statystyki

Czasem lepiej trochę stracić, by móc zyskać dużo więcej

autor: Andrzej Zwara20.08.2015, 07:17

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reklama


Reklama


Opinia

Wiele ostatnio padło pytań i komentarzy odnośnie do decyzji Naczelnej Rady Adwokackiej, by zaprzestać dalszych negocjacji z ministrem sprawiedliwości w sprawie stawek wynagrodzenia za pomoc prawną świadczoną w sprawach z wyboru oraz z urzędu. Choć wydawało mi się, że argumenty NRA tłumaczące tę decyzję są klarowne, to jednak po lekturze kolejnych komentarzy doszedłem do przekonania, iż warto dodać kilka słów wyjaśnienia.

Negocjacje Naczelnej Rady Adwokackiej z Ministerstwem Sprawiedliwości przypominały trochę rozmowy rodziców z dzieckiem. Dyskutują, ustalają, tłumaczą, ale na końcu i tak decydują rodzice, jedynie pozornie pozostawiając dziecku wybór. Na tym jednak podobieństwa się kończą: bo my mogliśmy odejść od stołu i przerwać rozmowy. Ale nie dlatego, że obrażamy się jak dziecko, lecz dlatego, że w tym przypadku Ministerstwo Sprawiedliwości nie realizuje własnych obietnic, pozoruje prace i lekceważy nasze postulaty. Także dlatego, że branie udziału w tym teatrze w naszym przekonaniu byłoby dalece bardziej niebezpieczne niż wyjście przed końcem spektaklu.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • xyz(2015-08-20 11:16) Odpowiedz 00

    Czy walka o godziwych stawki łączy się z uregulowaniem zasad pobierania wynagrodzeń z samego faktu przyjęcia pełnomocnictwa, w taki sposób by klient - nieprofesjonalista miał szanse wyegzekwowania zobowiązania od biegłego w prawie niesolidnego prawnika? Pod rzekomą walką o dobro obywateli po obu stronach kryje się przepychanka jak argumentem tego "dobra" ugrać możliwie najwięcej. Niskie stawki to brak zaangażowania w obronę i przyzwolenie na bylejakość w takim samym stopniu jak wynagradzanie bez rozliczania z faktycznie wykonanej pracy i jej jakości.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama