statystyki

Klauzula rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika to mit

autor: Artur Kotowski22.05.2015, 09:50; Aktualizacja: 22.05.2015, 10:20
Przyjęcie zasady in dubio pro tributario stanowiłoby zabezpieczenie podatników przed rozbieżnościami interpretacyjnymi, które nagminnie pojawiają się w sprawach prowadzonych przed organami podatkowymi

Przyjęcie zasady in dubio pro tributario stanowiłoby zabezpieczenie podatników przed rozbieżnościami interpretacyjnymi, które nagminnie pojawiają się w sprawach prowadzonych przed organami podatkowymiźródło: ShutterStock

Zapisanie szczytnych zasad przez ustawodawcę to za mało. Potrzebna jest jeszcze zasadnicza zmiana myślenia podmiotów stosujących prawo

Reklama


Reklama


Głośno jest ostatnio o próbie wprowadzenia do polskiego prawa podatkowego zasady interpretacyjnej, określanej potocznie klauzulą rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika, a nie urzędnika (por. C. Kosikowski, „Stare błędy w ładnym opakowaniu”, Prawnik z 8 maja 2015 r., a także wypowiedź ministra finansów Mateusza Szczurka dla Polskiej Agencji Prasowej z 18 maja 2015 r.). Byłaby to swoista zasada in dubio pro reo prawa podatkowego. Stąd też jej dziwaczne, choć znajdujące odpowiednik właśnie w prawie penalnym odzwierciedlenie w określeniu in dubio pro tributario.

Warto zastanowić się nad rolą takiej zasady w złożonym procesie wykładni prawa, przede wszystkim od strony ustaleń wypracowanych w tym zakresie w teorii prawa, ale także w dogmatyce prawa karnego. Trzeba przy tym zwrócić uwagę na to, że omawiana klauzula, wbrew założeniom jej zwolenników, wcale nie gwarantuje oczekiwanego skutku.

Swoje rozważania zacznę od przypomnienia, że zasada o podobnej treści znajduje się – jako kardynalna dla całego prawa karnego procesowego w demokratycznym państwie prawnym – w kodeksie postępowania karnego (art. 5 par. 2 k.p.k.). Brzmi ona: „nie dające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego”. Na gruncie dotychczasowej treści tego przepisu za dominujący uznawano pogląd, że omawiana zasada dotyczy konieczności rozstrzygania wątpliwości jedynie w zakresie ustaleń faktycznych. Można było wprawdzie spotkać się z poglądem, że zasada ta wymaga też rozstrzygania na korzyść oskarżonego rozbieżności interpretacyjnych, ale trzeba mocno podkreślić, że takie stanowisko w prawie karnym należało do niedawna do całkowicie odosobnionych. Ostatecznie wszelkie wątpliwości związane z rozumieniem wspomnianej zasady znikną wraz z wejściem w życie 1 lipca 2015 r. reformy postępowania karnego, która przewiduje zmianę treści art. 5 ust. 2. Zgodnie z nowym brzmieniem tego przepisu zasada in dubio pro reo dotyczy tylko wątpliwości niedających się usunąć w postępowaniu dowodowym i nie ma ona zastosowania do sfery interpretacji prawa.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2015-05-24 12:00) Odpowiedz 00

    "Rozstrzyganie wątpliwości" na korzyść podatnika - to nie mit - to przekręt .
    Oraz pic na wodę i popelina .

  • sn(2015-05-22 14:47) Odpowiedz 00

    Nie źle tą nowelą zamotali ludziom w głowach przed wyborami, aby omamić.
    Te wybory to walka ze złem ,które narosło przez 8 lat POpartychPSL(afera za aferą,korupcja, nepotyzm, kolesiostwo, lodziarstwo, nieodpowiedzialność, zamiatanie pod dywan -spraw swoich nieudaczników, żarcie z kartami RP za nasze, ośmiorniczek, kawioru, policzków wołowych,wódeczek smirnowa za 300zł/but.-r-ki 1500-2000, a ludowi szczaw na torach PKP,śmierć na schodach w szpitalach, przychodniach ) tak sądzi lud i osądzi , bo nie ma innego wyjścia.
    DGP 97/2015r .autor: Artur Radwan21.05.2015, 07:49; Aktualizacja: 21.05.2015, 08:213: Czy będzie taka normalność jak przez 8 lat zbudowali POparciPSL. Lud ma tego dość Panie Prezydencie !!! Czarę goryczy dolewa art.inny i kom.w DGP,co ten Rząd robił przez 8 lat. Szkolić urzędników chce do czego !!!??? Prawdę o stanie RP podała na taśmach prawdy E.Bienkowska SE -art.20.05.15r
    Pani Premier! Panie Prezydencie!
    Rząd najpierw powinien spowodować pisanie klarownych i jasnych przepisów podatkowych, budowlanych(jednolitych tekstów po każdej zmianie ustawy spowodowanej przez resorty, a PN-EN obowiązkowe dla Obywatela, powinny być dostępne razem z tą ustawą na stronie sejmu.Często powinien te przepisy napisać od nowa, aby nie potrzeba było wydawać dziesiątek interpretacji i które są ważne ?.Powinien być ich wykaz , które są ważne, stare czy nowe i w jakim zakresie (czasy jak za PZPR, gdy okólnik był ważniejszy niż ustawa, często zmieniał główny sens jej, a wydawały go Min. Zjednoczenia itp).Interpretacje MF ,US odbiegają od intencji ustawy, sądy po takich decyzjach są zawalane sprawami np.US nakazał płacić mężowi po śmierci żony od sprzedanego mieszkania wspólnego podatek 19% (nie było 5 lat odczekania) , sąd w Bydgoszczy to uchylił, musiał naprawiać!- czy tak ma być dalej –info DGP?. To stwarza galimatias, że tęgie głowy prawników, sądów, różnie interpretują te same zapisy > w tej sytuacji szkolenie merytoryczne tylko z czego i na czym,na tym stanie prawnym, wydawanie takich dużych kwot i strata czasu.Uczenie tych zagmatwanych, niejasnych, sprzecznych między sobą(info media) , przepisów i kultury ich podania (może być, ale później) .Na takich przepisach urzędnik ma pisać dobre decyzje, nie rozumie tym bardziej tego Obywatel, a ma je powszechnie przestrzegać. W tym bałaganiarskim prawie (sporządzanym na łapu capu, na kolanie,że niby senat miał poprawiać) pisano od lat. Rząd lekceważył opinie Obywateli,stwarzał wielkie kłopoty, często dramaty, rozwalanie firm szczególnie małych (info media) , ludzie dziesiątkami tracili miejsca pracy. Zakłady podały z takimi interpretacjami podatkowymi zmiennymi często nawet wstecz, czy władza tego przez 8 lat nie rozumiała, co czynią jej organa, jaką krzywdę wielu ludziom. Jakby wzięła się do intensywnej roboty dopiero teraz, a tyle lat przysypiała, nie wiadomo czy po wyborach znów nie zaśnie. Przyszedł przez to czas na rozliczenie tych prac (jakości) wykonanych za nasze pieniądze, ciągle dokładane podatki, zwiększane pensyjki (i tak niebotyczne np. gość nosił teczkę za szefem idzie do Koncernu paliw naszego i dostaje z czapki 200tys.lub inni dostawali 20-50-100tys (z kapelusza w naszych Spółkach SP ) o zgrozo. Tak się trwoni nasze pieniądze w państwie POpartych kolesi, pociotków, nepotyzmu > którzy za nic nie odpowiedzieli skutecznie, jak nieudacznie lub krętacko namotali, narobili strat. Tak ma być rządzone Państwo Prawa przez następną kadencję, stąd jest bunt, którego owocem jest walka z tym systemem, bo ludzi duża część ma dość tego, nie chce w takim marazmie dalej być, często biedzie (pensje jeżeli są, na mazurach , podlasiu to 1200-1500zł). Takie są efekty tych 8 lat władzy tej opcji, smutne, ale prawdziwe. Wszelkie nagłe działania nawet zaklęcia rzeczywistości przed Wyborami nie wiele pomogą, bo lud widzi to i myśli, nadział się wiele razy na tzw. bajerki.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama