W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich już pobieżny przegląd stawianych na egzaminie pytań "pokazuje, że w znacznej części nie służą one właściwemu sprawdzeniu wiedzy i przygotowaniu kandydatów". RPO przypomniał, że z ustaleń komisji egzaminacyjnych wynika, iż tylko niewielki procent osób podchodzących do tego egzaminu zdało go pomyślnie.

"W czasie, kiedy tak wiele mówi się o otwarciu dostępu do zawodów prawniczych, egzamin ten zamknął de facto kandydatom dostęp już na samym początku drogi zawodowej" - zaznaczył RPO.

W latach ubiegłych na aplikacje dostało się zdecydowanie więcej kandydatów

Przypomniał, że na 12829 osoby, które przystąpiły do egzaminów test zaliczyło jedynie 1699 (13,24 proc.). Na aplikację adwokacką dostało się 11,68 proc. zdających, na radcowską - 11,56 proc, zaś na notarialną - 25,29 proc. - podkreślił RPO. Zwrócił też uwagę, że "są regiony w Polsce, gdzie np. aplikacji adwokackiej nikt nie rozpocznie".

RPO zwrócił się do ministra sprawiedliwości o "przedstawienie, jakimi przesłankami i kryteriami kierowały się zespoły konkursowe opracowujące tegoroczne pytania egzaminacyjne" oraz wykazanie, dlaczego są takie różnice w liczbie przyjęć w poszczególnych latach.

W latach ubiegłych na aplikacje dostało się zdecydowanie więcej kandydatów. W roku 2007 na aplikację adwokacką zakwalifikowało się 1477 prawników, a na radcowską - 3164. W tym roku - na aplikację adwokacką - 413 osób, a na radcowską - 930.