statystyki

Rysy na życiorysie nowego szefa sejmowej komisji sprawiedliwości

19.11.2015, 07:27; Aktualizacja: 16.12.2015, 12:05

Jeszcze jako prokurator okazał się wyrozumiały dla księdza-pedofila.

Reklama


Reklama


Stanisław Piotrowicz z PiS, nowy szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, 14 lat temu publicznie ogłosił i bronił decyzji o umorzeniu sprawy proboszcza M. z Tylawy podejrzanego o molestowanie seksualne dzieci. Działania duchownego tłumaczył ojcowską czułością i umiejętnościami terapeutycznymi - przypomniała gazeta.pl. W listopadzie 2001 r. Stanisław Piotrowicz, będąc prokuratorem w Krośnie, uzasadniał, że czyny, jakich ksiądz się dopuścił, nie miały podtekstu seksualnego. Piotrowicz powoływał się na zeznania, wedle których dotknięcia księdza sprawiały np., iż dzieci przestawały odczuwać dokuczający im wcześniej ból brzucha. Nie dopatrzył się też niczego złego w zapraszaniu dzieci na nocleg, braniu ich na kolana czy całowaniu. „Dla dzieci nocowanie w obcym domu jest atrakcją. Kąpiel wynikała zaś z tego, że dzieci były brudne. Całowanie w usta według niego było na zasadzie "daj ciumka" czy "gilgotanie brodą"” – te wyjaśnienia Piotrowicza przypomniała gazeta.pl.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama