statystyki

Podsłuchiwać można raczej obcych, nie naszych

18.03.2015, 13:22; Aktualizacja: 18.03.2015, 14:02

Organizacja Amnesty International zapytała 15 tys. osób z 13 państwa o ich stosunek do rządowych programów inwigilacji internetu i rozmów telefonicznych. 71 proc. z nich stanowczo opowiedziała się przeciwko zakładaniu masowych podsłuchów. Chyba że miałyby one dotyczyć mieszkających w ich krajach obcokrajowców.

Reklama


Reklama


26 proc. przepytanych przez Amnesty International jest zdania, że władze powinny monitorować komunikację i aktywność internetową swoich obywateli, a 17 proc. z nich uważa, że rząd wręcz powinien szpiegować wszystkich - obywateli, imigrantów i inne kraje. Najbardziej skłonni zaakceptować masową inwigilację są Francuzi, Brytyjczycy i Filipińczycy (blisko 30 proc.). Nie robi przy tym dla nich różnicy, czy podsłuchy dotyczą ich współobywateli czy obcokrajowców.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama