Minister sprawiedliwości nie widzi jednak potrzeby zmiany legislacyjnych. Jego zdaniem art. 257 par. 2 kodeksu postępowania karnego w sposób wystarczający reguluje skutki i sposób procedowania w przypadku warunkowego tymczasowego aresztowania.

Jak tłumaczy w piśmie do RPO wiceminister Jerzy Kozdroń, złożenie poręczenia majątkowego w wyznaczonym przez sąd terminie skutkuje zmianą stosowanego środka zapobiegawczego z tymczasowego aresztowania na poręczenie i wymaga natychmiastowego zwolnienia oskarżonego z aresztu śledczego. Dokonanie wpłaty poręczenia powoduje więc, że oskarżony nie jest już tymczasowo aresztowany, lecz stosowane jest wobec niego poręczenie. Z chwilą wpłaty dochodzi – zdaniem MS – z mocy prawa do utraty mocy postanowienia sądu o tymczasowym aresztowaniu. Nie można więc stosować dwóch środków zapobiegawczych na raz: aresztu i poręczenia.

Jak wyjaśnia MS, wydane na podstawie k.p.k. postanowienia sądu co do zasady podlegają natychmiastowemu wykonaniu (art. 462 par. 1 k.p.k.). Decyzja o wstrzymaniu wykonania zaskarżonego postanowienia może być jednak wydana przez sąd, który je wydał, jak i przez sąd, który będzie rozpoznawał zażalenie.

Według ministra „nie jest możliwe wstrzymanie wykonania postanowienia o zmianie tymczasowego aresztowania na poręczenie majątkowe po złożeniu sumy poręczenia majątkowego, albowiem złożenie poręczenia majątkowego powoduje wyeliminowanie z obrotu prawnego rozstrzygnięcia o stosowaniu tymczasowego aresztowania”. Jeśli sąd, rozpatrując odwołanie, dojdzie jednak do wniosku, że konieczne jest dalsze stosowanie środka izolacyjnego, powinien wydać postanowienie o ponownym jego zastosowaniu.