statystyki

Rząd walczy z tytoniem: Nokaut dla producentów i dystrybutorów e-papierosów

autor: Patryk Słowik08.12.2015, 07:11; Aktualizacja: 11.12.2015, 11:20
Przepisy mają zakazać sprzedawania elektronicznych papierosów na odległość

Przepisy mają zakazać sprzedawania elektronicznych papierosów na odległośćźródło: ShutterStock

Dyrektywa tytoniowa to cios w branżę. Ale plany resortu zdrowia, które mają być zrealizowane przy implementacji unijnego prawa, to nokaut dla producentów i dystrybutorów e-papierosów.

Reklama


Reklama


– Ciśnienie po stronie nowych władz resortu na ograniczenie palenia wśród Polaków jest tak ogromne, że prędzej nie wejdzie program bezpłatnych leków dla seniorów, niż minister Radziwiłł ugnie się pod naciskami koncernów papierosowych – mówi nam jeden z wysoko postawionych urzędników resortu.

Sam Konstanty Radziwiłł to zresztą potwierdza. Apeluje bowiem do mediów, aby w swoim przekazie wsparły jasną stronę mocy, czyli jego resort. Twarde stanowisko ministerstwa znajduje odzwierciedlenie także w dokumencie wskazującym kwestie do rozwiązania. A wśród nich: „wyeliminowanie problemu palenia tytoniu”.

– To nie przypadek, że mowa o wyeliminowaniu, a nie o ograniczeniu. W resorcie panuje przekonanie, że najlepiej by się stało, gdyby papierosy były w Polsce całkowicie zakazane – wskazuje urzędnik z MZ.

Polska ustawa musi wejść w życie najdalej do 20 maja 2016 r. A to dlatego, że wiele przepisów stanowi implementację dyrektywy 2014/40/UE mającej na celu zbliżenie przepisów państw członkowskich w zakresie produkcji, prezentowania i sprzedaży wyrobów tytoniowych, popularnie zwanej dyrektywą tytoniową.

Unijne regulacje wprowadzają m.in. zakaz stosowania polepszających smak aromatów. To zaś dla wielu producentów może być problem, gdyż znaczącą część ich oferty stanowią właśnie papierosy wzbogacane. Przedsiębiorcy będą też dokładniej kontrolowani przez krajowych urzędników.

Co istotne, w Polsce przepisy te wejdą w ramach nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Za tę zaś odpowiada Ministerstwo Zdrowia. Biznes zaś uważa, że to błąd, gdyż tak naprawdę chodzi o przepisy dla przedsiębiorców branży tytoniowej. Dlatego odpowiadać za to powinien resort rozwoju (a wcześniej gospodarki). Tak się jednak nie stało. I efekty tego widać.

– Opracowany i opublikowany projekt ustawy jest wadliwy, wprowadza wiele dodatkowych zmian niewymaganych przez UE, co dodatkowo stawia branżę pod presją – uważa prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak. Winą za to obarcza poprzedni rząd, który przygotował regulacje. Apeluje więc do nowego: ograniczcie restrykcje dla firm do minimum wymaganego dyrektywą.

Tytoniowe dylematy

Tytoniowe dylematy

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zgodnie z polskimi planami rzeczywiście branża zostanie objęta znacznie większą liczbą wymogów, niżeli wymaga od nas tego Unia. Projektodawca przede wszystkim skupił się na problemie e-papierosów, które stają się coraz popularniejsze, a nadal wymykają się polskiemu prawu. Na przykład importerzy i producenci papierosów elektronicznych będą musieli poinformować o zamiarze wprowadzenia nowego produktu na rynek właściwe służby na co najmniej sześć miesięcy wcześniej. W praktyce uniemożliwi to przedsiębiorcom oferowanie nowych produktów, gdyż mało kto w tej branży planuje z aż takim wyprzedzeniem.

Ponadto przepisy mają zakazać sprzedawania elektronicznych papierosów na odległość, czyli przede wszystkim przez internet.

Kłopot będą mieli również sami e-palacze. Nie będą już mogli wciągać dymu w miejscach publicznych. Dla wielu to była przewaga e-papierosów nad tradycyjnymi. I wreszcie zabronione będzie informowanie o wyrobach tytoniowych w punktach sprzedaży. Może się więc okazać, że ze sklepów będą musiały zniknąć nie tylko płachty reklamujące e-papierosy, lecz także np. podstawki pod bilon z logo producenta szkodliwych produktów.

