statystyki

Mediacja ekspresowa. Na razie w Katowicach

autor: Patryk Słowik10.04.2015, 07:19; Aktualizacja: 10.04.2015, 08:20

Sędzia przerywa rozprawę na godzinę, a strony po wyjściu z sali rozpraw trafiają do mediatora. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, po kilkudziesięciu minutach sąd jedynie zatwierdza zawartą przez nie ugodę. Takie sytuacje są możliwe, ale na razie tylko w Sądzie Rejonowym Katowice- -Zachód. Ruszył tam program pilotażowy, który, jeżeli się sprawdzi, może objąć całą Polskę.

Reklama


Reklama


– To wielkie ułatwienie dla zwaśnionych stron, a także zachęta dla sędziów – przekonuje Grzegorz Frączek, dyrektor Ośrodka Mediacji Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, którego mediatorzy będą obsługiwali punkt ulokowany w sądzie. Jak tłumaczy, już nic nie będzie stało na przeszkodzie, aby ludzie, którzy są w konflikcie, chociaż spróbowali rozwiązać spór polubownie.

Zadowoleni powinni być także sędziowie. Obecnie bowiem zdarzają się sytuacje, gdy sędzia kieruje strony na mediację, podczas gdy mediator już w ciągu pierwszych kilku minut posiedzenia stwierdza, że konflikt jest tak intensywny, iż nie uda się go rozwiązać przy jego wsparciu. W takiej sytuacji dochodzi jedynie do niepotrzebnego wydłużenia postępowania.


Pozostało jeszcze 38% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama