W artykule napisaliśmy o tym, że do marca tego roku co tydzień replika prowadzonego przez MSW rejestru PESEL była przekazywana resortowi sprawiedliwości. Ten, za pośrednictwem aplikacji PESEL-SAD, udostępniał ją pracownikom sądów. Cytowani w tekście prawnicy stwierdzili, że stanowiło to obejście prawa. Oczywiście sądy muszą mieć dostęp do informacji o obywatelach, tyle że powinny być one udostępniane z bazy MSW. Tymczasem dochodziło do cyklicznego kopiowania całego rejestru.

Pismo z MSW 2013 12 27a

Pismo z MSW 2013 12 27a

źródło: Inne

MS twierdzi, że replika bazy PESEL była zlokalizowana na serwerach MSW. Pomijając to, że dla całej sprawy kompletnie nie ma znaczenia, gdzie fizycznie znajdowały się kopie – ważne jest to, kto nimi zarządzał – z pisma MSW z 18 grudnia 2013 r., a więc z okresu, którego dotyczył tekst, wynika coś zupełnie innego. Napisano w nim wprost: „Dane ministrowi sprawiedliwości udostępniane są raz w tygodniu poprzez zasilenie nimi serwera MS. Nie są to aktualizacje, lecz pełne dane ze zbioru PESEL”. Z tego samego pisma wynika też jednoznacznie, że MS samo decyduje, kto ostatecznie będzie miał dostęp do tych danych. Dokument podpisał zastępca dyrektora departamentu ewidencji państwowych MSW Roman Kusyk.

Pismo z MSW 2013 12 27b

Pismo z MSW 2013 12 27b

źródło: Inne

Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi też, że prokuratorzy nie korzystają z systemu PESEL-SAD, a wspomniane w naszym tekście porozumienie z Prokuraturą Generalną dotyczyło wykorzystania infrastruktury technicznej na potrzeby aplikacji prokuratorskiej Centralnej Bazy Danych Systemu Informatycznego Prokuratury. To prawda, ale MS zapomniało dodać, o jakie dane chodziło. A były to m.in. właśnie informacje zawarte w posiadanych przez MS kopiach bazy PESEL.

Zresztą zacytujmy samo porozumienie: „MS świadczy na rzecz Prokuratury Generalnej oraz pozostałych powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury następujące usługi związane z eksploatacją aplikacji informatycznych oraz sieci i sprzętu komputerowego w PG: 1) udostępnienie danych pochodzących z posiadanych przez MS replik baz danych PESEL (...)”.

Tak więc resort sprawiedliwości sam przyznawał w porozumieniu zawartym z PG, że miał repliki baz danych PESEL i że to on umożliwiał dostęp do nich. A tego właśnie dotyczył opublikowany w DGP artykuł.

Zastrzeżenia ekspertów dotyczą zaś tego, że cotygodniowe przekazywanie Ministerstwu Sprawiedliwości repliki pełnej bazy PESEL nie miało podstawy prawnej. Dopiero od marca 2015 r. resort przestał otrzymywać te repliki, a dane są udostępniane bezpośrednio z rejestru zarządzanego przez MSW w trybie online, w odpowiedzi na konkretne zapytania.

Resort sam przyznawał, że miał repliki baz danych PESEL