Przedstawiciele branży unikają kategorycznych wypowiedzi w mediach. Wolą pozostawać w cieniu organizacji reprezentujących ogół przedsiębiorców. Słyszymy jednak od dwóch osób to samo: że w efekcie Polacy nie będą mniej palili, lecz zaczną kupować papierosy z nielegalnych źródeł. Już teraz wartość szarej strefy sięga nawet 5 mld zł.

W Ministerstwie Zdrowia panuje jednak przekonanie, że i tak uda się ograniczyć liczbę palaczy. A to korzyść zarówno dla ich zdrowia, jak i dla budżetu państwa, z którego rokrocznie miliardy są przeznaczane na leczenie chorób związanych z paleniem.

Etap legislacyjny

Projekt w konsultacjach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • antyszlachta(2015-12-08 08:23) Odpowiedz 564

    To ciekawe, że w UK, e-papieros będzie w części refundowany, na receptę, jako metoda walki z tytoniem, a u nas, jak zwykle zaścianek i ślepota na badania naukowe, których już trochę jest. Dowodzą one jednoznacznie, że e-papieros jest duż mniej szkodliwą alternatywą dla zwykłych papierosów! No cóż, doktorek Radziwił i jego poprzednik, dbają o interesy braci lekarskiej, bo cóż by oni robili, gdyby ludzie, szczególnie ci uzależnieni od nikotyny, byli zdrowsi. Aha, nie zapominajmy o pieniążkach, które by nie wpłynęły z akcyzy na tytoń, a przecież z czegoś trzeba opłacać bzdurne obietnice wyborcze, nieprawdaż??!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • To juz było(2015-12-08 08:08) Odpowiedz 242

    Prawie sto lat temu amerykańscy purytanie wiedzeni szlachetnymi pobudkami wprowadzili prohibicję na alkohol. Dzięki temu mafia tak się rozwinęła, że do dziś potomkowie wszelkiej maści "alikaponów" żyją jako multimilionerzy. I tak jest u nas - 5 miliardów rocznie to licząc tylko od dnia wejścia Polski do UE daje 50 miliardów. Gdzie te pieniądze są ? No przecież codziennie je widzimy jak są prane w postaci inwestycji, mamy je przed oczyma.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Marek(2015-12-08 11:38) Odpowiedz 232

    I tak koncerny farmaceutyczne i tytoniowe będą dalej bezkarnie truć, a mafia zacznie szmuglować wysoko stężony płyn nikotynowy. Brawo rząd PO czy PIS jednej maści jesteście ........

  • Wiktoria(2015-12-08 12:50) Odpowiedz 220

    Przy pomocy e-papierosów i słabego płynu w ciągu 3 miesięcy po 35 latach palenia udało mi się zerwać z nałogiem.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • aaa(2015-12-08 13:50) Odpowiedz 151

    Kto walczy z e-p ten wpiera branżę tytoniową. Osoba używająca e-p NIE PALI. W e-p nic się nie spala, nie ma w związku z tym substancji smolistych i innych produktów, które wydziela zwykły papieros.

  • żenujący jak dyktatorek z Białorusi(2015-12-08 23:44) Odpowiedz 140

    Jednym słowem Radziwiłł chce doprowadzić do ruiny polski przemysł tytoniowy, dać pełne moralne wsparcie przemytnikom i powiększyć dziurę w budżecie. Ale najważniejsze że dyktatorek każe robić ludziom co on chce

  • wojt.(2015-12-08 16:27) Odpowiedz 90

    Przewiduję boom w branży. Polak kocha to co nielegalne.

  • Jarosław(2015-12-08 15:36) Odpowiedz 84

    Upadające koncerny tytoniowe wszczęły bunt i starają się odzyskać tę część społeczeństwa, która umierała na raka z powodu palenia papierosów. Dla nikogo wyżej nie liczy się zdrowie obywateli tylko ich cholerne pieniądze, za które mogą napchać sobie brzuchy.. MY mamy się truć, żeby ONI mogli zarabiać.

  • Cezar(2015-12-08 16:03) Odpowiedz 70

    A dzieci w szkołach uczą, że Polska to wolny kraj..

  • marek(2015-12-08 21:47) Odpowiedz 60

    A palacze tradycyjnych śmierdziuchów zatruwają pasażerów na przystankach przy biernej postawie strażników i policjantów. Pal licho z karaniem, ale większość palaczy nie ma kultury, wystarczy popatrzeć gdzie rzucają niedopałki

  • Sara Rajker(2015-12-08 15:26) Odpowiedz 50

    Najlepsze jest to, że za MATKI-POLKI palące analogi w ciąży lub dmuchajace dzieciom w twarz na przystankach nikt się nie bierze.

  • ella(2015-12-08 19:42) Odpowiedz 50

    Obawiam się,że leczenie chorób związanych z nałogowym, nadmiernym paleniem /paczka lub dwie dziennie/ kosztuje teraz znacznie mniej, niż wpływy do budżetu z podatku i akcyzy na papierosy. Przecież gdyby od jutra nie kupiono ani jednej paczki papierosów za 2 tygodnie wciskano by nam reklamy papierosów jak reklamy pożyczek gotówkowych,Gdyby ciemny lud jednak nie zechciał palić papierosów budżet ległby w gruzach, więc ta gadka o zdrowiu ze strony rządzących to9 fałsz, fałsz,fałsz.

  • Kwas(2015-12-09 10:30) Odpowiedz 51

    To co się u nas dzieje to już jakaś smutne political-fiction. "Zakazać" wszędzie tylko "zakazać". Zakażmy wszystkiego, najlepiej od razu oddychania. Szybciej pójdzie. Poza tym e-papierosy często są bardzo pomocne w rzucaniu nałogu. Też jestem tego przykładem - w kilkanaście miesięcy, dzięki mojemu tabaque całkowicie zrezygnowałem z palenia.

  • dago888(2015-12-09 04:11) Odpowiedz 40

    na 15 pracowników na budowie na której pracuję 13 pali - 8 papierosy ze wschodu, 4 skręty z tytoniu kupionego w internecie i 1 (jeden) polskie papierosy z akcyzą. i gdzie tu zysk dla państwa?

  • Sebastian (2015-12-09 23:14) Odpowiedz 20

    Wypowiem się krótko i na temat " E-papierosów" Po 1 Niema tam substancji smolistych Po 2 Nie śmierdzą jak zwykłe analogi Po 3 Podczas spalania tytoniu wydziela się ok 5 tys. substancji rakotwórczych , W e-papierosach taki proces nie zachodzi podgrzewany jest "E-płyn" potocznie liquid który wydziela o 90 % mniej substancji rakotwórczych . Po 4 Koncerny tytoniowe powinny się pogodzić z faktem że technologia ich wyprzedziła Po 5 To w tej ustawie tylko chodzi z czego rząd będzie miał większe zyski I na koniec. Dlaczego nie uderzą w koncerny tytoniowe tylko w dużo zdrowsze e-papierosy ? Tutaj już sami znacie odpowiedź. KASA !!! Szkoda słów ...

  • paląca(2015-12-08 23:30) Odpowiedz 21

    Niech ten Redortt nie zapomina że żyje z akcyzy jaka nakłada napapierosy zobaaczymy jak tych palaczy naprawdę zabraknie a przecież to olbrzymie pieniądze

  • Czytelnik(2015-12-09 20:13) Odpowiedz 21

    Boże co za debile w tym kraju... Kiedy kretyni w rządzie zaczną myśleć i stawiać sobie na celu to co ważne dla ludzi a nie dla ich poglądów i portfela... Zadowolone społeczeństwo to bogate społeczenstwo... a tu ... Zamiast zarobić na rozsądnej akcyzie na e-papierosach wkurwijmy 25 % polskiego , palącego społeczeństwa !

  • Piotrek (2015-12-08 23:06) Odpowiedz 21

    Mówią że znikają im miliony w budżecie. A żeby tak pomyśleć i zamiast usuwać z społeczeństwa e-papierosy to nałożyć na nie po prostu akcyzę tak jak jest to na alkoholu czy zwykłych fajkach to nie! :-/ lepiej zabrać ludziom e papierosa ( który może nie jest całkowicie zdrowy ale napewno zdrowszy niż zwykłe papierosy) a koncernom tytoniowym dalej zarabiac miliony.

  • artur30(2015-12-12 12:46) Odpowiedz 10

    Ten minister to jakis nawiedzony imbecyl.Zresztą jak prawie wszyscy w tym rządzie.Ale z 1 się zgadzam.Sprzedaż przez internet tych wyrobów powinna zostać zakazana bo tam kupują głównie nieletni.(niestety )

  • Prozerpina(2015-12-12 10:02) Odpowiedz 10

    Niech wreszcie jakiś rząd zacznie walczyć z kretynizmem we własnych szeregach.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama