statystyki

Niekaralność to za mało jak na adwokata

autor: Michał Kowalski01.11.2015, 05:08
Radosław Baszuk adwokat

Radosław Baszuk adwokatźródło: Materiały Prasowe

Minister sprawiedliwości ma prawo sprzeciwu wobec wpisu na listę prawników. Chodzi o to, aby ten zawód wykonywały osoby, które sprostają wysokim wymaganiom moralnym, etycznym i osobowościowym.

Reklama


Reklama


TEZA


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • TvKB(2015-11-03 14:11) Zgłoś naruszenie 00

    Polemika jest wyrazem wolności słowa, a zatem pozwolę sobie z powyższą argumentacją, w której możnaby dopatrzyć się logicznej sprzeczności, polemizować.
    ”Instytucja zatarcia ma na celu eliminację trwałości negatywnych następstw skazania, ale nie następstw czynu będącego jego przedmiotem. Przy wpisie na listę adwokatów ocenie może podlegać każde zachowanie, zatem także zachowanie wartościowane moralnie choć indyferentne w płaszczyźnie prawno-karnej”.
    Jeśli instytucja zatarcia ma na celu eliminację trwałości negatywnych następstw skazania, to jednym z tych następstw jest niedopuszczenie do wykonywania nauczonego zawodu, które, nieznając sprawy, przypuszczam nie było orzeczone jako środek karny Art. 39 Nr. 2 KK, dodatkowo do wymierzonej kary Art. 32 Nr. 3 KK. Jeśli zachowanie kandydata do zawodu w przeszłości było karalne, a kara została wymierzona i wyegzekwowana, po której nastąpiło przewidziane ustawowo zatarcie, to czy nie jest to sprzeczne z zakazem wielokrotnego karania, tym razem sankcją administracyjną za ten sam czyn, która nie była zawarta w skazującym wyroku? Czy oceniając każde zachowanie kandydata do zawodu adwokata, także jego zachowanie w dalekiej przeszłości, choć indyferentne w płaszczyźnie prawno-karnej, tej jedynie relewantnej dla organów działających w zakresie i na podstawie prawa, nie wracamy tylnymi drzwiami do czasów inkwizycji? Jak to się ma z domniemaniem niewinności, któa odżywa po odbyciu i zatarciu wymierzonej kray? Celem wymiaru kary jest przecież resocjalizacja a nie chęć zemsty do końca zycia, przynajmniej tak to definiuje Art. 59 § 1 KK. Rękojmią prawidłowego wykonywania zawodu adwokata powinna być znajomość obowiązującego prawa, a nie niedookreślona „nieskazitelność charakteru”, pozostawiająca miejsce na arbitralne decyzje, często niesłuszne. Jeśli taki kandydat nie popełnił dalszego czynu zakazanego prawem, to nie powinno się go z góry sankcjami karać za czyny z dalekiej przeszłości,dawno już odpokutowane i zgodnie z instytucją zatarcia, wyeliminowane z obiegu prawnego.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama