statystyki

Ostrożność ustrzeże przed wyłudzeniami. Zanim zapłacisz sprawdź fakty

autor: Damian Michalczuk06.05.2015, 16:00
Pieniądze

Oszuści podają się za funkcjonariuszy publicznych i przedstawiają rozmówcom dramatyczną sytuację, w której znalazł się bliski krewnyźródło: ShutterStock

Pani Krystyna otrzymała dziwny telefon. Rozmówca podał się za policjanta z Komendy Głównej Policji i oświadczył, że zatrzymano jej wnuczkę. – Powiedział, że Agnieszka śmiertelnie potrąciła dziecko na pasach. Po chwili odezwała się w słuchawce zapłakana dziewczyna, a później znowu mężczyzna. Powiedział, że wnuczka nie trafi do więzienia na 25 lat, jeżeli przekażę mu w godzinę 30 tys. zł kaucji. Nie zrobiłam tego, a sprawa okazała się oszustwem. Czy policja może w ogóle kierować takie żądania – pyta czytelniczka

Reklama


Reklama


Opisana przez panią Krystynę sytuacja to klasyczna próba wyłudzenia pieniędzy metodą na tzw. wnuczka lub też na tzw. policjanta. To wyjątkowo przebiegły sposób popełniania przestępstw, których ofiarą padają najczęściej osoby w podeszłym wieku. Są one zazwyczaj wybierane ze spisu abonentów w książkach telefonicznych (kluczem są imiona powszechne wśród osób starszych). Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby ofiara wyłudzenia sama niepostrzeżenie wymieniła imię wnuczki, brata lub siostry, które jest wykorzystywane w dalszym dialogu. Rozmówcą jest inna osoba niż ta, która zgłasza się następnie po pieniądze. Przestępca dzwoni z trudnych do zidentyfikowania numerów i co do zasady – z zagranicy.

Korzystna oferta

Oszuści podają się za funkcjonariuszy publicznych i przedstawiają rozmówcom dramatyczną sytuację, w której znalazł się bliski krewny (wypadek samochodowy, ciężka choroba). Jej natychmiastowe rozwiązanie jest możliwe po szybkiej zapłacie określonej kwoty pieniędzy. Tymczasem prawdziwi policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie. Tematem rozmowy może być także niepowtarzalna okazja do zarobienia dużych pieniędzy. Oszust kontaktuje się z ofiarą i podszywa się pod pracownika banku albo pośrednika w obrocie nieruchomościami, a następnie przekazuje słuchawkę rzekomemu bratu, córce lub wnuczkowi. Ten przekonuje, że jest faktycznie osobą, za którą się podaje, i prosi o natychmiastową pomoc w zakupie intratnych obligacji albo nietuzinkowego mieszkania. Następnie oświadcza, że po pieniądze do domu lub w umówionym miejscu pod bankiem zgłosi się w jego imieniu zaufana osoba.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama