Zakłócenia w komunikacji między adwokatem i aplikantem szkodzą klientowi

autor: Paulina Szewioła29.01.2015, 05:41; Aktualizacja: 29.01.2015, 15:42

Sąd Okręgowy w Legnicy: Adwokatowi, który spóźnił się ze złożeniem wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, nie pomoże zrzucenie całej winy na aplikanta, który nie poinformował go o nowej dacie rozprawy. Ten argument nie nakłoni sądu do przywrócenia terminu.

Reklama


Sprawa dotyczy adwokata, który spóźnił się z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia wyroku. I teraz próbuje przekonać sąd, że nie było w tym jego winy.

Sąd Rejonowy w Lubinie nie kupił jego tłumaczenia i oddalił wniosek o przywrócenie terminu. W uzasadnieniu stwierdził, że wina strony jest tożsama z zaniedbaniem jej pełnomocnika lub osoby którą się posłużył. Jej zaistnienie oceniane jest w oparciu o obiektywne kryterium staranności. Dlatego zdaniem sądu I instancji dopuszczenie się przez stronę chociażby lekkiego niedbalstwa daje podstawę do przyjęcia jej winy. I tym samym nie uzasadnia przywrócenia terminu.

Postanowienie zaskarżył adwokat. Argumentował, że nie można przypisać mu winy, bowiem aplikant adwokacki, który zastępował mecenasa w sprawie poinformował go, że kolejny termin rozprawy nie został wyznaczony. Dlatego w jego ocenie nie można w takim przypadku mówić chociażby o lekkim niedbalstwie, albowiem został on w sposób oczywisty wprowadzony w błąd.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama