statystyki

Trybunał przyjrzy się nowelizacji autorstwa PiS

autor: Małgorzata Kryszkiewicz09.12.2015, 07:14; Aktualizacja: 09.12.2015, 08:26

Chodzi oczywiście o uchwaloną, podpisaną przez prezydenta oraz opublikowaną w Dzienniku Ustaw w ekspresowym tempie – wszystko trwało 48 godzin – nowelizację ustawy o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 1928).

Reklama


Reklama


Miała ona dać podstawę prawną do wyboru przez obecny Sejm na nowo pięciu sędziów TK w miejsce tych wybranych przez poprzednią koalicję rządzącą (Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka oraz Andrzeja Jana Sokalę). Okazało się jednak, że obecnemu Sejmowi ta zmiana w ustawie nie była do niczego potrzebna – pięciu nowych sędziów zostało bowiem wybranych jeszcze przed jej wejściem w życie. Nowych członków TK posłowie wskazali bowiem już 2 grudnia, podczas gdy nowelizacja weszła w życie dopiero 5 grudnia. Wskazywali przy tym, że podstawa prawna dla tej decyzji znajduje się w regulaminie Sejmu. Pośpiech towarzyszył również prezydentowi, który od nowo wybranych sędziów przyjął ślubowanie w nocy z 2 na 3 grudnia.

Wydaje się więc, że dzisiejsze orzeczenie TK będzie miało raczej charakter symboliczny. Zwłaszcza że prezydent już pokazał, iż wyroki trybunału nie są dla niego kluczowe przy podejmowaniu decyzji.

Mimo to sędziowie TK pochylą się nad wnioskami aż czterech podmiotów, które uważają, że uchwalając wspomnianą nowelę rządzący naruszyli ustawę zasadniczą. Skarżącymi są: posłowie PO, rzecznik praw obywatelskich, Krajowa Rada Sądownictwa oraz I prezes Sądu Najwyższego. Trzy ostatnie organy mają wątpliwości przede wszystkim co do samego przebiegu prac legislacyjnych nad nowelą. Wskazują, że została ona uchwalona z pominięciem obowiązkowych konsultacji z takimi podmiotami, jak KRS czy I prezes SN. Ponadto wszyscy skarżący uznali, że niezgodny z konstytucją jest przepis, który stanowi, że wybory sędziów TK, którym kadencja kończy się w 2015 r., mają zostać przeprowadzone na nowo. „(...) Przepis ten unieważnia wybór sędziów dokonany przez Sejm poprzedniej kadencji, naruszając tym samym zakaz nadawania prawu wstecznej mocy obowiązującej” – podkreśliła we wniosku do TK prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes SN. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Hipokryzja arbitrów(2015-12-09 07:56) Odpowiedz 10

    ""naruszając tym samym zakaz nadawania prawu wstecznej mocy obowiązującej"" Dziwna logika TK, jak "łamano" poprzednią Ustawę emerytalną i wstecznie cofnięto obowiązujący wiek 60/65 wobec osób, które już te prawa nabyli. To co to było , to było złamanie wtedy Konstytucji zdaniem wielu prawników. Co ciekaw nie złamano w ten sposób Konstytucji wobec emerytów resortowych, tym samym łamiąc kolejny raz Konstytucję o równości wobec prawa tych podmiotów ( zdaniem wielu prawników, równość wobec prawa została wtedy naruszona). A dziś ten sam TK leje krokodyle łzy i próbuje być sprawiedliwszy niż wtedy. To pusta hipokryzja tych politycznych, orzekających na żądanie arbitrów . Sędzia - to brzmi zbyt dumnie, by takie polityczne wyroki jak wtedy orzekano.

  • W mojej ocenie(2015-12-09 08:30) Odpowiedz 10

    Kuriozum całej afery o TK, to przyznanie się TK w wyroku do tego, iż Ustawa o TK była częściowo niezgodna z Konstytucją. Uznając tym samym, że Rzepliński i 2 jeszcze sędziów złamali Konstytucję( majstrując przy tej Ustawie z PO-PSL i tworząc ją w części o zgrozo, niekonstytucyjną.).. Włos im z głowy nie spadł z tego powodu. Mają się dobrze, a jeszcze lepiej ma się TK w imieniu prawa łamiący Konstytucję , co swoim wyrokiem udowodnił w stosunku do 2 niekonstytucyjnie wybranych "sędziów". _________________________________________________________To TK się przyczynił do tego (poprzez przewodniczącego Rzeplińskiego i innych 2 sędziów), że TK stał się arbitrem we własnej sprawie, orzekając do tego w niepełnym składzie (5 osób orzekających to szyderstwo z prawa o TK). Cała ta sprawa to kuriozum prawne na własne życzenie sędziów Trybunału. Tak to się kończ,y jak się grzebie we własnej ustawie pod dyktando PO-PSL.. Niezależność sędziów TK jak pokazało życie to fikcja.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama