statystyki

Własne wyliczenia w przetargach to za mało, by odrzucić ofertę

autor: Sławomir Wikariak08.04.2015, 07:36; Aktualizacja: 08.04.2015, 09:37
Przetarg dotyczył budowy wałów przeciwpowodziowych

Przetarg dotyczył budowy wałów przeciwpowodziowychźródło: ShutterStock

Zamawiający nie może wyłącznie na podstawie własnych symulacji uznać, że nie da się zrealizować inwestycji za zaproponowaną w ofercie kwotę – orzekła Krajowa Izba Odwoławcza.

Reklama


Reklama


Przetarg dotyczył budowy wałów przeciwpowodziowych. Najtańsza z ofert wzbudziła podejrzenia zamawiającego i zażądał on wyjaśnień dotyczących jej fragmentu. Po ich otrzymaniu sporządził symulację kosztorysu, posługując się Katalogami Nakładów Rzeczowych oraz Kosztorysowych Norm Nakładów Rzeczowych. Wyszło z niej, że cena została zaniżona o kilkaset tysięcy złotych. Na tej podstawie zamawiający odrzucił ofertę.

W odwołaniu przedsiębiorca przekonywał, że nie tylko nie zaniżył ceny, ale przewidział też 5 proc. marżę. Dołączył też swój kosztorys (wcześniej zamawiający go nie znał ze względu na ryczałtowy charakter zamówienia). Z kolei symulacji sporządzonej przez zamawiającego zarzucił wiele nieścisłości. Jak przekonywał, do pracy i stawek, których dotyczy zamówienie, nie ma obecnie narzuconych norm, dlatego też skalkulował ofertę na podstawie własnego wieloletniego doświadczenia i cen rynkowych.


Pozostało jeszcze 47% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama