statystyki

Kilka faktów na temat klątwy prokuratorskich ośmiu teczek

autor: Krzysztof Wójcik24.09.2015, 07:21; Aktualizacja: 24.09.2015, 08:47
Wprowadzony zarządzeniem prokuratora generalnego system daje zatem największe korzyści w sprawach złożonych, prowadzonych w prokuraturach apelacyjnych i okręgowych

Wprowadzony zarządzeniem prokuratora generalnego system daje zatem największe korzyści w sprawach złożonych, prowadzonych w prokuraturach apelacyjnych i okręgowychźródło: ShutterStock

W artykule „Sądy zwracają oskarżenia w razie braku podziału akt” (DGP z 9 września 2015 r.) zacytowano wypowiedzi prokuratorów Jacka Skały i Adama Cierpiatki. Sugerowały one, że na skutek wydania zarządzenia przez prokuratora generalnego prokuratorzy muszą teraz – pod rządami znowelizowanych przepisów k.p.k. (Dz.U. z 2013 r. poz. 1247 ze zm.) – dzielić akta spraw na osiem odrębnych zbiorów, co jest czynnością całkowicie zbędną.

Reklama


Reklama


 W przypadku gdy prokurator tego nie uczyni, sąd zaś zwraca mu sprawę, powołując się na wspomnianą regulację. Wypowiedzi te niestety wprowadzają w błąd czytelnika. Dlatego warto przypomnieć fakty.

Podział akt na odrębne zbiory nie jest wymysłem prokuratora generalnego, lecz decyzją ustawodawcy. Powód niektórych rozwiązań tego rodzaju jest łatwy do ustalenia i zasługuje na pełną akceptację. Tak jest w przypadku załącznika adresowego do aktu oskarżenia: konieczność ochrony danych uczestników procesu spowodowała nałożenie dodatkowych obowiązków na organy procesowe, w tym na prokuraturę. Zrozumiałe jest też ograniczenie zawartości akt sprawy karnej w momencie jej kierowania do sądu z aktem oskarżenia: powstaje wówczas potrzeba wyselekcjonowania jedynie tych materiałów, które związane są z kwestią odpowiedzialności osób wskazanych w akcie oskarżenia i za czyny w nim wskazane. Zarazem jednak trudno uzasadnić pozostawianie w prokuraturze reszty materiałów zebranych w postępowaniu przygotowawczym, skoro mogą być one wykorzystane w procesie na wniosek stron.

Inny obowiązek dzielenia akt sprawy – choć musi być realizowany przez prokuratora, ponieważ został wprowadzony do kodeksu postępowania karnego – budzi natomiast zdecydowany sprzeciw. Trudno bowiem znaleźć mocne argumenty za tym, by w odrębnym tomie akt przekazywanych sądowi zawierać protokoły przesłuchania świadków, których wezwania na rozprawę żąda prokurator. Nie dziwi więc włączanie tych zbiorów przez niektórych sędziów do akt sprawy, co czyni uprzedni wysiłek prokuratora całkowicie zbędnym.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Mariolau(2015-09-24 09:22) Odpowiedz 00

    Panie Wójcik. Sam pan wymyślił te 8 teczek, a teraz odwraca Pan kota ogonem zwalając na ustawodawcę. Pod ogniem krytyki wprowadziliście tą bzdurę jako rozwiązanie fakultatywne. Chodziło o to by wyszedł pan z twarzą a przepis będzie martwy. Nie udało się to by wszyscy wiedzą że to pana pomysł. Proponuje za karę ułożyć jedne akta na 8 teczek jako zadanie w konkursie na PG. Jak Pan to zrobi to pana poprzemy ;)

  • oskar(2015-09-24 09:30) Odpowiedz 00

    Kończ Waść wstydu oszczędź

  • gość(2015-09-24 17:03) Odpowiedz 00

    Sam pomysł - tragedia, tragedia, tragedia - nie sposób czytać ze zrozumieniem tak bezsensownie podzielonych akt i ile czasu trzeba poświęcić żeby je tak podzielić !!! A ludzi do pracy brak, na pensje brak .
    Ale najbardziej żenująca jest próba bronienia bezsensowego i absurdalnego pomysłu krytykowanego przez wszystkich praktyków i obwinianie innych. Kodeks nie przewiduje żadnych 8 teczek.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama