statystyki

Udzielanie bezpłatnej pomocy jednak pod przymusem

autor: Piotr Szymaniak, Anna Krzyżanowska08.04.2015, 07:21; Aktualizacja: 08.04.2015, 09:32
prawnik

Wśród profesjonalnych prawników nie jest łatwo znaleźć tych, którzy chcieliby uczestniczyć w nowo tworzonym systemieźródło: ShutterStock

Jeśli zabraknie chętnych do udzielania porad, prawników wyznaczą dziekani izb adwokackich i radcowskich – wynika z piątej już wersji projektu ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej

Reklama


Reklama


Jeszcze trzy miesiące temu włodarze korporacji adwokackiej i radcowskiej zapewniali, że uczestnictwo w systemie bezpłatnego poradnictwa będzie dobrowolne. Tymczasem z najnowszego brzmienia projektu o nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnej informacji prawnej oraz edukacji prawnej społeczeństwa wynika, że korporacje będą mogły wskazywać chętnych na takiej samej zasadzie, na jakiej dziś wyznacza się adwokatom obrony z urzędu.

To wywołuje oburzenie w szeregach profesjonalnych pełnomocników.

Pozytywne doświadczenia

Problem dotyczy najnowszej redakcji art. 9 projektu. W jego myśl powiat corocznie zawierać ma z okręgową radą adwokacką i radą okręgowej izby radców prawnych porozumienie w sprawie świadczenia nieodpłatnej pomocy na swoim obszarze. W dokumencie znaleźć się ma m.in. liczba adwokatów i radców, którzy takiej pomocy będą udzielać, oraz zasady ich wynagradzania. W ustępie drugim wskazano jednak, że w przypadku niezawarcia porozumienia (do 30 listopada każdego roku) starosta przekaże dziekanom informacje o lokalizacji punktów nieopłatnej pomocy prawnej oraz harmonogram dni i godzin, w których winna być udzielana. Na podstawie tych danych dziekani wyznaczą adwokatów lub radców, którzy zobowiązani będą świadczyć w punktach swoje usługi. Jak czytamy w uzasadnieniu projektu, „zaproponowane rozwiązanie jest akceptowane zarówno przez samorząd radcowski, jak i samorząd adwokacki (...) i odwołuje się do pozytywnych doświadczeń bazujących na istniejącym systemie wyznaczania pełnomocników z urzędu w postępowaniu cywilnym”.


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • ANTYPAKAMEROWIEC(2015-04-08 13:22) Odpowiedz 00

    Koleżanki i koledzy!!
    To jest czysty socjalistyczny populizm. W żadnym wypadku nie możemy się zgodzić na wejście w życie ustawy pakamerowej, bo to będą drugie, przymusowe urzędówki po narzuconych z góry i zaniżonych cenach. Jeśli już Pani Premier obiecała w expose ustawę o darmowych poradach prawnych (co jest kiełbasą wyborczą) i na nią się koniecznie upiera to jedyną możliwością zgody Palestry na udział w tym wątpliwym przedsięwzięciu jest to, że: 1. Ci adwokaci, którzy są zainteresowani siedzeniem w pakamerach, mogą dobrowolnie podpisać umowy z Gminami, 2. Cała treść i warunki umowy, a w szczególności wysokość wynegocjowanego honorarium, będzie przedmiotem swobodnie wynegocjowanej umowy między zainteresowanym adwokatem a Gminą. To jest jedyna możliwość wyrażenia zgody Palestry na udział w tym populistycznym przedsięwzięciu. W przeciwnym wypadku trzeba przeciwko temu ostro protestować... Wielokrotnie na tym forum ostrzegałem o tym, że tak się to skończy, ale wiele osób zapewniało nas, że będzie to dobrowolne... Przede wszystkim uważam jednak, że wprowadzenie ogólnopolskich porad prawnych za darmo (nawet dla niektórych osób) wpłynie b. negatywnie na rynek i spowoduje upadek prywatnego rynku porad prawnych i deprecjację samej wartości porady prawnej... Bo co jest warta usługa, którą gdzieś indziej można dostać za darmo? Samą ideą bezpłatnych porad prawnych strzelamy więc sobie w kolano...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama