statystyki

Trybunał musi orzec o (nie)konstytucyjności nowelizacji, bezpośrednio stosując konstytucję

autor: Maciej Gutowski, Piotr Kardas29.12.2015, 00:00; Aktualizacja: 29.12.2015, 06:42

Na szczęście nie da się zwykłą ustawą zniszczyć instytucji stworzonej konstytucją. Gdyby było to możliwe, pewnie po ostatniej nowelizacji ustawy o TK trybunał zostałby zablokowany - piszą prof. dr hab. Maciej Gutowski i prof. dr hab. Piotr Kardas, przewodniczący Komisji Legislacyjnej NRA.

Reklama


Kompetencja TK do badania konstytucyjności ustaw wynika jednak wprost z konstytucji. Zatem nawet najbardziej przemyślany system blokowania działalności orzeczniczej TK, jeśli znajduje się w ustawie, a nie w konstytucji, nie może uchylić konstytucyjnego obowiązku badania zgodności ustawy z konstytucją. Trybunał ma bowiem w tym zakresie nie tylko prawo, lecz również obowiązek bezpośredniego zastosowania przepisów ustawy zasadniczej. 

W myśl art. 8 ust. 1 konstytucji jest ona najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Z ust. 2 tegoż artykułu wynika, że przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że stanowi ona inaczej. W tym przypadku konstytucja nie tylko nie zawiera odmiennego unormowania, lecz o obowiązku bezpośredniego zastosowania przepisów konstytucyjnych świadczy dobitnie szczególna konstrukcja niezawisłości sędziowskiej w odniesieniu do sędziów trybunału. O ile wszyscy sędziowie w Polsce podlegają tylko konstytucji i ustawom (art. 178 ust. 1), o tyle sędziowie TK podlegają wyłącznie konstytucji (art. 195 ust. 1). Skoro sędziowie TK nie podlegają ustawom, to ustawa krępująca możliwość orzekania nie może uniemożliwić wykonywania funkcji orzeczniczych TK, bo z art. 188 wynika imperatyw: „Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach zgodności ustaw z konstytucją”.

Regulacje ustawowe dotyczące trybunału wiążą go jedynie wówczas, gdy nie pozostają w sprzeczności z konstytucją. Każda ustawa może i musi być poddana ocenie konstytucyjności, niezależnie od tego, czy sama możliwość kontroli ogranicza lub wyłącza. W tych przypadkach TK działa bezpośrednio na podstawie konstytucji, oceniając zgodność z ustawą zasadniczą przepisów ustawy ograniczających lub wyłączających kontrolę TK. To dlatego właśnie w art. 195 wskazano, że sędziowie TK podlegają tylko konstytucji. Gdyby było inaczej, kontrola konstytucyjności ustaw przestałaby mieć sens. Jej wyłączenie lub zniesienie dokonywałoby się na podstawie zwykłej ustawy, której niezgodności z konstytucją TK nie mógłby stwierdzić. Aż trudno uwierzyć, że jakikolwiek prawnik mógłby nie znać powyższej reguły, stanowiącej przecież fundament państwa prawnego.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama