statystyki

Nadzór budowlany nie może łagodzić opłat legalizacyjnych

autor: Anna Krzyżanowska21.04.2015, 08:14; Aktualizacja: 21.04.2015, 09:51

Orzeczenie

Reklama


Reklama


 „Ciążący na inwestorze obowiązek uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę i stosowana w razie braku takiej decyzji sankcja mają służyć realizacji takich wartości jak ład przestrzenny, ochrona bezpieczeństwa, życia i zdrowia ludzi, ochrona środowiska czy wreszcie poszanowanie uzasadnionych interesów i własności osób trzecich” – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku. Odmówił obniżenia stawki za legalizację samowoli budowlanej.

Rozpoznawał on skargę na postanowienie wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego o wymiarze opłaty legalizacyjnej za nielegalne podwyższenie – o metr – ściany szczytowej w rolniczym budynku gospodarczym. Jego właściciel zdecydował się na dokonanie tych robót przy okazji wymiany pokrycia dachu, które wykonywał na podstawie zgłoszenia. W związku z tym, że podwyższenie ścian traktowane jest jednak jako nadbudowa – wymaga więc uzyskania pozwolenia na budowę – organ nadzoru wszczął procedurę legalizacyjną. Po dostarczeniu przez rolnika wymaganych dokumentów PINB ustalił opłatę legalizacyjną na 25 tys. zł. Kwota ta jednak przewyższała możliwości finansowe inwestora, dlatego złożył on zażalenie do WINB. Argumentował, że uiszczenie opłaty pozbawi jego rodzinę środków do życia, a ustalona jej wysokość jest nieproporcjonalna do rozmiarów samowoli. W odpowiedzi nadzór przypomniał mu jednak, że zgodnie z prawem budowlanym (tj. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm. –dalej pr. bud.) współczynniki dla obiektów budowlanych kategorii II, a więc służących gospodarce rolnej, są stałe i nie zależą od wielkości obiektu. Opłata została wyliczona więc prawidłowo.

Inwestor złożył skargę do WSA, zarzucając organowi nadzoru naruszenie art. 59f ust. 6 pr. bud. – poprzez obliczenie opłaty legalizacyjnej na poziomie ekonomicznie nieuzasadnionym i powodującym nadmierne obciążenie – oraz naruszenie art. 80 k.p.a. – poprzez swobodną ocenę materiału dowodowego. Skarżący wskazali, że dokonali samowolnie niewielkich robót – podnosząc ściany szczytowe budynku inwentarskiego na wysokość około 1 m i prace te wykonano de facto w ramach prac remontowych, tj. zmiany dachu. Potrzeba podwyższenia ścian powstała bowiem w wyniku realizacji nowej jego konstrukcji.

Do swoich racji nie udało się im przekonać WSA. „Odnośnie zarzutów skargi kwestionujących brak proporcji między wysokością opłaty a skalą samowoli budowlanej oraz między tą wysokością a sytuacją materialną zobowiązanych wskazać trzeba, że organy nadzoru budowlanego nie mogły dokonać miarkowania wysokości opłaty” – uznał skład orzekający.


Pozostało jeszcze 21% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama