Posłowie chcą, by premia na ocieplenie budynków została podwyższona do 25 proc. wartości kredytu przyznanego na remont termomodernizacyjny.
Publikacja: 16 października 2008, 03:00 Aktualizacja: 16 października 2008, 15:17
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: Mieczysław z IP: 83.238.240.* (2008-10-16 09:25)
W sprawie ksiażeczek mieszkaniowych zapraszam na g-g 243 599, mam pomysł.
2: MB z IP: 79.163.106.* (2008-10-16 09:42)
A co z wkładami mieszkaniowymi z zaciągniętych pożyczek mieszkaniowych w byłych zakładach pracy , które przekały do spółdzielni mieszkaniowych? Cicho sza.
3: POppaprańcy rządza z IP: 83.2.218.* (2008-10-17 22:06)
prawo ale nie równe dla każdego od POmysł . Czy znowu kogoś ********
4: mama z IP: 213.238.123.* (2008-10-20 21:00)
Książeczki mieszkaniowe zakładaliśmy po to żeby nasze dzieci wnuki miały zagwarantowane mieszkania spółdzielcze, a nie po to żeby przez 30 lat PKO mógł nimi dowolnie dysponować, a posiadaczom ks.m na otarcie łez zezwolić na likwidację ks. m na cel wyznaczony i wypłacić jałmużnę. Coś się komuś pomyliło wkład zgromadzony na M-3 równy jest wartości okien plastikowych.
Od 89r mieszkania bez końca drożeją i nasze pieniądze na ksiązeczkach mieszkaniowych również powinny mieć rosnąć
Trzeba było jasno się określić po 89 roku i naliczyć wszystkim premię gwarancyjną i odsetki i oddać właścicielom ks.m niech z nimi robią co chcą moga włozyć na lokaty jak również na giełdy. Wszyscy dysponeci mieliby dziś pałace a nie dwa okna z plastiku w M-2 lub a M-3 i jescze przedkładać rachunki.
Dlaczego tymi pieniędzmi rozporządza PKO i jeszcze za obliczenie premii żąda pieniędzy.
Panowie posłowie zapznajcie się bliżej z tym tematem książeczek mieszkaniowych
5: Bożena z IP: 83.13.87.* (2008-10-22 22:28)
Mam sobie tą książeczkę i od dawna zastanawiam co z nią zrobię. To państwo(celowo nie użyłam dużej litery) mnie okradło a dziś ogranicza moje możlwości. Zgadzam się z Mamą. To Ja powinnam zdecydować jak wykorzystać ten odebrany "majątek", bo to był mój dorobek. Nie mam ani domku ani własnego mieszkania i nie mam zamiaru wymieniać żadnej instalacji.
Nadal czuję się potwornie oszukana.
Pozdrawiam wszystkich posiadaczy ks. mieszkaniowych.
6: wojtek z IP: 83.24.20.* (2008-11-20 21:38)
Ale za to ( artykuł z GP):
"Posłowie sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka opowiedzieli się w czwartek za bezterminowym wydłużeniem możliwości składania do sądów wniosków o odszkodowanie za internowanie i represjonowanie w stanie wojennym."
Książeczkowicze to komuchy więc nic im się nie należy, za to kombatantom ho ho.
A co mamy w Konstytucji:
Art. 32.
Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Art. 77.
Każdy ma prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej.
No ale jak widać ciągle są równi i równiejsi. Orwell wiecznie żywy.
7: TADEUSZ z IP: 109.207.152.* (2010-09-10 09:06)
PIENIĄDZE NA KSIĄŻECZKACH MIESZKANIOWYCH PRACUJĄ CAŁY CZAS CIĘŻKIE ODSETKI ZARABIA BANK , WŁAŚCICIEL KSIĄŻECZKI TYLE CO KOT NAPŁAKAŁ .Z PREMIĄ RÓŻNIE BYWA ,JEDNI DOSTAJĄ PREMIĘ ZANIŻONĄ DRUDZY WCALE . CI CO LIKWIDUJĄ KSIĄŻECZKĘ MIESZKANIOWĄ PO 4 LATACH ,ZA NIE DOTRZYMANIA TERMINU ODDANIA MIESZKANIA ,POWINNI OTRZYMAĆ 50% PREMII GWARANCYJNEJ TO BYŁOBY UCZCIWE.

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.