W piśmie zwraca uwagę, że trwają rozmowy przedstawicieli prawniczych samorządów z ministrem sprawiedliwości. Dotyczą m.in. urealnienia stawek za prowadzenie spraw z urzędu, a także rozwiązania innych problemów wskazanych w memorandum Naczelnej Rady Adwokackiej. Mimo rozmów władze palestry rozważają jednak protest.

„Jedną z propozycji dalszych działań jest nieprzekazywanie przez okręgowe rady adwokackie list obrońców do właściwych sądów w terminie do 31 lipca 2015 r. W mojej ocenie takie działanie ma sens, jeśli samorządy prawnicze będą działać wspólnie” – wskazuje dziekan Rybiński.

W związku zaś z tym, że radcy prawni od 1 lipca uzyskali uprawnienia obrończe i ich władze również zobligowane są do przesłania sądom takich list, w opinii dziekana stołecznej izby adwokackiej powinni również rozważyć odmowę ich przekazania.

Dziekan Chróścik nie chce jednak przesądzać, czy radcy dołączą do akcji adwokatów.

– Mamy wspólne problemy. O tym jednak, czy nasz samorząd zdecyduje się na nieprzekazywanie list obrońców, zdecydujemy w przyszłym tygodniu, po konsultacjach z członkami mojej rady i spotkaniu z kolegami adwokatami – mówi dziekan stołecznych radców prawnych.

Nie kryje jednak zdziwienia, że dziekan Paweł Rybiński zdecydował się na opublikowanie listu, nim ten formalnie dotarł do adresata.