statystyki

Aplikacja to nie poligon doświadczalny

23.02.2015, 07:10; Aktualizacja: 23.02.2015, 08:43
Michał Paprocki

Michał Paprockiźródło: Materiały Prasowe

R.pr. Michał Paprocki: Radca prawny dając upoważnienie do prowadzenia sprawy aplikantowi powinien sprawdzić, czy orientuje się on dobrze w stanie faktycznym i prawnym danego przypadku.

Reklama


Ewa Maria Radlińska: Z roku na rok jest coraz więcej aplikantów zarówno radcowskich jak i adwokackich. Trudno już znaleźć kancelarię w której nie byłoby grona aplikantów. Należy ich rzucać na głęboką wodę czy ostrożnie dawać sprawy najłatwiejsze?

Radca prawny Michał Paprocki z Kancelarii Radcowskiej Chmaj i Wspólnicy: Zdecydowanie należy rzucać na głęboką wodę, ale należy stać obok, żeby nie utonęli. Przecież to nie jest próba wody, średniowieczne ordalia, czy próba wprowadzenia jakiejś selekcji. Założenie, że aplikant prowadzi tylko sprawy łatwe mija się z założeniem przygotowania aplikanta do należytego i samodzielnego wykonywania zawodu radcy prawnego. Jako radca prawny udzielam więc aplikantom upoważnień we wszystkich sprawach. Decyzja w tym wymiarze nigdy jednak nie jest przypadkowa. Umiejętności i doświadczenie danej osoby muszą być odpowiednie. Jeżeli uznaję sprawę za trudną, skomplikowaną, wybieram się na rozprawę razem z aplikantem. To nie jest losowanie typu chybił - trafił.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • XYZ(2015-02-23 11:24) Zgłoś naruszenie 00

    Płać dobrze aplikantowi, a nie będzie popełniał błędów i robił coś na "odwal się", a jeżeli twój aplikant nie ma motywacji do pracy, lub tyra w Tesco żeby opłacić apkę to nie dziw się, że popełnia błędy.

    Odpowiedz
  • mn(2015-02-23 17:21) Zgłoś naruszenie 00

    I dlatego właśnie powinno się zrezygnować z obecnego modelu kształcenia prawników. Wypowiedzi takie, jak wyżej, że na aplikacji nie ma miejsca na błędy dowodzi kompletnego braku kontaktu z rzeczywistością przez pana mecenasa lub jego zakłamania. Błędy popełniają nawet adwokaci i radcy prawni z wieloletnim doświadczeniem, więc nie ma co pieprzyć, że aplikant (czyli uczeń) nie może się pomylić. Wystarczy to rozumieć i pamiętać, jak to "wół cielęciem był".

    Odpowiedz
  • wjw(2015-02-23 21:13) Zgłoś naruszenie 00

    Co innego mylić się, a co innego przychodzić na rozprawę nieprzygotowanym co niestety u aplikantów obserwuję dość często...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama