statystyki

Posiadasz drzewo przy ogrodzeniu? Spadające liście należy grabić

autor: Maria Kuźniar03.11.2015, 18:00
liście

Przede wszystkim nie ma przepisów zakazujących sadzenia drzew tuż przy płocie, który odgradza jedną nieruchomość od drugiej. Z tego też względu sąsiad nie powinien mieć pretensji i zarzucać, że drzewa rosną zbyt blisko jego posesji. Nie ma również takich przepisów, które nakazywałyby sprzątanie „swoich” liści z sąsiedniej nieruchomości.źródło: ShutterStock

Pan Maciej niedawno przeprowadził się do podmiejskiej miejscowości. – Poprzedni właściciel posadził na terenie posesji sporo drzew – opowiada. – Są na tyle duże, że gałęzie przechodzą na sąsiednie działki i chodnik. Niedawno jeden z sąsiadów zwrócił mi uwagę, że liście z moich drzew rosnących blisko płotu zalegają na jego trawniku, i zażądał, żebym sam je usunął lub zwrócił mu koszty ich sprzątnięcia. Poinformował mnie też, że muszę zgrabić liście również z chodnika, który graniczy z moim terenem. Czy faktycznie mam taki obowiązek? Wydaje mi się, że sąsiad nie ma racji. Podobno nie można także palić liści, nawet na swojej działce. Jeśli tak, to co mam z nimi zrobić – zastanawia się czytelnik

Reklama


Reklama


Przede wszystkim nie ma przepisów zakazujących sadzenia drzew tuż przy płocie, który odgradza jedną nieruchomość od drugiej. Z tego też względu sąsiad nie powinien mieć pretensji i zarzucać, że drzewa rosną zbyt blisko jego posesji. Nie ma również takich przepisów, które nakazywałyby sprzątanie „swoich” liści z sąsiedniej nieruchomości.

To na właścicielu danego terenu spoczywa obowiązek zachowania na nim porządku, dlatego to sąsiad naszego czytelnika powinien na własną rękę posprzątać zalegające liście.

Trzeba też zauważyć, że spadające liście to w przyrodzie normalne zjawisko, a wiatr może przenosić je nie tylko z sąsiednich drzew, ale też tych rosnących dalej. Trudno rozsądzać, które liście pochodzą faktycznie z drzew sąsiada, a które z innych terenów.

Zgodnie z regulacjami dotyczącymi stosunków sąsiedzkich najważniejsze jest, że działanie jednej osoby nie może zakłócać korzystania z sąsiedniej nieruchomości ponad przeciętną miarę. Trudno za taką uznać spadające z drzew liście.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • braq(2015-11-20 12:03) Odpowiedz 00

    ja mam od wiekiów posadzone drzewa przy ogrodzeniu. sąsiadka akurat koło mojego płotu zrobiła sobie poletko uprawne i wscieka się , że jaj zasłaniaja słońce . fakt , zasłaniają , ale ja nie mam do wydania na ścięcie tych drzew po 500 zł za jedno :-( nawet jeśłiby się w gminie zgodzili na ich wycięcie. nie mogła tych truskawek posadzić w niezacienionym miejscu ?

  • MB(2015-11-17 10:38) Odpowiedz 00

    Tak w Polsce nie ma prawa i nikt się tym zająć nie chce, z lenistwa, a pieniądze zgarniają ile się tylko da, nie szanuje się ludzkiej pracy. Sadzić drzewa przy miedzy sąsiadom można na złość, aby zacieniały uprawy lub zsypywały liście albo stawiali budy z odzyskanych płyt, spróchniałego drewna przy miedzy sąsiada, aby zacienić jemu ogród. Nic takiemu nie zrobisz, nie zmusi nawet sąd do porządku i czystości. Sprawa została oddalona.

  • sad(2015-11-08 20:35) Odpowiedz 00

    Nie ma przepisów ,a takie coś jak sadzenie drzew i krzewów na granicy powinno być regulowane przepisami, jak stawianie domów. To sąsiedztwo na dziesiątki lat którego trudno się pozbyć. Mam działkę szerokości 10 m. i złośliwego sąsiada od strony południowej który na całej długości tuż przy granicy ok.1m.posadził orzechy włoskie i wiśnie ,a na miedzy porzeczki. Moja działka jest cały czas zacieniona jako starsza schorowana osoba nie mam już sił ciągle grabić liści sąsiada orzechy wyzbiera liście to mój problem. nie pomagają prożby o obcięci gałęzi które znajdują się nad dachami budynków.

  • igi(2015-11-05 14:27) Odpowiedz 00

    Skoro owoce opadłe na sąsiedni grunt stanowią jego pożytki, to liście przez analogię także.

  • ???(2015-11-13 09:11) Odpowiedz 00

    Co do utylizacji liści. Autor chyba zapomniał, że każdy gmina ma obowiązek zapewnić odbiór wszelkich odpadów pochodzących z gospodarstwa domowego, w tym również zielonych (oczywiście za ustaloną przez siebie opłatą). I nie w uzgodnionym z firmą wywozową terminie, ale w terminie wskazanym przez firmę rocznym grafiku odbioru odpadów.

  • Marcin(2015-11-16 13:05) Odpowiedz 01

    Można łatwo ustalić z jakiego drzewa pochodzą liście !!! autor bzdury wypisuje !!! ja nie sadzę u siebie na działce drzew, żeby nie mieć problemu ze sprzątaniem, a muszę posprzątać liście z drzewa sąsiada to jakaś kara ? roboty przymusowe ? Polskie prawo jest chore widzę to na każdym kroku , mamy beznadziejnych ustawodawców !!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama