statystyki

Nieudana próba przeprowadzenia mediacji może się skończyć w sądzie

autor: Michał Culepa24.03.2015, 07:53; Aktualizacja: 24.03.2015, 08:43

Każda ze stron umowy przewidującej zapis na sąd polubowny i udział mediatorów w razie problemów z ich ustanowieniem ma prawo przekazania sprawy do rozstrzygnięcia przez sąd – orzekł Sąd Najwyższy.

Reklama


Reklama


Gdyńskie przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne zawarło umowę z firmą specjalizującą się w budowie wodociągów. Kontrakt dotyczył budowy instalacji w Gdyni i okolicznych gminach. Podczas prac firma budowlana zgłosiła zamawiającemu konieczność dodatkowych robót odwodnieniowych, których koszt określiła na ponad 1,5 mln euro. Roboty zostały wykonane i odebrane, wynagrodzenie za podstawową część umowy wypłacone, ale zamawiające przedsiębiorstwo z Gdyni zakwestionowało wartość dodatkowych robót i odmówiło zapłaty faktur wystawionych na wspomniane 1,5 mln euro. Kontrakt przewidywał zapis na sąd polubowny, a więc spór musiał być rozstrzygnięty w tym trybie. Strony posłużyły się ogólnymi warunkami umownymi stworzonymi przez Międzynarodową Federację Inżynierów Konsultantów – FIDIC. Te, których strony użyły w kontrakcie, przewidywały w pierwszej kolejności możliwość powołania niezależnych rozjemców. Już na wstępie doszło do rozbieżności: miejskie przedsiębiorstwo nie wyraziło zgody na zaproponowanych przez spółkę mediatorów. W efekcie wykonawca skierował sprawę do arbitrażu.

Orzeczenie arbitrażowe było dla niego korzystne: stwierdziło zasadność prac i nakazało zamawiającemu zapłatę żądanych 1,5 mln euro.

Zamawiający złożył skargę do sądu cywilnego. Jego zdaniem sąd arbitrażowy przekroczył zapis na sąd polubowny i naruszył prawo, gdyż nie poddano sporu osądowi rozjemców. Wykonawca się bronił, twierdząc, że udział rozjemców nie był obowiązkowy: zapisy umowy i ogólnych warunków FIDIC wskazywały tylko na możliwość skierowania sprawy do komisji rozjemczej, a nie na taki obowiązek. W I instancji sąd uchylił orzeczenie arbitrażowe, ale sąd II instancji uwzględnił apelację wykonawcy i oddalił skargę zamawiającego. Ten zaś skierował skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego: została ona oddalona w całości, a wyrok apelacyjny, utrzymujący w mocy orzeczenie arbitrażowe – zachowany.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama