Tak samo negatywnie prawnicy fundacji oceniają pomysł wprowadzenia zasady orzekania przez trybunał w pełnym składzie oraz podejmowania decyzji większością 2/3 głosów. Zauważają oni, że w żadnej z obowiązujących w Polsce procedur sądowych nie istnieje wymóg określonej, kwalifikowanej większości głosów niezbędnych do wydania orzeczenia. A w szczególności nie jest to rozwiązanie znane na gruncie polskiej procedury cywilnej, w oparciu o którą orzeka Trybunał Konstytucyjny. Występuje ono co prawda w prawie parlamentarnym, ale, jak czytamy w opinii HFPC, "jest nieadekwatne do procedur sądowych".

"Projektowane rozwiązania prowadzą zatem do sytuacji, w której parlament ma możliwość uchwalenia ustawy zwykłą większością głosów (art. 120 Konstytucji), podczas gdy Trybunał będzie mógł orzekać o przez te ustawy Konstytucji jedynie większością kwalifikowaną. Takie rozwiązanie czyni procedurę kontroli konstytucyjności aktów prawnych nieproporcjonalnie trudniejszą do przejścia niż samo uchwalenie ustawy przez ustawodawcę (...)".

Autorzy opinii zwracają też uwagę, że dotychczas rozumienia przepisu konstytucji, przewidującego, że rozstrzygnięcia TK zapadają większością głosów, nie budziło żadnych wątpliwości i oznaczało zwykłą większość głosów. Co więcej, brak kwalifikowanej większości w praktyce będzie w ogóle uniemożliwiał trybunałowi wydanie orzeczenia, a w konsekwencji powstanie dużej liczby spraw nierozstrzygniętych bądź umorzonych.

Fundacja podkreśla, że projektowane rozwiązanie jest nieefektywne, doprowadzi do zablokowania działalności TK, zwiększenia liczby przewlekłych postępowań. "(...) Sam fakt sparaliżowania prac Trybunału stanowi samoistne naruszenie prawa obywateli do składania skarg konstytucyjnych (art. 79 Konstytucji), które nie będą mogły zostać przez Trybunał rozpoznane" - czytamy w opinii.

W ocenie jej autorów wydłużenie czasu trwania postępowań spowoduje również propozycja zakładająca wszczęcie na nowo postępowania, jeżeli nie jest ono prowadzone przez skład sędziów określony w ustawie. Proces rozpoznawania większości spraw zawisłych przed TK będzie bowiem trzeba rozpocząć od nowa.

HFPC sprzeciwia się też uchyleniu "w celach porządkowych" przepisów dotyczących m.in. wyboru sędziów TK, regulujących możliwość podejmowania przez sędziego innego zajęcia zarobkowego bądź niezarobkowego oraz stanowiących, że sędzia trybunału odpowiada dyscyplinarnie  także za swoje postępowanie przed objęciem urzędu.