statystyki

SN: Śledztwo smoleńskie bez przewlekłości

autor: Piotr Szymaniak24.07.2015, 08:48; Aktualizacja: 24.07.2015, 08:52
prawo, sąd, sprawiedliwość

Decyzja Sądu Najwyższego jest wyczerpaniem drogi sądowej w Polsce i daje formalne podstawy do wniesienia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowiekaźródło: ShutterStock

Skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przez wojskową prokuraturę okręgową złożyło ośmioro bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej. Wczoraj Sąd Najwyższy rozpatrzył ją na niejawnym posiedzeniu, nie stwierdzając jednak przewlekłości. Przychylił się tym samym do wniosku prokuratury o oddalenie skargi i uznanie jej za niezasadną.

Reklama


Reklama


W uzasadnieniu sędzia Marek Pietruszyński wskazywał na precedensowy charakter sprawy, jej międzynarodowy charakter oraz duży stopień zawiłości wymuszający konieczność zasięgania licznych opinii biegłych. Pełnomocnik rodzin ofiar liczył zaś na to, że sąd wyda prokuraturze szereg dyrektyw do spełnienia, które ta musiałaby wykonać np. w ciągu dwóch tygodni. – Ocena, czy doszło do przewlekłości, nie może mieć charakteru subiektywnych przeświadczeń strony, ale mieć charakter obiektywny, z uwzględnieniem procedur – tłumaczył sędzia sprawozdawca.

Decyzja Sądu Najwyższego jest wyczerpaniem drogi sądowej w Polsce i daje formalne podstawy do wniesienia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednak zdaniem mec. Piotra Pszczółkowskiego, pełnomocnika skarżących, jest za wcześnie na decyzję w tej sprawie. Adwokat podkreśla, że już przed orzeczeniem SN pełnomocnicy i rodziny byli częściowo usatysfakcjonowani postawą wojskowej prokuratury, która na skutek wniesienia skargi wyszła naprzeciw części postulatów rodzin ofiar.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • pobita prywatnie(2015-07-25 13:47) Odpowiedz 00

    to nastepny mongol w pracy prokuratury!
    ale jesli sprawe o grabiez nieruchomosci gminnych prowadzili prokuratorzy 25 lat i nie skonczyli jej jak powinni, to niczemu dziwic sie nie mozna - umarzaja rowniez wlamania z pobiciem, a to z urzedu powinno sie prowadzic! umarzaja co nie dla kolesiow dobre - co dla nas ? - wiadomo!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama