statystyki

Bezrobocie profesjonalnych prawników: Radcy i adwokaci szukają pracy

autor: Maciej Bobrowicz21.08.2015, 09:22; Aktualizacja: 21.08.2015, 09:41
Najgorsze, to przejść nad problemem bezrobocia do porządku dziennego.

Najgorsze, to przejść nad problemem bezrobocia do porządku dziennego.źródło: ShutterStock

"Gazeta Wyborcza" dostrzegła kilka dni temu problem, o którym przedstawiciele prawniczych samorządów mówili od dawna, a mianowicie bezrobocie profesjonalnych prawników. Okazuje się, że ponad 200 radców prawnych i adwokatów zarejestrowało się jako osoby poszukujące pracy.

reklama


reklama


Wydaje się, że samo sformułowanie „bezrobotni radcy prawni i adwokaci” brzmi nieprawdopodobnie. Podejrzewam, że tematowi poświęcono artykuł ze względu na pewną sensacyjność: oto mamy bowiem przedstawicieli nielubianych korporacji, którzy szukają zatrudnienia. A dobrze im tak, chciwym i pazernym tłustym kotom – pomyśli sobie przeciętny czytelnik. Swoiste polskie Schadenfreude...

Jakie komentarze pojawiają się w artykule? Od „To dobrze, rynek zweryfikuje, kto jest dobry, a kto zły”, po „Mnie to nie dotyczy” i „Dotyczy to tylko młodych”. Pierwszy pogląd zauważa prawo popytu i podaży, dwa pozostałe –  nie.


Pozostało jeszcze 76% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

  • Wujo(2015-08-21 10:00) Odpowiedz 10

    A nikt nie wpadł na to, że zarejestrowali się, żeby dostać dotację na działalność? Nie żebym twierdził, że pracy jest masę. Dochodzi do tego, że elektryk kasuje kilka razy więcej za kilkadziesiąt minut pracy niż adwokat za poradę czy nawet urzędówkę. Jeden powiedział mi nawet, że elektrykiem każdy chciałby być, ale tylko nieliczni mają talent :) Młodzi, nie bierzcie sobie do serca takich uwag. Robolem może być każdy, nawet sędzia czy lekarz. Odwrotnie już nie.

  • Freedom(2015-08-23 10:41) Odpowiedz 00

    W USA praktykuje okolo milion prawnikow i nikt nie narzeka.

  • Max(2015-08-21 13:20) Odpowiedz 00

    Wielu młodych zarejestrowało sie w PUP w celu uzyskania bezzwrotnej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej.

  • A to Polska właśnie(2015-08-21 14:55) Odpowiedz 00

    Dwóch prawników pociesza młodych. Prawda zaś taka, że nie trzeba wielu wykształconych ludzi. Wchodzą maszyny, pełno jest gotowych tanich wyrobów. Coraz trudniej być domokrążcą i zarobić na roznoszonych towarach. Nauczycieli też już tylu nie trzeba. Prawników też nie. Gdyby sprywatyzować służbę zdrowia. Połowa by została bez pracy. Bo ta połowa nie umie leczyć. A pielęgniarki dopiero by zaczęły zarabiać grosze. Bo ludzi nie stać na takie pieniądze, jakie oni chcą. Tylko 200 r.pr. i adw. się zarejestrowało? To i tak niewielu. A ilu zmieniło zawód i podjęło pracę w nie swoim zawodzie? Takich danych brak. Za to mecenasami i prowadzącymi kancelarie prawną zostają ludzie niepoczytalni. Polecam audycję p. Jaworowicz z wczoraj. Biorący w niej udział prawnicy - nie pod podpowiedzieli jak takiego mecenasa - co za nic nie odpowiada - należy usunąć z funkcji zarządzanej przez niego spółki kapitałowej. To jest ciekawe. Oszukani ludzie, są pozbawieni ochrony prawnej, nie tylko przez sądy i prokuraturę ale i prawników, biorących udział w pro gamie. Wszyscy boją się losu dziennikarza Zientary. Ale kasę z budżetu czy TV wszyscy biorą.

  • anna(2015-08-22 19:00) Odpowiedz 00

    Nie dziwi mnie to wcale. W podstawówce byle jaki uczeń, byle jakie Liceum mieszczące się w rankingu na miejscu około setki, studia prywatne, praca magisterska napisana z internetu. Jaki to prawnik? Dawniej do Technikum trzeba było lepiej się przyłożyć. To prawnik na poziomie dawniejszej Szkoły Zawodowej. Widać to po ich pracy . Chyba tylko do Sądu na protokolanta /dawniej maszynistka/.

  • StAAbrA(2015-08-22 08:41) Odpowiedz 01

    Złodziejskie koryta pasożytów też mają swoje wymiary .
    Albo inne limitatio .

  • taka była droga do tego miejsca(2015-08-24 09:03) Odpowiedz 01

    Na własne życzenie.
    Sam pamiętam jak po zamknięciu korporacji, tak się np. radcom prawnym zrobiło fajnie, że przez kilka lat szukaliśmy bezskutecznie radcy prawnego.
    Na początku mieliśmy radcę na 3/4 etatu. Później ponieważ był duży popyt z uwagi na zamknięcie tego zawodu, nasz radca przeszedł na 1/2, aby móc pracować w innych miejscach. Później na 1/4 następnie na 1/16. Potem się w ogóle zwolnił. Ale nim się zwolnił pokazał nam, że na wystarczyło zatrudniać go na 1/16 zamiast na 3/4 etatu. Potem kiedy odszedł z pracy okazało się, że księgowa i kadrowa radzą sobie i bez niego.
    Teraz sobie odpowiedzcie czy jakaś firma pozwoliłaby sobie na taką stratę rynku? Więc teraz nie żalcie się, tylko uderzcie w piersi. Trzeba było się w korporacji nie zamykać.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama