzenie się, czy przypadkiem nie należałoby zmienić przepisów na bardziej liberalne dla słabszej strony umów.

Trzeba jednak pamiętać, że decyzje o dopuszczeniu pozwu do rozpatrzenia w ramach postępowania grupowego już się zdarzały. To jednak dopiero spełnienie wymogu formalnego. Ocena merytoryczna powództwa dopiero nastąpi. Komplikacją przy rozstrzyganiu zasadności tego pozwu zbiorowego może być jednak to, że w listopadzie reformę emerytalną za zgodną z konstytucją uznał Trybunał Konstytucyjny (K 1/14). Tym samym stwierdził, że do wywłaszczenia nie doszło.

147,5 mld zł Polacy nadal mają zgromadzone w OFE

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • e(2016-01-11 09:21) Odpowiedz 10

    Jest tak niektórxzy, jedni ludzie , którzy biorą wielkie lub spore pieniądze z budżetu przez całe życie, działają przeciwko obywatelom, którzy mają mieć głodowe emerytury, mozę i przeciw samym sobie , a płącic by mieli ile mogą do ofe , zus i nie wiadomo jeszcze gdzie, ale skąd, jak taką rzeczywistość tworzą różni rzadzący i ich poplecznicy, ze stale jest mało albo bardzo mało !, instytucja pozwu zbiorowego , ci ludzie nie przyjdą w zasadzie albo w ogóle do kancelarii jako klienci indywidualni, bo mówia że stale nie mają, oszcedzają, brakuje, mimo że „jeszcze w żadnym przypadku nie zapadł prawomocny wyrok po myśli klientów”, efekt jest taki że inni w swoim zawodzie tu nie zarabiają albo za niegodne pieniadze a większosc „walczy” sama i w ten sposób odgórnie „wybiją’ wileu na „dole”, bo tam będa mieli, takich fikcyjnych rozwiazań jest wiele, sporo się mówi, mówiło ale nie sprawdziły się, poza zabieraniem resztek zdrowia pienieęzy nie przynosza obywatelom RP, w mediach podają że również emerytury po kilkanaście tysięcy wypłącają , to godne kwoty patrząc na ceny zwyczajnyh crzeczy wokół ale dla wybranej mniejszości i czy zasłużone !

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama