statystyki

Sędziowie i prokuratorzy dorabiają u RPO, chociaż zasady etyki im tego zakazują

autor: Ewa Ivanova06.02.2015, 07:13; Aktualizacja: 06.02.2015, 08:20
prawo prawnik

Sprawie przyjrzy się Krajowa Rada Sądownictwa. źródło: ShutterStock

Zasady etyki zakazują im świadczenia usług prawniczych. Tymczasem sporządzają projekty kasacji. Okazuje się, że zasady sobie, a życie sobie.

Reklama


Reklama


„Zamawiający zamawia wykonanie następującego dzieła: sporządzenie projektów kasacji i odmów wniesienia kasacji na podstawie analizy akt sądowych i dokumentów procesowych oraz badanie akt prokuratorskich” – takie postanowienie można znaleźć w jednej z wielu umów, jakie w 2013 r. zawarło Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich z Grzegorzem Czerwińskim, wówczas sędzią WSA, a obecnie NSA. Z umów wynika, że podejmował się on także sporządzania opinii dotyczących istnienia przesłanek prawnych do kasacji czy skierowania wystąpień do prokuratora nadrzędnego. W zamian miał otrzymywać wynagrodzenie – od ok. 2400 zł do 7200 zł. Sędzia WSA zakończył współpracę z RPO, gdy awansował do NSA. Jak tłumaczy nam rzecznik (zresztą wbrew brzemieniu umów) sędzia sporządzał opinie na podstawie analizy akt sądowych. I chodzi wyłącznie o sprawy karne, które badał pod kątem istnienia przesłanek kasacyjnych.

– Z tego względu nie zachodziły okoliczności mogące wskazywać na konflikt interesów bądź stronniczość, chodziło bowiem wyłącznie o sporządzanie opinii, a nie pism procesowych – przekonuje Justyna Zarecka z zespołu kontaktów z mediami Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.

Na jakich zasadach i kto wyłonił tego wykonawcę usług? Czy była to otwarta procedura konkursowa?

– W przypadku umów o dzieło nie ma obowiązku stosowania procedury konkursowej – odpowiada nam RPO.

Ile kasacji wniósł RPO

Ile kasacji wniósł RPO

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

To niejedyny przypadek takiej kontrowersyjnej współpracy. DGP ustalił, że RPO zlecił podobne zajęcia także innym sędziom: Barbarze Wąsik (w stanie spoczynku), Dorocie Radlińskiej, sędzi sądu okręgowego, oraz prokuratorom Stanisławowi Wieśniakowskiemu i Małgorzacie Szczęsnej.

RPO tłumaczy, że chodzi tylko o sporządzanie opinii i ekspertyz w zakresie prawa karnego. A podstawę do zlecania takich opinii stanowi unormowanie zawarte w art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy o rzeczniku praw obywatelskich (Dz.U. z 2014 r. poz. 1648). – Zgodnie z nim, prowadząc postępowanie – o którym mowa w art. 12 pkt 1 ustawy – rzecznik ma prawo zlecać sporządzanie ekspertyz i opinii. Zlecenie może być skierowane do osób fizycznych, jak też do instytutu naukowego, do innej jednostki organizacyjnej dysponującej w danym zakresie wiadomościami specjalnymi – wskazuje Justyna Zarecka.

Przekonuje, że według wiedzy RPO wszystkie te osoby otrzymały zgody na takie dodatkowe zajęcie (czyli że zwierzchnicy nie wyrazili sprzeciwu).

Jest też prozaiczny powód sięgania przez rzecznika po zewnętrzną pomoc: do biura wpływa dużo spraw karnych, a brakuje środków na zatrudnienie pracowników etatowych.

– Natłok spraw, jak również ich złożoność – jest to finał długiego procesu sądowego w wielu instancjach – wymaga często bardzo specjalistycznej wiedzy i ścisłej znajomości procedur, dlatego wsparcie i uzyskanie opinii doświadczonych ekspertów w niektórych aspektach spraw karnych jest niezbędne – tłumaczy się RPO.

Angażowaniem przez RPO sędziów i prokuratorów oburzeni są adwokaci i radcy prawni. Nieoficjalnie mówią, że to kompromitacja.

– Przecież RPO może poprosić o opinię tych, którzy zajmują się na rynku świadczeniem usług prawnych, a nie sędziów i prokuratorów, którzy mają taki zakaz – wskazuje nam jeden z obrońców.

– W Biurze RPO nie powinni pracować sędziowie i prokuratorzy. Sprawy, którymi zajmuje się RPO, dotyczą również funkcjonowania sądów i prokuratorów. Sędziowie i prokuratorzy powinni się wystrzegać prac, które mogą wpływać na ich postrzeganie. Taką pracą będzie wykonywanie obowiązków w Biurze RPO, które związane są ze wsparciem prawnym. Wystrzeganie się takich sytuacji powinno być etycznym standardem – komentuje Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej – Watchdog Polska.

Sprawie przyjrzy się Krajowa Rada Sądownictwa. – Została formalnie skierowana do komisji etyki Krajowej Rady Sądownictwa, która po dokonaniu stosownego postępowania wyjaśniającego przedstawi radzie odpowiednie wnioski – wskazuje sędzia Waldemar Żurek, rzecznik KRS.

Komisja etyki już postanowiła wystąpić do rzecznika praw obywatelskich i prezesa WSA w Warszawie z prośbą o udostępnienie dokumentów dotyczących nazwisk i umów sędziów współpracujących z RPO.

Krajowa Rada Sądownictwa powinna wyjaśnić tę sprawę

Zasady etyki zawodowej zabraniają sędziom świadczenia usług prawniczych. Krajowa Rada Sądownictwa wypowiadała się kilka razy na temat interpretacji tego pojęcia i była zawsze bardzo rygorystyczna, np. za naruszenie tego zakazu uznała pełnienie przez sędziego funkcji opiekuna w uniwersyteckiej poradni prawnej, w której studenci udzielają darmowej pomocy. Jako wyjątek KRS dopuściła udzielanie bezpłatnych porad osobom ubogim przez sędziego w stanie spoczynku. Sporządzenie opinii prawnej jest wymienione w art. 4 prawa o adwokaturze jako świadczenie pomocy prawnej, dlatego bez wątpienia KRS powinna wyjaśnić tę sprawę. Nie może jednak też umknąć uwadze, że sędziowie współpracujący z RPO mogli kierować się tym, iż ich prezesi sądów byli o tym zawiadomieni i nie zgłosili sprzeciwu. Zakładam, że byli zawiadomieni – taki obowiązek wynika z u.s.p., a poza tym była to współpraca z instytucją państwową w celu publicznym.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Lokopodium(2015-02-06 14:08) Odpowiedz 00

    A ja naiwnie myślałem, że jak złożę do RPO wniosek o możliwość wniesienia przez RPO kasacji do SN, to ocenia to jakiś dobrze przygotowany i w pełni niezależny od władzy wykonawczej (prokuratura), albo władzy sądowniczej (sędziowie) pracownik biura RPO.

    I nie chodzi nawet o kasę. Chodzi o to, że na rynku obecnie jest tylu adwokatów, którzy ze swojej istoty wykonują na rynku właśnie takie czynności w ramach umowy zlecenia, że dziwi taki "układ". Pewnie ci sędziowie i prokuratorzy to znajomi znajomych :) A później sędziowie krzyczą, my nie możemy jak wy adwokaci prowadzić działalności gospodarczej. Widzę jednak, że niektórzy mogą i nic się im z tego powodu nie dzieje :)

  • emeryt(2015-02-06 14:32) Odpowiedz 00

    tzw mafia prawnicza (sędziowie, prokuratorzy, komornicy itp) mają prawo w d... bowiem są ponad prawem

  • StAAbrA(2015-02-06 15:06) Odpowiedz 00

    Tzw. sędziom i prokuratorom , w uprawianiu mafijnego i agenturalnego procederu - etyka nie koliduje .
    A tak de facto , to w niczym elementowi nie wadzi .

  • Echo(2015-02-06 16:04) Odpowiedz 00

    Jeszcze to robią w godzinach pracy. Biedaki nie mają czasu na swą efektywną pracę. Zwykły smiertelnik nie może sobie na takie coś pozwolić. Klamka od drzwi z drugiej strony byłaby zamykana.

  • Echo(2015-02-06 16:02) Odpowiedz 00

    Proszę a tu takie przekrety, kanciarstwo. I oni osądzają. Przecież mają za swa pracę sowitą kasę. Brak mi słów.Ci co byli związani z tym hazardem, powinni się pożegnać z pracą.

  • wjw(2015-02-06 09:54) Odpowiedz 00

    Liczy się jak zawsze kasa.

  • Max(2015-02-06 09:58) Odpowiedz 00

    Raczej trudno uznać sędziego WSAdministracyjnego za specjalistę z zakresu prawa karnego.

    Jak się czyta takie wiadomości, to nie może dziwić postawa prezesów sądów i innych "dorobkiewiczów", którzy pukają się w czoło, kiedy szeregowi sędziowie rejonowi domagają się np. utrzymania zwrotu kosztów dojazdu do pracy. Ci pierwsi, w przeciwieństwie do drugich, z reguły już nie mają na utrzymaniu dzieci i kredytów mieszkaniowych do spłaty, więc osiągając wysokie dodatkowe wynagrodzenie ze szkoleń, konferencji, wyborów i innych, rzeczywiście nie mają na co narzekać.

  • ŻNIWIARZ(2015-02-06 10:46) Odpowiedz 00

    Nareszcie wiemy dlaczego do RPO z takimi marnymi skutkami ludzie zwracają się o kasacje.
    Do czego to doszło?
    najbardziej zaufany urząd zeszmacił się jak w polskich realiach.

    Ciesze się, że do pani RPO nareszcie jest oficjalnie podważono zaufanie. Ten kraj po prostu nie funkcjonuje.

  • lol(2015-02-06 17:54) Odpowiedz 00

    tzn.ilu jest tych sędziów i prokuratorów, rozumiem, że łącznie do 5osób...ale tytuł artykułu chce przekonać, że wszyscy...obiektywizm..

  • noja(2015-02-06 11:22) Odpowiedz 00

    Cała ta Lipowicz ... to lipa jak widać

    Nawet PRO łamie zasady, dno i pół metra szlamu. to zwykłe zeszmacenie się urzędu.

  • pat(2015-02-09 11:13) Odpowiedz 00

    Cieszy mnie fakt ze nareszcie odpowiedzilni ludzie zaczeli glosno ipublicznie mowic o lamaniu prawa przez ludzi ktozy powinni nim "swiecic przykladem" atu jak w wiekszosci w Polsce tylko liczy sie kasa Dikuje za ludzkie odruchy tym ktorzy nareszcie ch ce zrobic cos dobrego inie biora zato wynagrodzenia

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama